generau i jego historie

photo

Temat: Zaproponujcie coś doświadczeni koledzy :)

A i jeszcze jedno. Teodolit ma montaż azymutalny, czy równikowy ;)

Tak, tak, Ta wzmianka to dlatego, że lubię sobie precyzyjnie pokręcić:) Trzeba było zaliczyć te praktyki z kartografii...

A poza tym.
Ja z wielu rzeczy zdaje sobie sprawę np. nie spodziewam się obrazów rodem z gwiezdnych wojen, ważne, że się czegoś szukało i choć wygląda jak kropka, to się to znalazło. Astronomię jako taką na studiach miałem, chociaż pozostało mi do dziś może liczenie na papierze czasu i azymutu wschodu słońca np. 15.06.2056r. na wysokości KozichBobków w woj. mazowieckim ;). Teoretycznie to coś już wiem.

Dzięki za ten dialog, bo daje szerokie spojrzenie. Ważne że padają propozycje sprzętu poparte jakimś komentarzem.
Ten post był edytowany przez Vatgern dnia: 28 May 2008 - 17:50
Źródło: forum.astropolis.pl/index.php?showtopic=21522



Temat: Oblicaznie azymutow - szybko POMOCY !!
" />
">Azymut to k??ć‚‚?t zawarty mi??ć‚‚?dzy pć‚Â‟???ć‚Â‟?ć‚‚?nocn??ć‚‚? cz??ć‚‚?ć‚Â‟?ć‚‚?ci??ć‚‚? poć‚Â‟?ć‚‚?udnika odniesienia, a danym kierunkiem poziomym. Wartoć‚Â‟?ć‚‚???ć‚‚? azymutu liczy si??ć‚‚? zgodnie z ruchem wskazć‚Â‟???wek zegara i wyrać‚Â‟???a w mierze k??ć‚‚?towej. Azymut moć‚Â‟???e sć‚Â‟?ć‚‚?uć‚Â‟???y??ć‚‚? do orientacji w terenie i do orientowania pomiarć‚Â‟???w geodezyjnych.

W zaleć‚Â‟???noć‚Â‟?ć‚‚???ć‚‚?i od przyj??ć‚‚?tego poć‚Â‟?ć‚‚?udnika odniesienia wyrć‚Â‟???ć‚Â‟???nia si??ć‚‚?:

* azymut magnetyczny
* azymut geograficzny
* azymut kartograficzny


Na Chć‚Â‟?ć‚‚?opski rozum strzać‚Â‟?ć‚‚?ka na pć‚Â‟???ć‚Â‟?ć‚‚?noc i podziać‚Â‟?ć‚‚?ka na zero tak, ć‚Â‟???eby pokrywać‚Â‟?ć‚‚?a si??ć‚‚? z igć‚Â‟?ć‚‚???ć‚‚? kompasu wskazuj??ć‚‚?c??ć‚‚? pć‚Â‟???ć‚Â‟?ć‚‚?noc. Teraz zgodnie z ruchem zegara odczytujemy podziać‚Â‟?ć‚‚?ki
Źródło: qlinkz.com/viewtopic.php?t=28859


Temat: Obudowa GPS motocyklowa do 10zł
Mapę też trzeba umieć używać, przydaje się też do niej kompas kartograficzny do wyznaczania azymutu, fajna sprawa, ale dla piechura lub rowerzysty, na moto lata się dalej więc samochodowa jest potrzebna + 50 tki do eksploracji terenu bardziej ciekawszego, no i kompas na baku kiepsko chodzi.

To co wisi na kierze to tylko zabrane z auta, przydaje się jak się coś szuka w obcym mieście jakiegoś adresu sklepu, lub jak się chce przelecieć wcześniej zaplanowaną trasą przez ciekawsze wioski a nie główną trasą z tirami.
Wiadomo że czasem szukanie i przystawanie pod lokalnym sklepem geesem, szukanie skrętu za figurką i pytanie o drogę jest ciekawsze, poznaje się otocznie, ludzi.
A taki GPS z auta w pudełku odpalamy wtedy jak się umówiliśmy z kimś na godzinę i jeszcze chcemy szybko bez niespodzianek zrobić nową trasę a nie tą główną szybszą co zwykle.
Źródło: forum.transalpclub.pl/viewtopic.php?t=4373


Temat: Obudowa GPS motocyklowa do 10zł

do kondoma? hm, dość ryzykowne, z uwagi ze te diabelstwa lubią pękać na mniejszych urządzeniach... e to nie w naszych wydaniach

Mapę też trzeba umieć używać, przydaje się też do niej kompas kartograficzny do wyznaczania azymutu, fajna sprawa, ale dla piechura lub rowerzysty, na moto lata się dalej więc samochodowa jest potrzebna + 50 tki do eksploracji terenu bardziej ciekawszego, no i kompas na baku kiepsko chodzi.

To co wisi na kierze to tylko zabrane z auta, przydaje się jak się coś szuka w obcym mieście jakiegoś adresu sklepu, lub jak się chce przelecieć wcześniej zaplanowaną trasą przez ciekawsze wioski a nie główną trasą z tirami.
Wiadomo że czasem szukanie i przystawanie pod lokalnym sklepem geesem, szukanie skrętu za figurką i pytanie o drogę jest ciekawsze, poznaje się otocznie, ludzi.
A taki GPS z auta w pudełku odpalamy wtedy jak się umówiliśmy z kimś na godzinę i jeszcze chcemy szybko bez niespodzianek zrobić nową trasę a nie tą główną szybszą co zwykle.
Bez niego rzeczywiście przygoda, pod warunkiem że jeszcze jest to motocykl. Sprawa się komplikuje gdy się prowadzi sprzęcik 15x2.5x4.10 na 12stu kołach. Ktokolwiek by się śmiał z
GPSa jak masz głowę to się na minę z nim nie wpakujesz.
Źródło: forum.transalpclub.pl/viewtopic.php?t=4373


Temat: Garmin 60CSx i mapy Memory-Map (qct)
Pewnie znowu doleję oliwy do ognia, ale skoro już schodzimy do matematyki ...
Bo to trochę jak dyskusja co pierwsze - jajko czy kura
Dla mnie raster w sensie mapy gps to obrazek wraz z plikiem kalibracyjnym, czyli z metryką. Ten niepozorny plik opisowy wkłada zawartość obrazka w model matematyczny mapy (odwzorowanie, projekcja) i powoduje że wszystkie jego punkty
uzyskują miarę w postaci współrzędnych. Idąc dalej tym tokiem myślenia - mamy do czynienia z powierzchnią w postaci punktów, z których każdy ma miarę kartograficzną.
Co się dzieje po wskazaniu punktu na takiej powierzchni jako punktu nawigacyjnego ?
Jego miary zostają użyte do obliczeń, np. odległości, azymutu itp. Czy takie procesy można nazwać wektoryzacją mapy ?
Mapa wektorowa tym sensie różni się od mapy rastrowej tym, że ma inne podejście
do rozumienia powierzchni. Nie mówi się o dyskretnym, regularnym modelu dla wszystkich punktów, a wybiera jedynie niektóre z nich w sposób niezbędny do zobrazowania obiektów mapy. Powierzchnia jest na tyle zapełniona, na ile wynika to z wektorowo zdefiniowanych obiektów.
To co łączy oba rozwiązania, to model kartograficzny. Zarówno raster jak i wektor mogą używać tych samych odwzorowań i projekcji. W takim kontekście to o czym tu dyskutujemy, czyli łączenie rozwiązań rastrowych i wektorowych, np. w postaci łączenia kształtu obiektów wektorowych z odpowiednio dostosowanym zdjęciem satelitarnym czy mapą, ma sens. Tak samo jak uplastycznianie mapy danymi wysokościowymi. Bo w gruncie rzeczy chodzi o to by przekazać w prosty sposób użytkownikowi informację o terenie. Dla mnie dyskusja o przewagach w tym kontekście nie ma sensu, te dwa rozwiązania po prostu współistnieją i się wzajemnie uzupełniają.
Jeżeli na mapach OS są lepsze informacje turystyczne niż na Topo UK (lub odwrotnie), to ich integracja powoduje, że jedne i drugie mogą być lepsze.
Pozdrawiam,
Ranger
Źródło: garniak.pl/viewtopic.php?t=1420


Temat: [TEST Garniaka] GPSmap 78s
Na krótkim spacerze jaki odbyłem z odbiornikiem, sprawdziłem to co mnie interesuje najbardziej:
* Pomimo iż odbiornik nie posiada opcji: "nie rekalkuluj gdy poza trasą", to ustawiając w "Wyznaczanie trasy - > Zejścia z drogi -> Dystans" odpowiednio wysoką wartość, odbiornik zachowuje się zgodnie z oczekiwaniami. Nie rekalkuje przy mniejszych zejściach z trasy. Dla mnie to o tyle ważne, że często wyznaczam trasę bazującą o mapy z routingiem (np. GPMapa Topo, CNE), a potem przełączam się na bardziej szczegółowe mapy mojej produkcji, które routingu są w zasadzie pozbawione, w ten sposób widzę fioletową krechę trasy, na tle mojej mapy ....
* Nie zauważyłem "wyskakującego" ekranu kolejnego zwrotu, o co pytał ktoryś z kolegów.

Podsumowanie:
Każdy jest kowalem własnego szczęścia, zatem proszę nie oczekiwać ode mnie jednoznacznej porady: warto / nie warto. Zwłaszcza w kontekście nie tyle nowego zakupu (tu zakup nowszego konstrukcyjnie odbiornika wydaje się bardziej uzasadniony) ile ewentualnej przesiadki z 60CSX na 62S. U mnie klamka zapadła. Sprzedałem 60CSX i jako przyszły użytkownik 62S muszę znaleźć sensowne uzasadnienie zakupu, aby .... żona spała spokojniej A oto i ono:

Wspomniane przeze mnie w pierwszym poście różnice (braki) w stosunku do odbiorników klasycznych zapewne nie każdemu będą przeszkadzać. Sam nie korzystam już od dawna z tras, a waypointy w odbiorniku mógłbym policzyć na palcach jednej ręki, zatem znane z MapSource i odbiorników klasycznych naciąganie trasy, czy kategoryzacja waypointów nie ma dla mnie większego znaczenia. Niemniej
* wiele wody upłynie w Sanie zanim przyzywczaję się do tego, że kliknięcie na punkt nie zostawia wpisu w ostatnio znalezionych,
* denerwujace będzie również to, że nie będę miał pewności czy po zatrzymaniu, mapa już się zorientowała, czy jeszcze nie. Teraz naciskam guzik i ruch mapy potwierdza, że kompas zadziałał
* Nawet gdy bug firmwaru (jeżeli takowy występuje) w sprawie archiwizowania śladów zostanie usunięty, ciągle będę miał dziwne mrowienie karku, z powodu braku pewnego trackloggera z zapisem na kartę, a przypomnę że zbieram ślady w celach "dokumentacyjno - kartograficznych". Nie nawiguję po nich, zatem lepsza - z punktu widzenia dostępu do dużej ilości śladów - gospodarka śladami w 78/62S jakoś mnie nie rajcuje. Wolałbym mieć tracklogger tak jak do tej pory.

Z drugiej strony zielono niebieski wykres profilu wysokości z podziałem na to co za nami i przed nami, który możemy dodatkowow wrzucić na ekran mapy, czy możliwość wgrania rastrowych WIGówek, daje określoną wartość dodaną. Stąd dylemat: co lepsze? Podobny dylemat miałem wówczas gdy zakochałem się w Betty (dla niewtajemniczonych: tak nazywam Oregona) Tyle, że tam dochodziły jeszcze inne, mocno ujemne - w moim odczuciu - cechy odbiornika: niezbyt czytelny/widzialny ekran oraz nieszczęśliwa jak dla mnie - zwłaszcza w terenie - ergonomia obsługi sprzętu. W przypadku 78/62 ten problem nie występuje: na bazie profilu samochodowego (ten zapewnia poprawną kolorystykę map) kilkunastoma kliknięciami utworzyłem profil o nazwie: 60CSX i w zasadzie jeżeli chodzi o klawiszologię mam wszystko (poza skrótem klawiszowym do wyłączania kompasu) "jak drzewiej bywało". W sumie działa to tak:
* z ekranu mapy - jedno naciśnięcie "Page" i widzę komputer podróży, a jedno naciśnięcie Quit - wykres wysokości i tak na okrągło - tylko te 3 ekrany
* podwójne naciśniecie Menu - wywołanie Menu Głównego
* podwójne naciśnięcie FIND: dostęp do "Ostatnio znalezionych"
Bajka ....
Czytelność ekranu jest porównywalna z 60-tką, a w związku z poprawieniem kąta podświetlenia, w określonych warunkach (z podświetleniem - np. w głębokim cieniu w lesie - sprawdzone) wręcz lepsza. Bug związany z wyświetlaniem POI zapewne w końcu poprawią, a poza tym w 99% korzystam z własnych map, zatem nie ma problemu aby je odpowiednio spreparować. Literki trochę rozmyte, co męczy podczas dłuższej zabawy odbiornikiem, ale podczas wycieczki napisy na pewno dam radę odczytać. Za to mapy, wyglądają jakby ładniej - "NUVI style"

Martwi oczywiście duża różnica w cenie, ale summa summarum będę chyba zadowolony ze swojej nowej zabawki ....

Na zakończenie części opisowej - ponowne podziękowania dla firmy AZYMUT - za udostępnienie sprzętu.
Źródło: garniak.pl/viewtopic.php?t=8240


Temat: Współrzędne niebieskie
To jest wątek roboczy podrozdziału APG (Astronomicznych Podstaw Geografii) - Układy współrzędnych niebieskich. Proszę o przeglądnięcie i ewentualne uwagi. Przede wszystkim brakuje rysunku. Może ktoś ma odpowiedni pod ręką.


1.2.1 UKŁAD WSPÓŁRZĘDNYCH HORYZONTALNYCH

Układ współrzędnych horyzontalnych jest układem, w którym główną osią jest kierunek pionu, a płaszczyzną podstawową jest płaszczyzna horyzontu. Horyzont jest kołem wielkim na sferze niebieskiej prostopadłym do pionu.

Współrzędnymi w układzie horyzontalnym są:
- azymut (A)
- wysokość (h)

Początkiem układu horyzontalnego jest punkt, w którym znajduje się obserwator. Linia pionu wybiegająca z tego miejsca przecina sferę niebieską w dwóch punktach: zenicie (Z) i nadirze (Nd).

W miejscach przecięcia się przedłużenia osi obrotu Ziemi (oś świata) ze sferą niebieską znajdują się:
- północny biegun świata (Bn)
- południowy biegun świata (Bs)

Koło wielkie przechodzące przez zenit, nadir oraz bieguny świata nazywane jest południkiem astronomicznym (lokalnym, miejscowym).
Prostopadłe do niego koło, przechodzące przez zenit i nadir, nazywane jest pierwszym wertykałem.

Południk astronomiczny przecina horyzont w punktach północy (N) i południa (S).
Pierwszy wertykał przecina horyzont w punktach wschodu (E) i zachodu (W).

Punkty N, E, S, W nazywane są punktami kardynalnymi horyzontu

Azymut

Azymut (A) - jest kątem zawartym pomiędzy półkolem początkowym układu (półkolem południka lokalnego) a półkolem wertykalnym (wierzchołkowym) przechodzącym przez dany obiekt.

Azymut zmienia wartość od 0° do 360° zgodnie z kierunkiem ruchu wskazówek zegara.

W astronomii azymut mierzony jest wzdłuż horyzontu od punktu południa (S) w kierunku zachodnim (W).
W geografii (geodezji, kartografii, topografii) azymut mierzony jest wzdłuż horyzontu od punktu północy (N) w kierunku wschodnim (E).

Azymut astronomiczny: S - 0°, W - 90°, N - 180°, E - 270°
Azymut geograficzny: N - 0°, E - 90°, S - 180°, W - 270°

UWAGA! Obecnie w większości popularnych programów astronomicznych i efemerydach podawany jest azymut geograficzny.

Wysokość

Wysokość (h) - jest kątem zawartym pomiędzy kierunkiem na dany obiekt, a rzutem tego kierunku na płaszczyznę horyzontu.

Wysokość zmienia wartość od -90° do 90°. Ujemne wartości dotyczą obiektów znajdujących się pod horyzontem.

h horyzontu = 0°
h zenitu = 90°

W niektórych przypadkach zamiast wysokości używa się odległości zenitalnej (z)
z = 90° - h


Wiadomości praktyczne

Układ horyzontalny jest układem który, obraca się wraz z Ziemią.

Dla wybranego obiektu, obserwowanego z danego miejsca, wartość azymutu i wysokości zmienia się na skutek ruchu obrotowego Ziemi.
Zmiany te, w zależności od położenia obiektu, mogą postępować wolniej lub szybciej.

Przykład 1
miejsce obserwacji - Kraków (50°N, 20°E); data obserwacji - 01.01.2007
obserwowany obiekt - Syriusz
20:00 UT - A = 140° - h = 14°
22:00 UT - A = 169° - h = 23°
Zmiana wartości azymutu o 29 stopni, zaś wysokości o 9 stopni.

Przykład 2
miejsce obserwacji - Kraków (50°N, 20°E); data obserwacji - 01.01.2007
obserwowany obiekt - Capella
20:00 UT - A = 101° - h = 77°
22:00 UT - A = 248° - h = 81°
Zmiana wartości azymutu o 147 stopni (!), zaś wysokości o 4 stopnie.

Przykład 3
miejsce obserwacji - Kraków (50°N, 20°E); data obserwacji - 01.01.2007
obserwowany obiekt - Gwiazda Polarna
20:00 UT - A = 0° - h = 51°
22:00 UT - A = 359° - h = 50°
Zmiana wartości azymutu o 1 stopień (!), zaś wysokości także o 1 stopień (!).


Współrzędne horyzontalne danego obiektu mierzone w tym samym czasie w różnych miejscach na powierzchni Ziemi są różne.

Przykład 1
miejsce obserwacji - Kraków (50°N, 20°E); data obserwacji - 01.01.2007
obserwowany obiekt - Syriusz
22:00 UT - A = 169° - h = 23°

Przykład 2
miejsce obserwacji - Kapsztad (32°S, 18°E); data obserwacji - 01.01.2007
obserwowany obiekt - Syriusz
22:00 UT - A = 35° - h = 70°

UWAGA!
Dysponując teleskopem na montażu azymutalnym (ze skalą azymutu i wysokości) możemy nastawiać instrument na dany obiekt korzystając ze współrzędnych horyzontalnych.


Słownik

Almukantar (almukantarat) - to koło na sferze niebieskiej przechodzące przez punkty położone na tej samej wysokości nad horyzontem.

Horyzont astronomiczny - to koło wielkie na sferze niebieskiej leżące w płaszczyźnie prostopadłej do pionu.

Koło wertykalne (wierzchołkowe) - to koło wielkie przechodzące przez zenit i nadir.

Koło małe - to koło, które powstaje w wyniku przecięcia sfery płaszczyzną nie przechodzącą przez jej środek.
Kołami małymi są między innymi: koła jednakowej deklinacji, almukantary.

Koło wielkie - to największe koło jakie można wpisać w kulę. Jego średnica jest równa średnicy kuli, a jego obrys biegnąc po powierzchni kuli dzieli ją na dwie półkule.
Kołami wielkimi są między innymi: południk lokalny, pierwszy wertykał, horyzont, równik niebieski, ekliptyka.

Koło wierzchołkowe - koło wertykalne

Nadir - to najniżej położony punkt sfery niebieskiej, znajdujący się dokładnie pod pozycją obserwatora.

Wertykał - koło wertykalne.

Zenit - to najwyżej położony punkt sfery niebieskiej, znajdujący się dokładnie ponad pozycją obserwatora.
Ten post był edytowany przez Robert Bodzoń dnia: 14 January 2007 - 21:08
Źródło: forum.astropolis.pl/index.php?showtopic=14952