generau i jego historie

photo

Temat: Gitara
graniem bym tego nie nazwał po najcięższych prochach. ot, niezobowiązujące brzdąkanie, a jak dojdzie trochę samozaparcia (i tab na guitar pro ), to i taki "Surf rider" wyjdzie, albo "Street spirit". braciakowi lepiej idzie. trzaska zeppeliny i te inne hard-rockery. żeby zakryć swoje nieumiejętności musiałbym mieć gitarę i ścianę przesterów, żeby brzmieć jak spod wody (shoegaze), albo szorstko w wuj (jak electric wizard ;d). a tak to brak perspektyw.
Źródło: forumnasze.pl/viewtopic.php?t=803