generau i jego historie

photo

Temat: Nauka japońskiego dla początkujących...?
ja mam Słownik Japońsko-Polski(w księgarniach za 62 zł jakoś) i "Mówimy po japońsku" Naoya Fujita...To pierwsze jest naprawde dobrą inwestycję bo oprócz zwykłych zdań i ich transkrypcji są także zdania przykładowe...można fajnie nauczyć się gramatyki(z tyłu książki jest wstep do gramatyki)...minusem jest że to jest Japońsko-polski a nie polsko-japoński słownik:(..."Mówimy po japońsku" jest dobre jak jedziemy do japonii na szybciaka...ale podoba mi się wytłumaczenie gramatyki(wreszcie znam te gupie czasy!) i przedstawienie codziennych sytuacji...szkoda że tylko w słowniczku zamieszczonym w tyle jest wszystko napisane w katakanie i hiraganie(zamiast w całej książce) i e nie ma podstawowych Kanji...kurde ja mam wała-w miom mieście nie ma kursów japońskiego a bardzo,ale to bardzo pragnełabym sie uczyć japońskiego!jedyne wyjście to przeprowadzić się do katowic lub krakowa gdzie sią kursy:(

Źródło: forum.neogo.pl/index.php?showtopic=269



Temat: Autonomia Ślonsko!
" />A jo boł w sanatorium miesionc z samymy gorolami ino jo jedyn za Ślonska i byłech w pokoju z Krakusem i niy mile wspominom tyn miesionc uod niygo słyszołech teksty typu:"śmierdzoncy hanys" "głupi bercik". A tak w Krakowie wśród modych som takie stereotypy o Ślonsku że u nos momu czyste chodniki bo nos tego Niymcy nauczyli, że pijemy ino piwo i jemy krupnioki, że górniki sie niy myjom, że jak u nos wyleziesz na plac to musisz iść zaroz nazot bo niy mozesz wdychac tego "brudnego powietrza", że my som takie gupie jak tyn Bercik i ze mi som ino do roboty. Jo tu niykogo niy kłamia ale takie rzeczy żech slyszoł a synek mioł 15 lot. Może u starszych niy ma juz takich stereotypów ale wśród modych ja szczególnie w gimnazjum
Źródło: niebiescy.pl/forum/viewtopic.php?t=8435


Temat: Mistrzostwa Europy 2012 w Polsce i Ukrainie.
" />
">Czymu Gdańsk? A czymu nie Chorzów i Kraków. Bo.......bo to jest decyzja polityczno gospodarcza
Toć że polityczno ,a przedwszyskim ekonomiczno. Dyć jesce gówno boło wiadomo fto co i jak a juz lobbysty swoje robiyli. Jednego ino dali niy rozumia, jak sie promowali do tych ME to na wszyskich fotkach widnioł SŚ, czamu FIFA sie niy zaczła pytac ,a co z tym stadionym??? Powinni powiedzieć że to na obecno chwila jes jedyny stadion na tak wielko impreza i wymusic na organizatorze rozgrywanie mistrzostw tyz na nim. A jeszcze dodom ze my tzn Ślonsk jako jedyny region w polsce jes tak dobrze skomunikowany poprzez istniejonco juz autobana i Średnicówka. Ale my gupie Ślonzoki mogymy sie już ino poosprawiac i tela nom uostało. Ino Wstryntny gorol je nadwyraz optymistycznie nastawiony do tyj imprezy. Abo je to istny duryń abo jakis popularyzator polskiej tożsamosci z ramienia władz. Fto wiy co sam za ci*** sie logujom? Normalnie uwazom co kozdy Ślonzok z krwi i kosci powiniyn te ME oloc skuli przekryntów złodziejskich goroli co nosz region najnormalniyj w świecie okradli (ja ! JA !!! niy boja sie tego pedziec! normalnie Ślonsk zostoł okradziony), ale tyz jakby niy boło , jes to impreza czysto piłkarsko tak że niy paczeć na to sie w żodyn sposób niy do. Władze Ślonska powinny wystompić terozki o odszkodowanie za rozmyślne pozbawiynie Ślonska masy kasy i złodziejskie wykorzystywanie wizerunku SŚ.

">Tak czy siak Śląski wyremontują i skończą bo jak niby rezerwowy to musi być gotowy. A potym pewne władze Chorzowa stwierdzą że już u nos jest nowoczesny stadion i tam bydzie groł mecze Ruch tak mi sie coś zdaje
To akurat już z ust Kopla padło
Źródło: niebiescy.pl/forum/viewtopic.php?t=11115


Temat: Stal Rzeszów-Hutnik Kraków (BILETY PO 7 ZŁ!!!)
" />Stal Rzeszów - Hutnik Kraków
23 września, sobota 15:00

Ceny biletów:
12 zł normalny
8 zł ulgowy
8 zł kobiety (bez względu na wiek)
10 zł zorganizowane gupy kibiców przyjezdnych (bez względu na wiek)

życze szczęscia, widze że Walczymy o Awans .
Źródło: stalrzeszow.pl/forum/viewtopic.php?t=2310


Temat: Obwieszczenie.
oooo....nasza rajch-branicka z krakowa, znana jako wybitna znawczyni kina i w ogole ksiazek z PRL-wjechala na mohery....hahahahaha...przygadal kociol garnkowi..jakie te mohery gupie i bezradne.
Ponadto rejch-branicka zajrzala jakiemus malolatowi do ryja -stwierdzajac ze ma tam jakis APARAT -czyli zapewne to - co sama wklada na noc do filizanki po cappucino pod lozko. W dalszym ciagu, jak zwykle miesza Boga z kurwowaniem, a na koncu ta kandydatka do pullitzera -wsiadla na ksiedza, ktory tez ja wkurwil.
Tja...jak widac recenzja ze spotkania, wystawiona przez osobe, ktora posiada wyzsze wykszatlcenie z PRL -odpowiada poziomowi suwnicowej z stoczni gdynskiej, a my nie o takie Polske walczyli.
Gdy emocje odbieraja rozum, kaftan bezpieczenstwa coraz blizszy, a przede wszystkim odstawienie od flaszki.
Dziekuje za recenzje, byla uczta dla duszy.

wasylzly
Źródło: forum.michalkiewicz.pl/viewtopic.php?t=9769


Temat: Mistrzostwa Polski U-19 2009 - komentarze
grupa 1 (mecze w Gorzowie Wielkopolskim): 01.06.
podgrupa I:

1. TKKF Stilon Gorzów Wielkopolski
2. AZS UZ UKP Zielona Góra [z tego co mi wiadomo to się zespół Zielonej Góry wycofał się]
3. MKS Olimpia Szcecin
podgrupa II:
1. UKS Victoria S.P.2 Sianów
2. TKKF Gryf Szczecin
3. ZSGE-Medyk II Konin


grupa 2 (mecze w Niwce, 20.05. godz. 10.00)
podgrupa I:
1. 1. FC Katowice
2. KS Czarni Sucha Góra
3. UKS Gol Częstochowa
awans do finały gupy: UKS Gol Częstochowa

podgrupa II:
1. KS Bronowianka Kraków
2. KS Wanda Kraków
3. KŚ AZS Wrocław

KŚ AZS Wrocław - Wanda Kraków 1:0
Wanda - Bronowianka 2:0
AZS - Bronowianka 3:0
awans do finału grupy: KŚ AZS Wrocław

finał grupy: KŚ AZS Wrocław - UKS Gol Częstochowa 0:0 (karne 4:3)

Awans do finału A: KŚ AZS Wrocław
Awans do finału B: UKS Gol Częstochowa


grupa 3 (mecze w Piasecznie, 01.06.)
podgrupa I:
1. MUKS Praga Warszawa
2. UKS Dystans Niedżwiada I
3. ŁKP Kolejarz Łódź
podgrupa II:
1. MUKS Dargfil Tomaszów Mazowiecki
2. UKS Dystans Niedżwiada II
3. UKS Sokół Kolbuszowa Dolna


grupa 4: (mecze w Kaliszu, 01.06.)
podgrupa I:
1. UKS Gwiazda Kalisz
2. ZSGE-Medyk-Franspol Konin
3. BTP Piast Czajda Brzeg
podgrupa II:
1. KS Unia Opole
2. KS Zamłynie Radom
3. KS Moravia Morawica
System rozgrywek:

Najpierw spotkania w podgrupach każdy z każdym, a następnie:
- zwycięzca podgrupy I ze zwycięzcą podgrupy II
Do finału A, który odbędzie się w dniach 17-21 czerwca 2009 roku w Kostrzynie nad Odrą, awansują zwycięzcy grup, natomiast do finału B (20-21czerwca) awansują zespoły, które zajmą drugie miejsca w grupach.
Źródło: pilkakobieca.com.pl/forum/viewtopic.php?t=1448


Temat: ZAPROSZENIE
gupie. ilu na tym forum jest ludzi z krakowa? 3-4? równie dobrze mógłbyś dać ogłoszenie o wystawie malarstwa renesansowego w honolulu.
a ci co są z krakowa dzielnie walczą z sesją, całkami krzywoliniowymi, szczególną teorią względności i dyslokacjami śrubowymi.
Źródło: zso.etbg.pl/forum/viewtopic.php?t=573


Temat: UE:Wybory parlamentarne 2009
Niespadzianki raczej nie będzie.Banda czworga(PO,PiS,SLD,PSL) trzyma się cały czas mocno

Zadziwiające jak wielką popularnością cieszy się jedna z najbardziej leniwych partii.Gdyby zrobić sonde pewnie niewiele osób potrafiłoby wskazać polityczne sukcesy Platformy,a mimo tego te ugrupowanie cały czas cieszy się ogromnym poparciem wśród społeczeństwa.Można wręcz mówić o zdominowaniu sceny politycznej przez partie Donalda Tuska.Powstaje pytanie skąd ta zdawałoby się sprzeczna sytuacja? Myśle,że to pokazuje słabość polskiej polityki.Ludzie mają do niej coraz mniejsze zaufanie.Już nikt nie oczekuje jak po 89r znaczącej zmiany na lepsze.Mieliśmy już w krótkim określe III RP różne rządy - SLD,AWS,UW,PO,PIS.Ugrupowania się zmieniały.Raz rządziły tzw.partie świętego mikołaja(lewica i tym podoobne) później przychodziły tzw.partie zaciskania pasa(prawica czy centroprawica) później znów lewica,prawica itd.Praktycznie do niedawna każda partia która obejmowała władze w następnych wyborach ponosiła klęski.Aktualnie sytuacja się zmieniła,gdyż PO mimo tego "nieróbstwa" o którym na początku wspomniałem nie tyle utrzymuje swoją pozycje co jeszcze ją zwiększa! Ciężko racjonalnie to wytłumaczyć,aczkolwiek wychodzi tu właśnie to znużenie polityką.Mineły czasy przełomowe dla Polski - komunizm obalony,jesteśmy w NATO,Unii Europejskiej.Wydaje się że wyborcy oddając głos na Platforme dają jasny sygnał iż nie chcą nadmiernej igernecji polityki w ich życie prywatne.Po latach 90-tych ciągłych aferach,cykli politycznych,przechodzenia polityków z jednej partii do drugiej obniżyło się nie tylko zainteresowanie sejmem co oczekiwaniami stawianymi politykom.Ludzie wiedzą że w demokracji jak sami nie znajdą sobie pracy,nie będą aktywni to żadna partia im chleba nie zapewni jak czasach PRLu,dlatego po tych 20 latach doświadczeń już wbrew pozorom nikt nie wymaga cudów od elity rządzącej.Skoro już się zorientowaliśmy że żadna partia czy to PO,PiS czy SLD nie przyniesie nam fortuny to i kryteria selekcji się zmieniły.Skoro nie mogą nam pomóc,skoro wszyscy to ,,złodzieje i kombinatory" obojętnie czy to lewa czy z prawa to niech chodziaż nam nie przeszkadzają.Włączając telewizor już nikt specjalnie nie kieruje się obiecankami składanymi w kampanii wyborczej bo i tak wie że nie będzie to spełnione a nawet jakby to nie odpowiednim stopniu lub w karkołomnej postaci.Czego więc oczekiwać od polityków? Żeby przynajmniej godnie nas reprezentowali,żeby przestali się wiecznie kłócić między sobą,żeby przynajmniej udawali że prezentują jakiś poziom .I tu widać geniusz Platformy Obywatelskiej.PO nie jest ugrupowaniem skierowanym przede wszystkim do jednej gupy wyborczej.SLD to przede wszystkim postkomuniści,PiS - antykomuniści,PSL - ludowcy.Platforma z pozoru najmniej wyrazista,ale właśnie to jest jej główny plus.Jest to partia skierowana do jak najszerszego elektoratu a więc w efekcie może liczyć na jak największe poparcie.Tutaj mamy prawice, Tuska,mamy także ludzi z PZPRowskim rodowodem(D.Hubner),konserwatystów(Gowin) i wreszcie mamy głos ludu(Palikot).To wszystko sprawia że niemal każdy znajdzie coś dla siebie.Na dodatek jest to partia najbardziej zdawałoby się przyjaźnie nastawiona.Polityka miłości przeżywa swoje złote lata owszem są "niepokorni" jak Janusz Palikot ale nawet oni wyglądają pozytywnie na tle zjadłego,agresywnego PiSu.Palikota traktuje się jako oszołoma ale tak z przymróżeniem oka,tak bardziej jak przyjacielskiego psotnika z poczuciem humoru a nie "obrzydliwych" kaczorów czy Kurskich propagujących polityka "zacofania" , "nienawiści".
Generalnie rzecz ujmując trzeba pogratulować Platformie konsekwentnie realizowanej od już kilku lat tzw.polityki miłości.Spece od marketingu,wizerunku politycznego zrobili dla swoich pracodawców kawał dobrej roboty.Wydaje się że PO może mieć problemy tylko wtedy gdy pozostałe partie zaczną się na niej wzorować.Wydaje sie że SLD próbuje iść w tym kierunku,aczkolwiek o nich byłbym spokojny.Jeszcze musi troche czasu upłynąć zanim lewica przestanie być kojarzona z komunistycznym reżimem

Na koniec.Pozdrowienia dla Krakowa.Jak zwykle tak i teraz okazało się że do Warszawy im daleko

...albo Warszawie do Krakowa
Źródło: forumwpia.org/viewtopic.php?t=896


Temat: [Historia] Świadomość historyczna Ślazaków
Śląsk się kurczy
dziś


Niektórzy mieszkańcy części historycznego Śląska, czy mówiąc precyzyjniej Górnego Śląska, sami odcinają się od śląskiej całości. Tak czynią niektórzy w Bielsku-Białej czy na Opolszczyźnie.

Pojęcie Śląska czy ziem śląskich jest dynamiczne. Na przestrzeni dziejów podlega ciągłym przemianom, ale patrząc z historycznego punktu widzenia, bardzo łatwo można określić jego granice.

Wystarczy sięgnąć po odpowiednie książki i mapy, aby zauważyć linie dzielące Śląsk Dolny od Górnego lub części Górnego Śląska, np. księstwo cieszyńskie czy bytomskie. Teoretycznie więc łatwo pokazać historyczne granice Górnego Śląska. Ale problem powstanie wówczas, gdy zapytamy: Na jakich terenach ludzie przyznają się dzisiaj do kultury śląskiej czy górnośląskiej? Wówczas okaże się, że wielu mieszkańców ziemi śląskiej widzi ten problem w odmienny sposób.

Opolski i basta!

Zauważa się coraz silniejszą tendencję używania nazw Śląsk Opolski czy Opolszczyzna, jako przeciwstawienia historycznej nazwie Górny Śląsk. Cóż z tego, że w przeszłości Opole było stolicą Górnego Śląska, skoro niektórzy współcześni mieszkańcy Opolszczyzny nie chcą tego zaakceptować, kojarząc Górny Śląsk z węglem, przemysłem, Katowicami, a może nawet - w przypadku tamtejszej mniejszości niemieckiej - z nadmierną "polskością". Cóż, wypada przyjąć to do wiadomości i uszanować. Ale czy sytuacja ta, z punktu widzenia Krakowa czy Poznania, nie wygląda komicznie?

Na linii Raciborza, Gliwic i Bytomia

Mniej więcej wzdłuż linii wyznaczonej przez Racibórz, Gliwice, Bytom w latach 1922- 1939 biegła granica podziału Górnego Śląska między Polskę i Niemcy. W miastach tych mieszkało wówczas bardzo dużo Niemców, którzy w większości po drugiej wojnie światowej wyjechali do Niemiec. Na ich miejsce sprowadzili się na Śląsk przybysze z innych części Polski. Większość z nich zaakceptowała swe nowe miejsce na ziemi, ale nie wszyscy zintegrowali się z górnośląską kulturą. Ten proces integracji trwa i trudno się temu dziwić. Głupotą też byłoby go jakoś sztucznie przyspieszać przez niedorzeczne ankiety, spisy ludności, referenda czy akcje polityczne. Myślę też, że integrowanie się ze śląską kulturą musi być wyborem atrakcyjnych wartości. Bardzo wiele tu zależy od postaw, od dobrego przykładu samych Ślązoków!

Mieszkańcy Bielska, Skoczowa, Strumienia, Ustronia, Wisły czy Cieszyna to tzw. cieszynioki czy cesaroki. Choć ziemie te, podobnie jak Opolszczyzna, powinny z powodów historycznych nazywać się górnośląskimi - to jednak w większości mieszkańcy tego nie chcą. Rzecz zastanawiającą powiedział mi kiedyś dr Kazimierz Ślęczka, pracujący wówczas w Cieszynie i w Katowicach, a znający bardzo dobrze obie "odmiany" śląskości: "W Cieszynie książkę o Górnym Śląsku kupi się z podobnym zainteresowaniem, jak książkę np. o Francji."

Spadkobiercy monarchii

Kiedyś też przeprowadziłem burzliwą rozmowę z innym "starym Cieszyniokiem", którego bardzo denerwowało, że widzę Cieszyn na mapie Górnego Śląska. Powiedział mi wtedy: "My tu, na Śląsku Cieszyńskim, jesteśmy spadkobiercami wykształconej, kulturalnej i tolerancyjnej monarchii habsburskiej, a nie jak wy tam na Górnym Śląsku. Jak wom cysorz Wiluś zagroł, tak maszerowaliście! Odpowiedziałem mu wtedy: "Zaraz, zaraz! No to dlaczego mądre Cieszynioki dały się zrobić Czechom za gupka i oddały im w latach 1919/1920 połowę Śląska Cieszyńskiego. Natomiast w tym samym czasie gupie Górnoślązoki od Wilusia upomniały się o swoje w trzech Powstaniach Śląskich (1919-1920-1921) i wygrały?" Wiele nie brakowało, a dostałbym wtedy po pysku!

Osobnym problemem jest część Górnego Śląska po czeskiej stronie, nazywana czasami Czeskim Śląskiem lub Zaolziem. Dla tamtejszych Ślązoków najważniejszy jest problem przetrwania przy swej regionalnej, a zwłaszcza narodowej odrębności, a nie to, czy są Górnoślązakami czy Cieszyniokami.

Coś się zaczyna

Mieszka na Śląsku, czy w zasadzie na Górnym Śląsku, pewna grupa ludzi, którzy nie utożsamiają się z regionalną kulturą. Nie zadają oni sobie pytania: "Kim jestem?". Tak bywa, ale w imię tolerancji, mają do tego prawo! Choć z drugiej strony ludzi tak myślących do elity kulturalnej Śląska z pewnością nie można zaliczyć.

Mówiąc językiem obrazowym, kurczy nam się nie terytorium historycznej ziemi śląskiej, ale obszar, na którym dzisiaj jego mieszkańcy chcą się nazywać Ślązokami czy precyzyjniej - Górnoślązokami. A zatem spod kurczącego się "kocyka" górnośląskiej tożsamości dawno wykopali się już w większości mieszkańcy Opolszczyzny, a może i ziemi cieszyńskiej… Natomiast ci zadeklarowani Ślązacy są coraz bardziej świadomi wartości swej kultury. A zatem ilość "śląskości na Śląsku" się nie zmienia.

Raczkuje też powoli inne, nieznane dotąd nowe zjawisko. Otóż zauważam powoli, że spora część mieszkańców Zagłębia, Żywiecczyzny oraz ziemi częstochowskiej odnosi się z dużą sympatią do śląskiej kultury, podobają im się śląskie: książki, felietony w "Dzienniku Zachodnim", kabarety, śpiewanie, no i jedzenie. Czyżby więc kształtował nam się jakiś "Nowy Śląsk"?
Marek Szołtysek - Dziennik Zachodni
http://katowice.naszemiasto.pl/wydarzenia/762458.html
Źródło: forum.gkw24.pl/viewtopic.php?t=440