generau i jego historie

photo

Temat: Tarczyca - guzek
Witam serdecznie,
przypadkowo miałam zrobione USG tarczycy. Wyszedł guzek 7mm. Hormony
tarczycy w normie. Wielkosc tarczycy w USG w normie.

Lekarz powiedział, że guzek jest za mały na biopsje. Przepisał hormony
tarczycy.

1,5 roku temu urodziłam dziecko. Od momentu odstawienia dziecka od piersi
zaczeły sie krwawienia miedzymiesiaczkowe.

Czy te krwawienia maja cos wspolnego z guzkiem?
Jaka przyczyna moze byc powstania tego guzka?

Za 3 m-ce od jedzenia hormonow musze skontrolowac ich poziom we krwi i
oznaczenie anty TPO (nie wiem, czy dobrze napisałam, bo z pamieci pisze;).

Co jesli guzek sie nie wchłonie? Po jakim czasie od jedzenia hormonow
powinnam skontrolowac tarczyce przez USG.

Jedyne symptopmy, który moge skojarzyc z problemami tarczycowymi to te
krwawienia miedzymiesiaczkowe (druga połowa cyklu), nocne pocenie (ale
bardziej wydaje mi sie, ze mam to od zawsze i zwiazne jest to z temp. w
pokoju).

Czy na cos jeszcze powinnam zwrocic uwage? jakies dodatkowe badania?

Ginekologiczne byłam badana, cytologia II, lekarz przepisał dusphatalin

Z góry dziekuje
Zullka


Źródło: topranking.pl/1851/tarczyca,guzek.php


Temat: Tarczyca - guzek


Witam serdecznie,
przypadkowo miałam zrobione USG tarczycy. Wyszedł guzek 7mm. Hormony
tarczycy w normie. Wielkosc tarczycy w USG w normie.

Lekarz powiedział, że guzek jest za mały na biopsje. Przepisał hormony
tarczycy.


mial racje - biopsje robi sie od 1 cm. musisz powtarzac usg co 0,5-1 rok.


1,5 roku temu urodziłam dziecko. Od momentu odstawienia dziecka od piersi
zaczeły sie krwawienia miedzymiesiaczkowe.

Czy te krwawienia maja cos wspolnego z guzkiem?


nie sadze, ale lekarze nie jestem, a tylko "posiadaczem" guzkow.


Jaka przyczyna moze byc powstania tego guzka?


nie jest to ustalenia:(


Za 3 m-ce od jedzenia hormonow musze skontrolowac ich poziom we krwi i
oznaczenie anty TPO (nie wiem, czy dobrze napisałam, bo z pamieci pisze;).


NIE BARDZO ROZUMIEM - masz hormony w normie i dostalas leki hormonalne? na
tarczyce?


Co jesli guzek sie nie wchłonie?


kontrolowac go na usg. jesli biopsja wyjdzie ok, to tylko usg pozostaje.


Po jakim czasie od jedzenia hormonow powinnam skontrolowac tarczyce przez
USG.


tego nie wiem.


Źródło: topranking.pl/1851/tarczyca,guzek.php


Temat: ból piersi
Witam wszystkie kobietki z problemami typu hiperprolaktynemia i mikrogruczolak
przyssadki.
Mnie czasem pomagają wasze posty więc postanowiłam napisać co mnie się
przydarzyło.
Bardzo długi okres czasu lekarze leczyli mnie na migrenę (około 5 lat) i nic
samopoczucie coraz gorsze. Potem pojawiły się bóle piersi nie do zniesienia-i
ten trop był już właściwy. Prolaktyna za wysoka mniej więcej poziom
przekroczony 5 razy, potem rezonans...cóż okazało się że to mokrogruczolak 4
mm. Leczenie bromergonem około 3 lata (strasznie się po nim czułam)W zasadzie
kolejne rezonanse pokazywały, że guz nadal rośnie teraz około 7mm.
W lutym tego roku wzięłam sprawy w swoje ręce. Pojechałam do neurochirurga żeby
określił co dalej. Stwierdził że często po wycięciu guza są nawroty a nie
koniecznie bóle głowy przejdą. Więc zaczęłam szukać lepszego leku. Właściwie
mogę nazwać cudem fakt odnalezienia leku o nazwie Dostinex. Super się po nim
czuję. Prolaktyna spadła tak bardzo ,że teraz jest w zupełnej normie - bóle
głowy ustały. Bóle piersi są ale mniejsze (dużo mniejsze)i co najważniejsze guz
zaczął się zmniejszać. Lek jest drogi to fakt 8 tabletek starcza na 1 miesiąc i
kosztuje około 300 zł - ale zdrowie jest najważniejsze. Wszystkim mającym
podobne problemy radzę zapytać lekarza o ten lek. Posiadanie dzidziusia też
jest możliwe tylko trzeba wierzyć w to ze się wyzdrowieje i robić wszystko by
tak się stało.
Pozdrawiam i życzę wytrwałości w chodzeniu po lekarzach i dopominaniu się o
badania

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,216,25030899,25030899,bol_piersi.html


Temat: Ta sama torbiel od 3 lat-robić biopsje ?
Ta sama torbiel od 3 lat-robić biopsje ?
Witajcie,

w 2005 roku wyktyto u mnie torbiel (wym. 7mm x 4 mm) w prowej piersi,
USg robie regularnie co rok, torbiel jest cały czas tych samych
rozmiarów. Do tej pory żaden lekarz nie sugerował biopsji
twierdząc,że jest to niegroźne. 3 tygodnie temu robiłam kontrolne
USG u innego lekarza, który stwierdził,że to nie torbiel,ale
prawdopodobnie guzek łagodny i dostałam skierowanie na
biopsję.Przestraszyłam się słyszac,że to guzek a nie
torbiel....Zrobiłam jeszcze raz USG u innego lekarza,który uspokoił
mnie i powiedział,że jest to jego zdaniem torbiel z gęstą treścią,że
nie ma pojęcia dlaczego poprzedni lekarz co innego zobaczył,jednym
słowem powiedział,że nie mam czym się przejmować i nie ma też
konieczności robienia biopsji,wystarczy kontrolne USG.Prawdę mówiąc
nie wiem, co o tym myśleć??? 3 lata temu w ogóle się tym nie
przejmowałam a teraz jestem zamotana...Moze coś mi doradzicie.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,49428,87256043,87256043,Ta_sama_torbiel_od_3_lat_robic_biopsje_.html


Temat: BROMERGON!
dostinex lepszy od bromergonu
Witam wszystkie kobietki z problemami typu hiperprolaktynemia i mikrogruczolak
przyssadki.
Mnie czasem pomagają wasze posty więc postanowiłam napisać co mnie się
przydarzyło.
Bardzo długi okres czasu lekarze leczyli mnie na migrenę (około 5 lat) i nic
samopoczucie coraz gorsze. Potem pojawiły się bóle piersi nie do zniesienia-i
ten trop był już właściwy. Prolaktyna za wysoka mniej więcej poziom
przekroczony 5 razy, potem rezonans...cóż okazało się że to mokrogruczolak 4
mm. Leczenie bromergonem około 3 lata (strasznie się po nim czułam)W zasadzie
kolejne rezonanse pokazywały, że guz nadal rośnie teraz około 7mm.
W lutym tego roku wzięłam sprawy w swoje ręce. Pojechałam do neurochirurga żeby
określił co dalej. Stwierdził że często po wycięciu guza są nawroty a nie
koniecznie bóle głowy przejdą. Więc zaczęłam szukać lepszego leku. Właściwie
mogę nazwać cudem fakt odnalezienia leku o nazwie Dostinex. Super się po nim
czuję. Prolaktyna spadła tak bardzo ,że teraz jest w zupełnej normie - bóle
głowy ustały. Bóle piersi są ale mniejsze (dużo mniejsze)i co najważniejsze guz
zaczął się zmniejszać. Lek jest drogi to fakt 8 tabletek starcza na 1 miesiąc i
kosztuje około 300 zł - ale zdrowie jest najważniejsze. Wszystkim mającym
podobne problemy radzę zapytać lekarza o ten lek. Posiadanie dzidziusia też
jest możliwe tylko trzeba wierzyć w to ze się wyzdrowieje i robić wszystko by
tak się stało.
Pozdrawiam i życzę wytrwałości w chodzeniu po lekarzach i dopominaniu się o
badania

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,22,22045688,22045688,BROMERGON_.html


Temat: biopsja mammotomiczna pod usg
biopsja mammotomiczna pod usg
dostałam skierowanie od onkologa na biopsję mammotomiczną pod usg,mam
zdiadnozowany guzek w piersi wielkości 7mm i zastanawiam sie czy to wogole ruszać.
Moze ktoś miał doswiadczenie i moze sie podzielić.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,216,55770492,55770492,biopsja_mammotomiczna_pod_usg.html


Temat: Będzie dobrze bo musi
Będzie dobrze bo musi
Witam wszystkie kobietki z problemami typu hiperprolaktynemia i
mikrogruczolak przyssadki.
Mnie czasem pomagają wasze posty więc postanowiłam napisać co mnie się
przydarzyło.
Bardzo długi okres czasu lekarze leczyli mnie na migrenę (około 5 lat) i nic
samopoczucie coraz gorsze. Potem pojawiły się bóle piersi nie do zniesienia-i
ten trop był już właściwy. Prolaktyna za wysoka mniej więcej poziom
przekroczony 5 razy, potem rezonans...cóż okazało się że to mokrogruczolak 4
mm. Leczenie bromergonem około 3 lata (strasznie się po nim czułam)W zasadzie
kolejne rezonanse pokazywały, że guz nadal rośnie teraz około 7mm.
W lutym tego roku wzięłam sprawy w swoje ręce. Pojechałam do neurochirurga
żeby określił co dalej. Stwierdził że często po wycięciu guza są nawroty a
nie koniecznie bóle głowy przejdą. Więc zaczęłam szukać lepszego leku.
Właściwie mogę nazwać cudem fakt odnalezienia leku o nazwie Dostinex. Super
się po nim czuję. Prolaktyna spadła tak bardzo ,że teraz jest w zupełnej
normie - bóle głowy ustały. Bóle piersi są ale mniejsze (dużo mniejsze)i co
najważniejsze guz zaczął się zmniejszać. Lek jest drogi to fakt 8 tabletek
starcza na 1 miesiąc i kosztuje około 300 zł - ale zdrowie jest
najważniejsze. Wszystkim mającym podobne problemy radzę zapytać lekarza o ten
lek. Posiadanie dzidziusia też jest możliwe tylko trzeba wierzyć w to ze się
wyzdrowieje i robić wszystko by tak się stało.
Pozdrawiam i życzę wytrwałości w chodzeniu po lekarzach i dopominaniu się o
badania
Mam pytanie czy któraś z was zażywałam w czasie ciąży leki na obnizenie
prolaktyny- jesli tak to jakie i w jakich dawkach
Jakie jest prawdopodobienstwo ze mikrogruczolak w czasie ciazy urosnie i czy
o karmieniu piersia mozna tylko pomazyc?

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,191,25279538,25279538,Bedzie_dobrze_bo_musi.html


Temat: prolaktyna pod kontrolą zmiana leku przed zajściem
prolaktyna pod kontrolą zmiana leku przed zajściem
Witam wszystkie kobietki z problemami typu hiperprolaktynemia i
mikrogruczolak przyssadki.
Mnie czasem pomagają wasze posty więc postanowiłam napisać co mnie się
przydarzyło.
Bardzo długi okres czasu lekarze leczyli mnie na migrenę (około 5 lat) i nic
samopoczucie coraz gorsze. Potem pojawiły się bóle piersi nie do zniesienia-i
ten trop był już właściwy. Prolaktyna za wysoka mniej więcej poziom
przekroczony 5 razy, potem rezonans...cóż okazało się że to mokrogruczolak 4
mm. Leczenie bromergonem około 3 lata (strasznie się po nim czułam)W zasadzie
kolejne rezonanse pokazywały, że guz nadal rośnie teraz około 7mm.
W lutym tego roku wzięłam sprawy w swoje ręce. Pojechałam do neurochirurga
żeby określił co dalej. Stwierdził że często po wycięciu guza są nawroty a
nie koniecznie bóle głowy przejdą. Więc zaczęłam szukać lepszego leku.
Właściwie mogę nazwać cudem fakt odnalezienia leku o nazwie Dostinex. Super
się po nim czuję. Prolaktyna spadła tak bardzo ,że teraz jest w zupełnej
normie - bóle głowy ustały. Bóle piersi są ale mniejsze (dużo mniejsze)i co
najważniejsze guz zaczął się zmniejszać. Lek jest drogi to fakt 8 tabletek
starcza na 1 miesiąc i kosztuje około 300 zł - ale zdrowie jest
najważniejsze. Wszystkim mającym podobne problemy radzę zapytać lekarza o ten
lek.
Teraz ponieważ wyniki mam dobre myślę o powiększeniu rodziny – i stąd moje
pytanie


Czy któraś z was zażywała dostinex lub bromergon (albo inne leki na obniżenie
prl w ciązy) jeśli tak to jak długo i w jakich dawkach?
Czy jest szansa że mikrogruczolak nie urośnie podczas tych 9 miesiecy?
Mój lekarz, ze leki będę musiała zażywać.
Jak było u Was

Pozdrawiam
be27@gazeta.pl


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,191,25333699,25333699,prolaktyna_pod_kontrola_zmiana_leku_przed_zajsciem.html