generau i jego historie

photo

Temat: Flaming Fog - Armony In Disgrace [ep] (2008)

*Artist: Flaming Fog
*Album: Armony In Disgrace [ep]
*Year: 2008
*Genre: Black Metal
*Country: Mexico (Guadalajara, Jalisco)
*Format: mp3@ABR320kbps
*Size: 38MB


Tracklist:

1. Awake of slave town 02:12
2. Death Bearer 03:26
3. Dead angels lie 05:31
4. Serpent of fire 03:33
5. The sons of night 03:49
******************************
Total playing time: 18:31

Download:




Źródło: darkwarez.pl/forum/viewtopic.php?t=490146



Temat: La Yaga - 10 Años Vivos ·EN VIVO·
La Yaga - 10 Años Vivos ·EN VIVO· [2005



Á l b u m : 10 Años Vivos
A ñ o : 2005
S e l l o : Independiente
D u r a c i ó n : 52:33 Minutos
S o n i d o s : Reggae, Rock Steady, Dance Hall
O r i g e n : Grabado en directo desde el Hard Rock Live de Guadalajara,
-------------- Jalisco, MĂŠxico el 3 de Julio del 2004.

T e m a r i o :

1. TlĂĄloc [Funky] (3:45)
2. Libertadores del Babylon (4:25)
3. Levanta (5:15)
4. EnergĂ­a Positiva (3:55)
5. Intro [DUB 1] (4:07)
6. Bajo el Sol (3:54)
7. Guerrero/Capital/Entender (5:57)
8. 22 de Abril (5:31)
9. Playa Azul (5:4
10. Hey Que No Oyes (6:50)
11. Liberación [DUB 2] (7:46)


http://www.mediafire.com/?y9ddcvb2zjb


Źródło: darkwarez.pl/forum/viewtopic.php?t=1406730


Temat: Sarcoma - Godless Land (2008)


Genre: Death Metal
Country: Mexico (Guadalajara, Jalisco)
Quality: mp3 | VBR 192 Kbps
Size: 60 MB
Release Date: January 31st, 2008
Label: American Line



Tracklist:

1. Reborn in pain
2. Deadspot
3. Godless land
4. Impaled
5. Bringer of lies
6. Terrorist seed
7. XXX
8. Ritual Dementia
9. Bitterlaw
******************************
Total Playing Time: 47:26 min



Download:



Mirror:



Password:
metal-forever


Źródło: topranking.pl/895/sarcoma,godless,land,2008.php


Temat: Witam wszystkich Latynosow.
kobieto machos to przeszlosc ....moj maz jest w polowie mexykanczykiem i z
macho nic nie ma...jest slodki kochajacy no i super papa .
a mieszkam w Guadalajara - Jalisco .
W Mexico sie mieszka fajnie ...oczywiscie jak sie biedy nie stuka ...
a mi sie fajnie zyje . mam kupe przyjaciol ...uuuuuuwielbiam podrozowac po
Mexyku i odwiedzac nawet najbardziej dzikie plaze i zakatki Mexyku .

A co do tesknoty do Polski to oczywiscie ze tesknie za rodzicami ...ale jako ze
od wieku 16 lat mieszkam poza granicami Polski tak ze juz sie przyzwyczailam do
tej tesknoty .... i wiesz co jak sie mieszka tak daleko od Polski to sie
bardziej docenia ...tak ze co roku z wielka radoscia jezdzimy do Polski i
rowniez z wielka radoscia wracamy do Mexyku ...czy gdziekolwiek gdzie
mieszkamy ...
to na tyle ...saludos de Mexico Lindo . ciao
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,14831,8427852,8427852,Witam_wszystkich_Latynosow_.html


Temat: Noclegi w Meksyku
Guadalajara
autobus primera plus guanajuato - guadalajara: 250 pesos; cztery
godziny.

tanie hotele w centrum miasta (z "pascala") okazaly sie
zagrzybionymi norami. w punkcie informacji turystycznej na plaza de
la liberación dostalismy namiary na kilka innch. swoja droga,
niemówiaca po angielsku laseczka w informacji byla naprawde bardzo
mila i pomocna. przy naszej umiarkowanej znajomosci hiszpanskiego,
dowiedzielismy sie wszystkiego co nas interesowalo (hotele i tripy
do tequili).

ostatecznie, dzieki kolesiowi, który pozniej nas wyrolowal (ale to
inna historia) trafilismy do hotelu "el sol" (calle grecia, no 180,
guadalajara, jalisco). sam hotel jest rewelacyjny (czysty, cichy, z
ciepla woda 24h, mila obsluga, pornolami w tv;-) i tani (160 pesos
za pokój), ale okolica pozostawia wiele do zyczenia. wieczorem na
ulicy przed hotelem przechadzaja sie qrewki i dilerzy. najwyrazniej
jednak uznaja, ze skoro gringos mieszkaja w takim tanim hotel, nie
ma sie co ich czepiac;-) do centrum jakies 10-15 minut spacerkiem
ulica pelna kantorów. polecam, chocby ze wzgledu na "miejski"
klimat;-)


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,34187,31155295,31155295,Noclegi_w_Meksyku.html


Temat: standardowe pytanie: czy ktos sie wybiera?
zfiesz napisał:

"...moze ruszyc gdzies na pd-zach (colima, manzanillo, lazaro
cardenas) i stamtad dojechac do acapulco? strasznie nie chce sie
cofac."

Z wymienionych przez Ciebie miast tylko Lazaro Cardenas ma
bezposrednie polaczenie z Acapulco. Mozesz wiec jechac z
Guadalajara do Lazaro Cardenas - 540 km/10h/linie Autobuses
de Jalisco i z Lazaro Cardenas dalej autostrada (MXC 200)
nad oceanem do Acapulco - 360km/6h.

Mozesz tez rozwazyc jazde z Guadalajara do Puerto Vallarta
- 340km/5h i w Puerto Vallarta wsiasc do autobusu jadacego
bezposrednio do Acapulco - 950km/~16h. Na tej trazie kursuja
szybkie i wygodne linie Elite i Futura. Z Puerto Vallarta do
Manzanillo bedziesz jechal wybrzezem Costa Alegre i bedziesz
mial okazje obejrzec kawalek pieknego (i drogiego :) Meksyku.


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,34187,69118572,69118572,standardowe_pytanie_czy_ktos_sie_wybiera_.html


Temat: Meksyk z dzeckiem? Prosze o rady
Naszego szesciomiesiecznego maluszka zabieramy do Tepic w stanie Nayarit (obok
Jalisco i Guadalajary) pod koniec maja - tam bedziemy Go chrzcic. Bedzie bez
porownania latwiej niz z Waszym z powodu wieku na pewno no i pogody.

Juz od dawna temperatura w tym regionie siega 30 stopni co jest niezwykle
wysoko jak na ten sezon, wiec lipiec zapowiada sie strasznie :-(

Jesli wypozyczycie samochod to sciagnijcie naklejke agencji z tylniego
zderzaka - nie rozpozna Was wtedy policja. Pozniej mozna ja znowu przykleic
przed oddaniem. No i tylko z klimatyzacja...

Z ciekawosci to jak dlugi bedzie Wasz pobyt i co zamierzacie zwiedzic?
Osobiscie mysle, ze Guadalajara jest strasznie nudna no i troche
przygnebiajaca :-( Wybrzeze Pacyfiku ma za to wiele wiecej atrakcji choc to nie
to samo co na Jukatanie.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,193,11479143,11479143,Meksyk_z_dzeckiem_Prosze_o_rady.html


Temat: dwa miesiący w Meksyku
W kwietniu wrocilam do Polski po 3 miesiecznym pobycie w Meksyku.
Raaaany jak ja chce tam wrocic!!!!!!! Nie daloby sie mnie gdzies w walizce
przemycic??? ;)) A tak juz powazniej...
Bylam w drugim co do wielkosci miescie Meksyku- Guadalajarze (stan Jalisco), na
polnocny wschod od Mexico City (1h samolotem, lub wiele godzin autobusem 9, 12,
15, 20... nie wazne co mowia na dworcu-i tak bedzie dluzej- w Meksyku wszystko
jest mozliwe ;))
Bardzo chetnie opowiem o tym miescie, jak i innych miejscach do ktorych udalo
mi sie dotrzec, udziele wskazowek itp., ale dzisiaj jestem juz troche
podmeczona, wiec to nastepnym razem. W miedzyczasie mozecie dac troszke wiecej
szczegolow- co chcielibyscie zobaczyc np. piramidy, kolonialne miasteczka czy
moze bardziej nature- lasy, gory, wulkany. A moze bardziej interesuje Was
zobaczenie 'prawdziwego' Meksyku- sprobowac pozole, churros czy mole, napic sie
aqua freski w upalne dni, przejsc sie po bazarze (tiangis), cieszyc sie ze
zwyciestwa lokalnej duzyny pilki noznej razem z polowa miasta, albo tez
zwyczajnie usiasc na laweczce w centrum i juz za chwile rozmawiac z
Meksykanami, ktorzy sa bardzo otwarci i blyskawicznie nawiazuja znajomosci.
Pozdrawiam serdecznie,
Anulka

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,193,5904148,5904148,dwa_miesiacy_w_Meksyku.html


Temat: boso przez meksyk !!
Los mariachis :).
Mariachi to meksykanska instytucja. W Mexico City zbieraja sie codziennie
na Plaza de Garibaldi (pare przecznic od Bellas Artes). Najgwarniej jest
tam w piatki i soboty kolo polnocy. Bardzo interesujace miejsce. Mozna
podziwiac ich imponujace wielkoscia sombrera i misternie wyszywane kostimy.
Do placu o tej porze nalezy dojechac taxi (sitio) aby uniknac okolic placu
gdzie zbieraja sie rowniez kieszonkowcy (rateros). Sam plac jest w nocy
bezpieczny.

Jezeli chce sie ozywic dyskusje w barze mozna zapytac o pochodzenie nazwy
mariachi. Sa dwie szkoly co do nazwy. Jedna wyjasnia, ze nazwa pochodzi z
czasow francuskiej okupacji Meksyku od slowa "mariage". Muzycy byli
wynajmowani do grania na weselach. Druga szkola natychmiast ozywia sie
wyjasniajac, ze nazwa pochodzi od lokalnego indianskiego slowa "mariache"
jeszcze sprzed francuskiej okupacji i oznacza mala platforme mieszczaca
muzykow i pare tanczacych par. Ta druga szkola ma wiecej zwolennikow.
Obie szkoly zgadzaja sie, ze mariachis wywodza sie z okolic Guadalajara ze
stanu Jalisco.

W stolicy mozna wybrac sie w niedziele do meksykanskiej Wenecji - Xochimilco.
W niedziele dlatego, ze jest to bardzo popularne miejsce miejscowych rodzin
na plywajacy piknik. Cale rodziny jedza i pija na bajecznie kolorowych
lodkach/gondolach plywajacych po kanalach wodnych ogrodow. W sloneczny dzien
mozna usiasc na lawce lodki pod zadaszeniem lub wyciagnac sie na dziobie z
Corona w reku i chlonac miejscowy folklor. Mariachis plywaja na lodkach
oferujac swoje odplatne "serenatas". Graja praktycznie wszystko. Odpowiednikiem
naszej polskiej ociekajacej patriotyzmem piesni "Ukochany kraj, umilowany
kraj..." jest czesto grane "Mexico lindo y querido". Mariachis mozna wynajac
na godzine, na impreze, na serenade. Have musical instruments, will travel :).
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,34187,56401825,56401825,boso_przez_meksyk_.html


Temat: Czy warto podróżować w Meksyku samochodem?
Smoku, nie przesadzaj, trasa jest jak najbardziej realna; faktycznie nie
pozwiedza się zbyt dużo ale jak najbardziej jest można ją zrealizować. Poza
odcinkami Guadalajara - Acapulco czy Oaxaca - San Cristobal czasy przejazdu to
od 6 do 8 godzin. Więc zrobić się to da, a że zwiedzania mało i zmęcznie spore -
no cóż, coś za coś.

Nie pisałem nic o bezpieczeństwie tylko o kontrolach wojskowych i policyjnych
których jest sporo na różych autostradach, zwłaszcza obecnie w Guerrero i
Oaxaca, nie wspominając o Chiapas. Kto jeździ sporo po Meksyku autem (np.
Antek) to wie. A jeżeli jesteśmy w temacie bezpieczeństwa, to nie obraź się,
ale o jego poziomie świadczą statystyki oraz pewne określone zachowania a nie
dosyć subiektywne odczucie "nie bycia zagrożonym". Pisząc o określonych
zachowaniach mam na myśli wojskowe posterunki na autostradach, żołnierzy
pilnujacych bramek na autostradzie czy patrolujacych Acapulco czy Tijuanę.
Jeżeli tam są to nie dlatego że nie mają co robić, tylko aby właśnie pilnować
bezpieczeństa. A jeżeli musi to robić wojsko a nie policja, to też w jakiś
sposób świadczy o poziomie zagrożenia. Podam taki przykład - jechałem autobusem
z Mexico City do Huatulco. Mijając Acapulco autobus zatrzymał się chyba zaraz
za lotniskiem i poczekał pół godziny aż przyjadą dwa samochody Policia Federal
de Caminos które eskortowały ten autobus aż za Pinotepa Nacional. Też nie
czułem się zagrożony (bo w końcu pilnowały nas dwa radiowozy) ale że firma
Estrella Blanca zamawia taką eskortę to chyba o czymś świadczy? Siostrzeniec z
Meksyku był niedawno w Polsce, spędził kilka dni w Warszawie i stwierdził że to
najbezpieczniejsze miasto w Europie bo nigdzie nie czuł się tak bezpiecznie. Co
Ty na to? :)

Napisałeś "Warto miec samochod bo daje Ci duza niezaleznosc w zwiedzaniu a nie
wszedzie dostaniesz sie autobusem." Że warto to jak najbardziej, ale nie
przesadzaj, autobusem dojedziesz prawie wszędzie, a już na pewno w te miejsce
które bberni zamierza odwiedzić. Może nie wszędzie autobusem pierwszej klasy,
ale jednak dojedziesz. Jeżeli nawet nie autobusem, jak np do z Pochutli do
Puerto Angel, to można skorzystać z taxi colectivo. Wiesz, nie wszyscy w
Meksyku mają samochody i sobie radzą :)

Zgadzam sięz Tobą co do ograniczenia trasy do południowo - wschodniego Meksyku,
można by pominąć Guanajuato. Jest to ładne miasto, ale Puebla, Taxco czy Oaxaca
są podobne. Guadalajary pomijać szkoda, to jest najbardizej meksykańskie
miasto, pochodzą stamtąd mariachi, tequila (stan Jalisco, nie Guadalajara jako
miasto), można by zrobić sobie jedno- czy dwudniowy wypad z Mexico City, a
następnie wynająć samochód i ruszyć w proponowaną przez Ciebie trasę.

Serdecznie pozdrawiam,

Arek


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,34187,64834981,64834981,Czy_warto_podrozowac_w_Meksyku_samochodem_.html