generau i jego historie

photo

Temat: poszukiwanie lokatorow
tak,mam takie samo doświadczenie,wynajęłam parze studenckiej dopiero po dwóch miesiącach od remontu i po znacznym obniżeniu czynszu,dotąd miałam osoby pracujące które w tej chwili są nieosiągalne,zastój w wynajmie całkowity,sąsiad zrobił nadbudowę i rzucił na rynek wynajmu chyba ze 12 mieszkań,mieszkania luksusowe i wyposażone nowymi meblami i agd,moje szanse na wynajem zmalały praktycznie do 0,u moich znajomych i u siostry mieszkania na wynajem stoją puste, w dobrej lokalizacji,z pośrednictwa nie korzystam,syn ogłaszał mieszkanie wielokrotnie na gumtree i na innych portalach,też Kraków,pozdrawiam
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,10096,104918449,104918449,poszukiwanie_lokatorow.html



Temat: Drożeją mieszkania studenckie !!!masakra !!!
Drożeją mieszkania studenckie !!!masakra !!!
jak czytam te kłamstwa GW ze niby tanieja to mnie smiech ogarnia..
kto takie kłamstwa smie sprzedawac ?
szukam mieszkania własnie i orientuje sie w cenach ..ceny są
straszne..wejdzcie na gumtree kraków..zobaczycie jakie ceny obecnie są wynajmu
..Jak zobaczylam jedno mieszkania jednopokojowe za 1300 zł to myslalam ze
zawał dostane..mieszkanie gorsze niz najgorsza piwnica :(nawet kot by tam nie
mieszkał a co dopiero czlowiek ..a jak są nowe mieszkania to tez drogie bardzo
chyba ze daleko daleko za centrum..sie zdarzaja po 900 złotych kawalerki a
gdzie do tego czynsz i rachunki :(
jesli mieszkania tanieją to ciekawe czemu własciciel mego obecnego mieszkania
podwyższa wszystkie ceny teraz o 400 złotych ./???
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,413,97377417,97377417,Drozeja_mieszkania_studenckie_masakra_.html


Temat: SOL INVEST Kraków Zachodnia 21
Witam , ja w poniedziałek jadę podpisać umowę.
Ceny w miarę i dobrze rozplanowane mieszkania, do tego lokalizacja
wg mnie naprawdę niezła, jak na chwilę obecną chyba najlepsza opcja
w Kraku dla młodego człowieka bez kredytu na karku(pod wzg
cena/lokalizacja/metraż)jeżeli chodzi o mieszkania wielkości ok
50m2, dojazd na zachodnią niezły i samochodem w miarę szybko można
dostać się do centrum (pomijając korki na Roweckiego w godzinach
szcytu ale pod tym względem cały Kraków podobny). Jeżeli ktoś szuka
czegoś tańszego w nowym bud., zostaje Huta , budują się tam 2 bloki
2 piętrowe na osiedlu Na stoku (widziałem na krakowskim gumtree) ,
mieszkania 3 pokojowe ok 70m2 za 270/280 tys. Mnie zależy na nie
pakowaniu się w kredyty i kupnie czegoś co ewentualnie będzie można
wynająć tak wiec NH odpada, a tutaj do 300tys mozna znaleźć niezłe 2
pokoje w dobrym układzie bez całej "tarasowo-apartmentowo-angelowo-
sratata " otoczki (czynsz /własnośc hipoteczna/ - po odbiorze
mieszkańcy wybierają zarządcę nieruchomości i tutaj ustalą się
wysokości , bez szaleństw ma nadzieję ;) .
Z tego co widać na stronie Zachodniej i co widziałem na miejscu
budowy aktualnie leją fundamenty. Developerzy być może nie
najwięksi, mam nadzieję że budowa nie stanie pośrodku i faktycznie w
czerwcu 2011 po sfinalizowaniu będzie można odebrać klucze, czego
sobie i innym zainteresowanym życzę. Sol Invest z tego co widać na
ich stronce jakiś porażających inwestycji do tej pory nie
zrealizował, ale trzyma się na rynku od dawna, z kolei Art
development realizuje aktualnie dosyć ciekawe jak na PL pod wzgd
formy obiekty mieszkalne. Z tego czego się dowiedziałem jedna z
opcji płatności zakłada 20% przy spisaniu umowy , potem 5 rat po 15
% i końcowa przy odbiorze 5%. Na stronie nie ma o tym informacji ale
do ceny ogólnej trzeba doliczyć obowiązkowe kupno komórki lokat.
1m2/ok 2tys zl , przy wpłacie 50% wartości mieszkania komórka
(ponoć "gratis" ;). Sam budynek wygląda nieźle i nie razi w oczy.
Otoczenie ok. Po ok 3 mies. szukania drugiego mieszkania w krakowie,
zdecydowałem się na zachodnią, ceny wporządku bez odjazdów w
stosunku do metrażu no i lepsze to od rynku wtórnego albo klity 20-
30 m2 w "centrum". Co Wy sądzicie o tej inwestycji ? Z tego co widać
trochę mieszkań juz poszło- a w necie jest od niedawna.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,778,101286689,101286689,SOL_INVEST_Krakow_Zachodnia_21.html


Temat: Przeprowadzka do Krakowa
Przeprowadzka do Krakowa
Witam!

Zauważyłam, że na tym forum padają bardzo konstruktywne odpowiedzi i postanowiłam podzielić się swoim dylematem:

Od 1 października zaczynamy (ja i mój chłopak)pracę w Krakowie, gdzie znamy tylko okolice Dworca Głównego i Rynku:)

Będziemy pracować na ul.Madalińskiego oraz Wielopole (lub Jeleniogórska - mogę zdecydować).

Zdecydowaliśmy się na przeprowadzkę, ponieważ w momencie, kiedy stolica zaczęła wychodzić nam bokiem część z nas dostała propozycję wymarzonej pracy w Krakowie właśnie. Daliśmy sobie miesiąc na podopinanie wszystkich spraw i jedziemy...TYLKO GDZIE?

Tutaj pytanie do znawców pięknego Miasta: Jakie dzielnice w naszym przypadku można uznać za "dobre lokalizacje"? Rozglądaliśmy się trochę i skonstruowaliśmy ogłoszenie o następującej treści (proszę o zasygnalizowanie ewentualnych błędów lokalizacyjnych):

(podaję link do naszego ogłoszenia na gumtree):

krakow.gumtree.pl/c-Nieruchomo-ci-dom-mieszkanie-poszukuj-do-wynaj-cia-Przesympatyczni-poszukiwacze-mieszkania-Pracuj-ca-Para-W0QQAdIdZ71852028
Szczerze mówiąc przeraziliśmy się trochę sytuacją. Nie mamy czasu ścigać się ze studentami, ani przyjeżdżać do Krakowa kilka razy w miesiącu na oglądanie mieszkań - pracujemy, urlopy wykorzystane, a odległość zabójcza.
Nie mamy też znajomych w Krakowie.

Chcielibyśmy załatwić sprawę szybko i konkretnie. Może macie jakieś sugestie, namiary, doświadczenia związane z szukaniem?

Acha, mam jeszcze jedną uwagę/pytanie - dlaczego krakowskie mieszkania są takie drogie? Rok temu wynajęliśmy śliczną kawalerkę w Warszawie (przy metrze)za 1300 zł + rachunki (ok. 130 zł raz na 2 miesiące). Teraz właściciel postanowił obniżyc opłaty do 1200 za nasze dobre sprawowanie:)

Może źle odczytuję oferty, ale w Krakowie wszyscy chcą min. 1300 + CZYNSZ(?)+ rachunki, przy czym CZYNSZ(?) wynosi jakieś 400 zł. To daje 1700 + rachunki. Ok, stać nas, ale szkoda mimo wszystko aż tyle wdawać na wynajem przeciętnego mieszkanka...

Dziękuje za rady i sgestie.

Pozdrawiam serdecznie,
Kinga









Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,61,84175153,84175153,Przeprowadzka_do_Krakowa.html


Temat: z GW ceny najmu kawalerki w Warszawie
z GW ceny najmu kawalerki w Warszawie
Aaaaa. Kawalerka w stolicy już za 2 tys. zł
Wojciech Karpieszuk
2008-01-30

Łukasz: - Mieszkania w Warszawie wynajmuję od siedmiu lat, ale czegoś takiego nie widziałem. Chcą nawet 2 tys. za niecałe 30 m kw. To chore.
Dorota Kowalewska wynajmuje mieszkanie w kilka osób. Każdy płaci po 600 zł
Roger Weichert z Poznania. Stać go na pokój za 500 zł. Wciąż takiego szuka
O rosnących cenach wynajmu mieszkań w Warszawie rozmawiają tysiące młodych ludzi, którzy ściągają do stolicy i szukają tanich kwater. Studenci, pracownicy dużych i małych firm, poszukujący pracy. A o nie coraz trudniej. Analitycy rynku nieruchomości potwierdzają, że takiego skoku cen za wynajem mieszkań w stolicy nie było dawno.

Dzwonię pod numer ogłoszenia z portalu gumtree. Tu codziennie pojawiają się setki ogłoszeń szukających mieszkań do wynajęcia w stolicy. Pytam, jak idą poszukiwania. Łukasz, młody pracownik hurtowni, opowiada, że już drugi miesiąc poluje na kawalerkę. Tanią, czyli do 1400 zł plus rachunki. A żądają 2 tys. zł

Pytam kolejnych dziesięć osób. Wszyscy się skarżą na ceny. Tak jak Łukasz szukają mieszkania od 1 tys. do góra 1,4 tys. zł. Więcej nie są w stanie zapłacić. Zwłaszcza że trzeba jeszcze zapłacić kaucję (właściciele mieszkań żądają jej coraz częściej) i comiesięczne rachunki.

Na gumtree są też ogłoszenia tych, którzy mieszkanie chcą wynająć. Ofert dużo, większość przez agencje. Ceny? Kawalerka na Mokotowie - 2 tys. zł, na Ochocie 2,6 tys. dwupokojowe w centrum, przy Franciszkańskiej - 4 tys. zł , 21-metrowe studio przedstawione jako luksusowe - 3,5 tys. zł. Trochę taniej jest bezpośrednio u właściciela, ale mieszkań poniżej 1,4 tys. zł jest niewiele.

Roger Weichert (23 lata) przyjechał do Warszawy w lipcu z Poznania. Chce zostać wokalistą estradowym. W stolicy, jak mówi, łatwiej się wybić. Zaczął też studiować kulturoznawstwo. Utrzymuje się z dorywczej pracy, pomagają też rodzice. Na wynajem może odłożyć 500 zł.

Na początku mieszkał u znajomych. Szukał taniej kwatery, w końcu wynajął stancję za 450 zł u starszej pani. - Brzydki dziewięciometrowy pokój. Zero prywatności. Nie mogłem późno wracać, nie mogłem przyprowadzać kobiet, rozwieszać ubrań na krześle, robić prania, kiedy chciałem - mówi Roger. Znów mieszka kątem u znajomych. - Wiem, że muszę na początku płacić frycowe - mówi - ale wybrałem Warszawę. Nie wszyscy widzą sens w wyjeździe do Londynu.

Czyta kolejne ogłoszenia i mówi: - Ktoś to sztucznie nakręca. Może agencje?

Dorota Kowalewska z Pułtuska, pracuje jako konsultantka ds. urody i jest na ostatnim roku resocjalizacji. Wynajmuje mieszkanie w kilka osób, z których każda płaci 600 zł plus rachunki. Wcześniej oszukało ją biuro nieruchomości, któremu zapłaciła 230 zł za znalezienie "przytulnej kawalerki w centrum". Mieszkania nigdy nie zobaczyła, pieniędzy nie odzyskała. Wielokrotnie - jak mówi - użerała się z właścicielami o "ludzkie" czynsze.

- Kiedyś jeden mi powiedział: Mam trzy mieszkania i pani nie będzie mi cen dyktowała. Znajdą się chętni. Ale jak osoba, która zarabia 1,4 tys. zł może zapłacić 800 zł za pokój, w którym nic nie ma poza materacem na podłodze?

Z raportu przygotowanego przez ekspertów finansowych Expandera i portal z ogłoszeniami o nieruchomościach Szybko.pl wynika, że w Warszawie najbardziej poszukiwane są kawalerki. I właśnie ich ceny najwyżej poszybowały - w ostatnim kwartale 2007 r. w centralnych dzielnicach aż o 26 proc. Na koniec grudnia średnia cena wynajmu to 1420 zł (w ścisłym centrum ponad 1600 zł). Choć jeszcze dwa lata temu średnio za wynajem kawalerki w stolicy płaciło się ok. 1 tys. zł.

Tymczasem w innych dużych miastach od września ceny nawet lekko spadły. W Krakowie za mieszkanie w kawalerce trzeba średnio zapłacić 1,2 tys. zł, podobnie we Wrocławiu. W Poznaniu 1 tys. zł. - Jeszcze w grudniu myśleliśmy, że w nowym roku ceny w Warszawie wyhamują. Tymczasem pod koniec tego roku może być jeszcze drożej, nawet o 25 proc. - przewiduje Paweł Majtkowski z Expandera, współautor raportu.

Janusz Szmidt z Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości: - Mieszkań na wynajem jest w Warszawie za mało. A ciągle napływają nowi ludzie. W ogromnej większości na początku drogi zawodowej skazani są na wynajem, bo kredyty mieszkaniowe są dla nich za drogie.

Średnie ceny wynajmu w Warszawie na koniec 2007 r.: • kawalwerka - 1420 zł, • dwupokojowe - 2068 zł, • trzypokojowe - 2862 zł, • czteropokojowe - 3990 zł

według raportu Expandera i portalu Szybko.pl

Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,10096,75082381,75082381,z_GW_ceny_najmu_kawalerki_w_Warszawie.html