generau i jego historie

photo

Temat: 45 Kujawsko Pomorska Wystawa Psów Rasowych
RASOWE POMOGĄ NIERASOWYM

Wiosenna 45 Kujawsko Pomorska Wystawa Psów Rasowych w Bydgoszczy juz 2 i 3 maja na Stadionie Zawiszy w Bydgoszczy przy ulicy Gdańskiej. !!!Dzięki uprzejmości Zarządu Bydgoskiego Oddziału Związku Kynologicznego i przychylności Prezesa, Pana Leszka Siejkowskiego wolontariuszki Schroniska dla Zwierząt w Bydgoszczy będą mogły zbierać ofiary pienięzne na zakup karmy dla przybywajacych do azylu wiosną kocich i psich maluchów. Gdyby zbiórka przyniosła dobre rezultaty planujemy tez dokupić leki dla zwierząt, zwłaszcza szczepionki i surowicę dla szczeniąt.

Ponizej szczegóły dotyczące WYSTAWY

http://www.zkwp.bydgoszcz.pl/wystawy.htm
[b]
Źródło: schroniskobydgoszcz.fora.pl/a/a,135.html



Temat: Gdańsk 7.X CH "Madison"
Zwierzęa impreza- pokazy posluszeństwa, psów pracujących, porady weterynarzy i specjalistów od zachować zwierząt, nieoficjalna Wystawa Psów Rasowych I Tych Mniej Rasowych, być moze licytacja psów z Gdańskeigo "Azylu". 7 Października (sobota), Centrun Handlowe Madison, Centrum miasta. Oficjalne rezpoczęcie- godzina 12.


Oczywiście bendę! Czy ktoś jeszcze? Od 11.30 z grupką kilku innych osób zbieramy podpisy pod petycją (Ozzy). Potrzeba więcej wolontariuszy! tych co benda i chcą pomóc przekierwouję na poje gg.
Źródło: pieskiswiat.fora.pl/a/a,2170.html


Temat: Maleńkie mysikróliki uciekają przez Polskę

Maleńkie mysikróliki uciekają przez Polskę

Przez Polskę przelatuje właśnie wielka fala malutkich wędrowców. To mysikróliki - najmniejsze, ale i najdzielniejsze ptaki Europy. Choć ważą zaledwie pięć gramów - czyli tyle, co pudełko zapałek - potrafią przelecieć nad Morzem Bałtyckim. Czynią tak co roku, by schronić się na południu kontynentu przed nadchodzącą zimą.

Podczas tego heroicznego wyzwania ptaki zużywają zapas tłuszczu, który magazynowały na podróż, i - wyczerpane lotem - spadają na ziemię. W ubiegłym tygodniu do warszawskiego zoo niemal codziennie mieszkańcy stolicy przynosili po kilka mysikrólików. Na Półwyspie Helskim zdarzało się, że przechodnie widzieli całe trawniki usłane małymi oliwkowozielonymi ptakami.

Co robić w takiej sytuacji? Ornitolodzy apelują, by nie zabierać wyczerpanych ptaków do domu. "Bardzo trudno je wykarmić, bo mysikróliki jedzą wyłącznie maleńkie owady. Dlatego zostawmy je w spokoju, bo one po prostu odpoczywają" - mówi Wojciech Kania ze Stacji Ornitologicznej PAN na Wyspie Sobieszewskiej w Gdańsku. Możemy za to przenieść je w bezpieczne, nasłonecznione miejsce, gdzie nie dopadną ich koty ani psy, by mogły spokojnie nabrać sił przed dalszym lotem.

Mysikrólika można zabrać ze sobą jedynie, gdy widać, że jest on poraniony. "Gdy znajdziemy takiego ptaka, trzeba go jak najszybciej przywieźć do nas" - mówi Andrzej Kruszewicz z Ptasiego Azylu w warszawskim zoo. "W tym czasie można podawać mu wodę, ale tylko jako kropelki na listku. Na wolności mysikróliki piją bowiem tylko krople rosy" - tłumaczy.

Mysikróliki są chronione, choć wcale nie ma ich tak mało. Co roku ornitolodzy obrączkują setki tych ptaków, by lepiej poznać ich zwyczaje. Dzięki temu wiadomo, że przez większą część roku mieszkają w lasach świerkowych lub jodłowych. Najłatwiej wypatrzeć je można właśnie zimą. Są pokryte oliwkowozielonym puchem. Samice mają żółte, a samce pomarańczowe pióra na łebkach, z czarną obwódką. Dla samców jest ona powodem do dumy, gdy prężą się w czasie godów przed samicami.

Przybysze z północy zimują w Polsce w lasach, gdzie żywią się na przykład jajkami owadów przylepionymi do igieł. Te, które nauczą się orientować w miejskiej przestrzeni, najchętniej przeczekują mrozy w miejskich parkach.

Jakub Chełmiński

Źródło
Źródło: klubciconia.avx.pl/forum/viewtopic.php?t=4952


Temat: Skandaliczne warunki w schronisku
Skandaliczne warunki w schronisku
20.12.2005


Psy w schronisku musza stać w błocie / Telewizja Polsat
Reportaż

Schronisko dla zwierząt Azyl w Gdańsku otwarto zaledwie kilka miesięcy temu. Nowoczesne, wybudowane z rozmachem, bez wątpliwości może być wizytówką miasta. Tymczasem psy żyją tu w skandalicznych warunkach.

Schronisko zostało zbudowane za pieniądze miasta. Kosztowało 6 milionów złotych. Zarządza nim - wyłoniona w przetargu - firma Azyl. Do jej obowiązków należy między innymi: karmienie zwierząt i opieka weterynaryjna. Miasto przeznacza na utrzymanie schroniska 45 tysięcy złotych miesięcznie.

Biuro schroniska to dwupiętrowy biurowiec, w którym pracuje 13 pracowników. Koszt utrzymania takiego budynku to około 10 tysięcy złotych. Miesięcznie.

Niestety w tym nowoczesnym schronisku nie zapewniono psom odpowiednich warunków. Zwierzęta mieszkają w kojcach, z których nie jest odprowadzana woda. To wina niedrożnych odpływów. Częściowo problemowi można byłoby zapobiec, gdyby klatki dla psów miały jakiekolwiek dachy. A nie mają. Na razie pracownicy schroniska próbują ratować sytuację. Do klatek wkładają podesty lub podsypują je żwirem. Jednak przyznają, że to niewiele daje.

Link: http://interwencja.interia.pl/news?inf=697976

Dodatkowo pod linkiem można oglądnąć reportaż o schronisku.
Źródło: amstaff.tox.pl/forum/viewtopic.php?t=277