generau i jego historie

photo

Temat: Grass vs. Wałęsa
" />Na początek rposzę do poczytania:



A teraz moja wypowiedż

">Witaj.

O poparciu PiSu w kontekscie, ze reprezentuja jedna sprawe. Walesa nie lubi kaczorow i otwarcie nazywa ich kreaczami, od czasow Solidarnosci nie przepadal za nimi. A co do samej sprawy to po raz kolejny Lechu pokazal, ze musi zabrac glos w sprawie, bo tak. Jego czasy minely, powinien teraz cieszyc sie staroscia, dalej chodzic na ryby i reaktywowac swoj program wedkarski. Jezeli ma sie wypowiadac w sprawach niech sie na nich zna, albo chwile zastanowi nad czyms. Jego spotkania na uczelniach wyzszych sa porazka, nie potrafi powiedziec nie wiem i siedziec cicho, ale odzywa sie i gada glupoty, kompromitujac sie przy tym. Ubiegne pytanie z czyjejs strony, bylem na takich spotkaniach wiec wiem. Na takich spotkaniach powinien opowiadac jak to bylo za komuny, jak zdobywali wladze itd,niech dalej bedzie legenda.
Co do Grossa, czlowiek od pocztkow lat '90 budowal porozumienie miedzy Polska a Niemcami. Lagodzil konflikty. Do tego promuje Gdansk, bardziej niz morze i molo w Sopocie. Cenie go dodatkowo jako pisarza. A takie oswiadczenia nic nie zmieniaja, sprawa tak samo glupia jak dziadek w Wermachcie, wiele krzyku o nic.
Szkoda tylko, ze znow gdzies gubimy porozumienie z innymi krajami.


Popieram Twoje zdanie, Grass jako pisaż jest postacią wielkiego formatu!! W niemieckiej literaturze jest stawiany na równi <no prawie> z taki sławami jak Geothe czy Schiller!! To o czymś świadczy, jako <oby> przyszły germanista musiałem się zapoznać z jego postacią.

Jesli ktokolwiek chciałby zbesztać pana GĂźnthera za to, że należał do Waffe SS to niech na początku przyswoi fakt, że Grass jest znany w kulturze mienieckiej, jako człowiek bardzo mocno zaangażowany politycznie. Popierał on Williego Brandta (tu info o nim, jak kogos interesuje ---> http://pl.wikipedia.org/wiki/Willy_Brandt) jako kandydata ja kanclerza. Pan Brandt z kolei był ostrym przecinikiem Hiltera (patrz wcześniejszy link). Jeśli ktokolwiek chciałby oskarżać go za to co robił podczas wojny to nie zapozna się co robił po niej!! On odpokutował swoje!! Jego największym błędem jest jednak to, że fakt przynależenia do SS trzymał w tajemnicy! To jest niezrozumiałe dla mnie, lecz przyznał się do tego i to jest najważniejsze.

Co do jego twórczości literackiej można by pisac dłuuugo, ale czy to w tym momencie jest najważniejsze? Ważne jest jakim jest człowiekiem. Bez wątpienia wielkim, to on stworzył trylogię Gdańską która jak pisze Pani_Jola wysławia Gdańsk bardziej niz morze i molo w Sopocie

Dlatych, którzy nie znają jego dzieł podpowiem, że to: Blaszany bębenek, Kot i mysz, Psie lata, tworzą tę trylogię a sam p. Grass jest grafikiem z zawodu, który wszystkie swoje dzieła ozdabia samodzielnie w rysunki, jest on zafascynowany morzem które często pełni znaczącą role w jego dziełach.
Źródło: forum.szczytno.org/viewtopic.php?t=1138