generau i jego historie

photo

Temat: Po ilu dniach guz zejdzie mi z czola?
Po ilu dniach guz zejdzie mi z czola?
No coz, wczoraj nie zauwazylam grubych drewnianych drzwi w lazience
i centralnie udrzylam w nie glowa. Widzialam gwiazki i nawet
zabluznilam sobie po polsku, chociaz jak zazwyczaj praktykuje to w
innych jezykach.:) Szczescie, ze mam grzywke bo urosla mi wielka
gula i i to cos pulsuje. Tak jakby mial sie urodzic jakis kosmita.
Sama juz nie wiem, moze to tylko zludzenie, a przez noc po prostu
wszczepiono mi jakis czip.
Mniejsza z tym co to jest.;) Przyjmijmy, ze to zwyczajny guz. Jak
dlugo trzeba czekac az zniknie? Chcialam pojechac w weekend w pewne
piekne miejsce i porobic troche zdjec. Sama siebie tez by sie
przydalo uwiecznic, ale jak wiatr zawieje i odsloni mi czolo moze
sie okazac, ze cala sesja pojdzie do kosza.
No i nie przylozylam sobie zadnej zimnej lyzki zaraz po tym
incydencie.:)
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,16,67886486,67886486,Po_ilu_dniach_guz_zejdzie_mi_z_czola_.html



Temat: RAK - pomozcie prosze!
Wiesz, nie odpowiem Ci bezposrednio.

Przyszedl do mnie przyjaciel i mowi :
zorientuj sie, co sie da dla tej dziewczyny zrobic.
Dziewczyna z guzem mozgu, leczona jak to sie w Polsce leczy, nieefektywnie,
taniutko i z mala znajomoscia rzeczy ( nawet porzadnej patologii nie zrobiono).
Poprosilem o obrazy MRI ( na dyskach DVD znakomicie sie takie obrazy przekazuje).
Dostalem obrazki wielkosci 80k kazdy,a powinny byc 8-20 MB kazdy.

Zamiast porzadnego opisu chorego rodzina przetlumaczyla ( sama !) karty
informacyjne z leczenia szpitalnego.

Probowalem sie nawet dogadac bezposrednio z miejscowymi "polskimi" lekarzami -
nie bylo nikgo chetnego do rozmowy , na wspolczesnym fachowym poziomie.

Pieniadze na jej leczenie w Kanadzie to by sie nawet znalzly, ale nie sposob
bylo "przedstawic" przypadek w tutejszym centrum onkologicznym. Po prostu nie
moglismy "wydusic" ze strony polskiej potrzebnych informacji, danych, zdjec itp.

Nauczony tym doswiadczeniem podchodze do analogicznych przypadkow w ten sposob :

-przypadek musi byc przedstawiany przez polskiego lekarza, w jezyku anhielskim w
taki sposob, ze winien on odpowiedzic szybkiej odpowiedzi na zwszyst5kie adawane
pytania. Posrednictwo rodziny jest niepozadane i faktycznie, prawde
powiedziawszy, niepotrzebne.

Takie sa reguly postepowania/komunikowania zreszta na calym cywilizowanym
"medycznym" swiecie. Jak ja wysylam pacjenta do USA na leczenia, czy do Francji
to JA zalatwiam sprawy informacyjno-medyczne.

Pozdrawiam


dradam 1/2
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,23005,55886966,55886966,RAK_pomozcie_prosze_.html


Temat: opuchlizna nóg - rak płuc
opuchlizna nóg - rak płuc
co powinnam zrobic?
tato ma nawrót choroby z rozsiewem, zaczęliśmy od płaskonabłonkowego
raka płuc znaciekiem na oskrzela. po chemii i naświetlaniach nic nie
zostało super zdjęcia ogólny zachwyt i dobra kondycja taty po 4
miesiącaxch nagły nawrót i rozsiew (pęcherz moczowy, żołądek, pod
obojczykiem, przeły i w płucacch 3 dodatkowe guzy) dostaje znowu
chemie i doszły kłopoty z cisnieniem. tato jest starym
nadcisnieniowcem ale teraz z 200/100 po podaniu tabletki pod język
100/40 i tak jakos sobie radzimy ale teraz doszła opuchlizna nóg,
tato mówi że staje na nich jak na słupach nie czuje ich lub ból
jakby ktoś igły wbijał
lekarz rodzinny kazał nogi do góry i odpoczywac Już jestem tak
wymeczona i nie wiem co robic bo jak znowu nas spławi kolejny
lekarz to cos zrobie..
Kolejna chemia 1 lipca
prosze o szybkie rady i dziekuje

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,37372,81239445,81239445,opuchlizna_nog_rak_pluc.html


Temat: MARZEC 2004 część III
Pierwsza sobota października..
A u nas -WE WRocku.. jak na razia ładna pogoda..
dziewczyny wczoraj próbowałam oglądać szakala w tvn... gotować leczo, sprzątac
kąpać i czuwać na małym jednocześnie.. do tego komp się zbuntował. dlatego mnie
nie było..
Cóz tu będę dużo móić mam niehumor jak stąd do Tokyo przynajmniej..
masakra. jeszcze miałam zrobić tyle rzeczy.. i kupa. dziś pewnie też się nie
wyrobie..
A.w szkole.. nie wiem co z tymi chrzanionymi urodzinami-idzie czy nie..
w mordkę jeżyka!!!!

mały maruda..o 5 rano strzelił kupsko..
wszystko mnie wkurza.. mam dosyć.. chce miec spokój i chce wsparcia w postaci
mojego własnego(podobno) męża..

chyba muszę spalic ten bukiet ślubny..
Gosiaa_p sory za te zdjęcia..ale nie moge cos sie schromoliło.. ale obiecuję że
wytrwale będę próbować..

aaaaaaaaaa no i jeszcze boli mnie pod pachą.. zrobił mi sie tam tkai guzek..
adam mówi ze to węzeł chłonny..
kto go wie..

ech.. miłej sobotki

gnj,ygjdrtyuih7t kgfgdhj jb,thfnjmhbgyuk
to igo wszystkiego naj dla: Agatki Gosi,Oliwki Beaty, Mateuszka Gosi
ode mnie też

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,573,16284952,16284952,MARZEC_2004_czesc_III.html


Temat: niewyrżniete ósemki co robić ??
Czyli nie masz problemow z czuciem, bo to od razu jest zauwazalne, ze na danym kawalku skory nie czujesz dotyku, zimna ani ciepla... Czyli spoko .
Ja mam wyciagnietego zeba niemal w calosci - lezy tu kolo mnie na biurku . jest wyjatkowo duzy (1,5 cm dlugosci i 1cm srednicy) tak mi powiedziala chirurg.
Hehe, problemy z asystentka tez mialam przy poprzednich razach (igla w oko wtedy o malo nie dostalam ...), ale teraz o wszystkim powiedzialam co i jak maja robic, ze az byli zaskoczeni .
Na dole szwy bardziej przeszkadzaja niz na gorze. Moge nawet niezle otworzyc buzie, ale ale cala szczeka jest obolala . Tym razem sporo cwiczylam przed zabiegiem otwieranie buzi na maksa, zeby zapobiec szczekosciskowi a i tak lekki mam.
Ja jak wrocilam o 22.30 po zabiegu to trzymalam lod caly czas gdy nie moglam spac i teraz tez trzymam - przez caly dzien bede jescze trzymac, ale ostroznie zeby sie nie odmrozic. Opuchlizny nie ma az tak duzej jak przy dolnych no i jest na wysokosci ucha - caly policzek, ale na pewno duzo mniejsza niz przy dolnych 8kach.
Faktycznie ten efferalgal musial wpasc w interakcje z innymi lekami moze.
Ja poniewaz mialam scinanie troche kosci (podobno w bardzo niebezpiecznym miejscu - jakis tzw. guzek... czy cos takiego, nie pamietam nazwy) tez musze brac antybiotyk - Dalacin C 300mg przez 5 dni. Na razie przciwbolowych nie biore bo mam duza odpornosc na bol (ale jakby co to pyralgina). Oraz Trilac czyli bakterie .
No i Calcium C tabletki musujace. Tez mam plukac buzie szalwia. Troche szczypie ale nie tak mocno - moze mialas za swieza rane... Ja dopiero dzis bede plukac. A na Corsodyl uwazaj. To jest bardzo dobry antybakteryjny plyn do plukania ale mi po kilku razach zrobil sie bialozielony jezyk - czyli to co jest napisane na opakowaniu jako nieporzadane, dlategp teraz juz nie bede plukac, szalwia starczy no i ten antybiotyk.
Duzo dostalas tych znieczulen. Ja dostalam 3 w sumie.
Hmmm. ciekawe ile bedzie nam sie to goilo, ja szwy pewnie za tydzien bede miala do zdjecia jak zawsze. I potem zostaje mi juz tylko jedna nieszczesliwa 8ka i zakladam aparat. Ile trzeba sie nameczyc malo kto sobie zdaje z tego sprawe. Ale trzeba byc twardym!
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,23692,25188320,25188320,niewyrzniete_osemki_co_robic_.html


Temat: Styczeń 2003 :)
W końcu dobrnęłam do końca. Gazeta od kilku dni nie chodzi tak jak potrzeba.
Po pierwsze to chciałam złożyć życzenia Oli - Oleńko bądź zawsze uśmiechnięta,
radosna, miej wielu przyjaciół, a kłopoty i zmartwienia niech Ciebie omijają,
to samo tyczy się guzów.
Co do spania to Dawcio usypia w naszym łóżku, bo bardzo wędruje i jego łóżeczko
jest to tego za małe, a potem śpi całą noc u siebie.
Fluoru nie mamy zapisanego.
Szczepić będziemy się w lutym i chyba potrójną.
Dom czy blok? Oczywiście dom!!!!!!!!!!!!!!!! Ja sama mieszkam w bloku na 3
piętrze tragedia, stare budownictwo, sąsiadki to stare babcie, wścibskie w
dodatku. Moim marzeniem jest domek i może być poza Cz-wą, mam prawko, samochód
się skombinuje w razie potrzeby, a Dawcio by miał przestrzeń, to samo moja
sunia.
Wiek. Cóż tak jak Dador w czerwcu stuknie mi 27, ale jakoś nie mogę do tego się
przyzwyczaić. Czuje się młodziej o wiele.
Uczulenie. Kurcze mały chyba coś łapie. Jego cera mi się nie podoba, może to
wina kaloryferów, jest sucha i czasami pokazują się krostki. Musze przyjrzeć
się co je. My pierzemy w OMO, ale nie tym polskim, tylko mój wujcio mi
sprowadza z Niemiec, bo te nasze to mieszane nie wiadomo z czym. Płuczemy w
płynie.
Moim marzeniem było zostać tłumaczem, ale nie spełniło się, co prawda kiedyś
nieźle sobie radziłam z jeżykiem, ale mi obrzydł, teraz mam mocne postanowienie
przypomnieć go sobie, bo dawno nie miałam do czynienia. Na zdjęciach również
się ujawniłam jeśli chodzi o obecny wygląd, a jak znajdę dostęp do skanera to
zamieszczę ciążowe, ale muszę poszukać bo nie wiem czy jakieś są. Ale się
rozpisałam. Fajnie, ze Jolu tak często piszesz mam co czytać w przerwach w
pracy.
Oczywiście skleroza nie zna granic. Kiedyś pisałyście o biciu, my mamy to za
sobą. Odwróciłam kota ogonem i pokazałam jak sie robi cacy i teraz Dawcio
głaszcze, a nie bije. Mamy problem z gryzieniem. Czasami mały buntownik jak mu
się czegoś nie da to gryzie. No teraz to już chyba koniec.

Papajki

Syla i kochany bączek Dawcio

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9592001&a=10008367


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,573,5105376,5105376,Styczen_2003_.html


Temat: Proszę pomóżcie
Proszę pomóżcie
Cześć. Piszę z prośbą o radę bo już sama nie wiem co zrobić. Problem mój
zaczął się rok temu (skurcz w lewej łydce, porażenie nerwu strzałkowego,
utrzymujące się napięcie w lewej łydce), ale ze wzgledu na brak jakiś
negatywnych wyników, (tylko duzy brak Magnezu)został przez lekarzy zignorowany.
Po roku, gdy pewne objawy pojawiły się (bolesny i sztywny kark i szyja, ból i
zawroty głowy, biegunka )wzbudzajac moje przerażenie, poszlam do Pani
neurolog,która stwierdziła że mam złe odruchy (pamietam tylko nasilony objaw
kolanowy.
W połowie maja idę do szpitala (ale nie mogę tak biernie czekać wiec sama się
zainteresowałam tym co się dzieje) na oddział neurologii, w celu potwierdzenie
1 z 3 podejrzeń: Stwardnienie Rozsiane, Borelioza lub guz OUN. Pani doktor,
która mnie badała z tego co się zorientowałam skłania się w kierunku SM, ale
dla mnie to wyglada na Boleriozę.
Opiszę objawy:
- zmęczenie, ociężałość, słaba wytrzymałość
- drętwienie konczyn- kilka razy w nocy, częściej po trzymaniu np. reki w
jednej pozycji
- bóle gardła
- bóle bioder (zwłaszcza w nocy)
- zmiana czynności jelit
- bóle w piersiach, obolałe żebra
- palpitacje serca
- bóle stawów, obrzmienia (tylko ręce, zwłaszcza rano)
- sztywność karku, szyji
- bóle i kurcze mięśni
- bóle kości (zwłaszcza kości krzyżowej)
- tiki mięśni
- trzeszczenie szyji, sztywność i bóle szyi (3 tygodnie)
- wrażliwośc na światło
-dzwonienie w uszach,bóle uszu, wrażliwość na dźwieki
-nasilona choroba lokomocyjna, zawroty głowy, utrata równowagi
- lekkomyślność, otumanienie
-zamieszanie, trudnosci z myśleniem, trudności w znalezieniu słowa
-problemy z koncentracja itd
-problemy z wymowa, bloki słów
-zmiany nastroju, drazliwość, depresje
-za długie spanie, sen przerywany
-dretwienie jezyka (kilka razy)
dziwne odczucie pod skórą (mrówki, babelki)
- bóle glowy, uczucie rozpierania w głowie
-porażenie nerwu strzałkowego
Te wszystkie objawy nie wystepują zawsze razem oraz są różnego nasilenia.
Objawem dominujacym jest uczucie napięcia w lewj łydce, twardnienie łydki.
Dopiero szukajac czegos o Boreliozie, znalazłam zdjecia z ugryzieniami
kleszcza i przypomniałam sobie że rok temu cos mnie dziwnie użarło. Nie
pamietam czy był rumień, ale na pewno był dziwny krwiak o srednicy gdzieś 1,5
cm i który wolno sie goił.


Porobiłam sama badania i narazie wyniki same negatywne:
- negatywny PCR na B Burgdorferii
- ELISA: IgG < 4,3, IgM <6,5
- ELFA (to chyba odmiana ELIS'y) wątpliwy
Czekam na Western blot. Boje się troche o jakość tego badania bo krew bedzie
stała 2 tygodnie (przez pomyłkę laboratorium).

Prosze napiszcie czy przy tych ujemnych wynikach czy to może byc cos innego
niz Borelioza? Czy to może być SM?
Proszę pomóżcie bo zwarjuję. Czytając opinii o lekarzach i chodzac sama rok od
jednego do drugiego nie wierze że pobyt w szpitalu bardzo mi pomoze (bo juz 2
razy leżałam).
Z góry dziekuję za wasze opinie!!!
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,26140,40887654,40887654,Prosze_pomozcie.html