generau i jego historie

photo

Temat: Glicynia chińska, wisteria chińska - Wisteria sinensis
Przegapiłam ważny moment w życiu mojej wisterii.
Otóż pewnego kwietniowego dnia odkryłam,że została napadnięta przez Redę,
tuz przy samej ziemi usiłowała wyrwać ją ,na szczęście nie odgryzła jej .
Krzew został mocno nadszarpnięty -ale jeszcze trzymał się nieco w ziemi.
Wkopałam ponownie i obstawiłam wielkimi kamieniami by uniemożliwić psu dalsze harce.
Efekt jest taki ,że wszędzie wokół glicynie maja już liście
a moja bidulka wisi na tej rurze bez widocznych oznak życia.
Wprawdzie zranienie tkanki wskazuje,że żyje ale brak jest pąków liściowych.
Ciekawa byłam jak długo jeszcze mam czekać albo na śmierć glicynii lub jej start do życia.
Dziś podczas pracy w jej pobliżu dostrzegłam wreszcie jeden zielony pęd ,wybił ze starego ale tuz przy ziemi ,ma może 3 cm wysokości .
Jest to jednak powód do radości,nawet jeśli 2 metrowy pęd nie zdecyduje się by ruszyc z wegetacją to pnącze nie zmarnieje...mam nadzieję,że nie zmarnieje...Niechże chociaż urośnie jeden metr to już będzie ok...
Źródło: gardenforum.vot.pl/viewtopic.php?t=960



Temat: miłorząb i glicynia chińska
witam Kolegę
Jeżeli chodzi o Glicynie narazie nic z nim nie rob i najlepiej sie uzbroić się w cierpliwość bo roślina jest jeszcze za młoda, Glicynia to pnącze do ok. 10 m.wysokości wiec jest dość duże jednak z tego co sie oriętuję to jest w stanie wytworzyć pień,zresztą widziałem glicynie jako bonsai, w zimie jest dobrze ją okrywać i chronić bo może przemarzać,jako pnącze najlepiej sadzić w osłoniętych ciepłych ,nasłonecznionych miejscach,gleby świeże dość żyzne

Jeżeli chodzi o miłorząb to również bym poczekał wydaje mi się osobiście ze roślina jet za młoda ale jeszcze poszukam informacji i napisze jak tylko znajdę! może jakieś zdjęcia umieść bedzie troche łatwiej!
pozdrawiam
Źródło: przyjacielebonsai.home.pl/forum/viewtopic.php?t=6525


Temat: glicynia
witam
mam glicynię od 4 lat, w zeszłym roku pod koniec lata opadły mi z niej listki nie wiem dlaczego? zostawiłam ją taką "łysą" ale tak się zastanawiam czy w tym roku na to miejsce nie posadzić nowej? bardzo mi się podoba to pnącze, czekałam cierpliwie na kwiaty (podobno zakwita pierwszy raz po 4 latach) i taki pech.....
może ktoś ma jakieś rady dla mnie?
pozdrawiam Wiesia
Źródło: forum.poradnikogrodniczy.pl/viewtopic.php?t=185


Temat: Największe pnącze ...
Polecam glicynię (kwiat jasny fiolet, przypominający kształtem kiście winogron) i milin (kwiat podobny do frezji kol czerwony). To są bardzo "zaradne" pnącza, gdy im się skończy podpora będą rosły po murze.

Absolutnie nie polecam rdestu. Miałam, sprawdziłam na sobie. Wsadziłam go dlatego , ze bardzo szybko rośnie, ale to taki "śmieć".

Bardzo ciekawy pomysł z zastosowaniem łańcucha jako podpory pnącza.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=79340


Temat: Wkurzył mnie sąsiad.jakie drzewa b.szybko rosną
A poza tym...możesz zrobic także wał ziemny, od strony sąsiada!
Palisada, 2 wywrotki ziemi i metrowy wał, łagodnie schodzący na dół.
Na allegro są thuje i jałowce o wysokości 130-150cm, w cenach 12-15zł/ szt/ Wraz z wysokością nasypu, masz gotową , żywą, zimozieloną zasłonę o wysokości 250cm !!!!
Pomiędzy krzewy wsadzasz co 3-4 metry bluszcz lub winobluszcz i za moment masz zieloną scianę ( o ile sąsiad pozwoli na piśmie, by pnacza obrosły jego ścianę). Jeśli nie, to można dać kratownicę i zamiast bluszczu, posadzić miliny, dławisze, glicynie, etc...Byle duże, kwitnące i efektownie zmieniające kolory :D
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=63173


Temat: zadaszenie nad tarasem
w przyszłym roku też planujemy budowę zadaszenia nad tarasem drewnianym w postaci pergoli z częściowo ażurowymi ściankami , po nich puszczam pnącza...np. glicynię...a zadaszenie przed słońcem puki pnącza nie urosną....mata trzcinowa...rozważam też poliwęglan...coby w czasie deszczu też posiedzieć powdychać zapach ogrodu po ulewie...poliwęglan nie jest piękny ale na pergoli i porośniety pnączami da się przeżyć....a co do samej pergoli to wpisz słowo pergola w wyszukiwarkę google na stronach GRAFIKA i wyrzuci Ci mnóstwo propozycji
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=62249


Temat: komentarze do domku i ogrodu Ani i Bartka
Glicynia ponoć kwitnie po kilku latach dopiero. Od ilu lat masz swoją?
Listki ma piękne, to prawda :lol:

Ja w tym roku nasiałam jeszcze groszków pachnących i różnych tam wijców, żeby latem nie było tak łyso, ale w przyszłym roku mam już nadzieję na poważne kwitnienie bujnych pnączy :wink:
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=19377


Temat: wieloletnie pnącza ?
Na szczęście jest z czego wybierać, tzn. z pnączy :D Ja je bardzo lubię 8)
Sama zaryzykuję i posadzę przy altance glicynię (niestety lubi przemarzać i lepiej nie sadzić taką rozmnożoną z nasion – bo zakwitnie dla wnuków :D Na siatce mam już winobluszcz pięciolistkowy – ledwie posadzony a już pnie się jak szalony :D . Wokół tarasu planuję układ (fioletowy powojnik i biała pnąca róża) – to polecam również dla ciebie 8)

Co jeszcze np.: wiciokrzew, bluszcz, winorośl japońska, milin amerykański, dławisz okrągłolistny, aktinidia pstrolistna lub ostrolistna itp.
Zależy jakie masz warunki… Pozdrawiam! :wink:
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=115572


Temat: Wisteria sinensis
Podaję linka do opisu wymagań tej rośliny, są tam też odnośniki do sklepu internetowego w którym można kupić nasiona i sadzonki tej rośliny:
http://www.ogrody.cvd.pl/pliki/pnacza.html#glicynia
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=60902


Temat: bluszcz + winobluszcz trojklapowy

Witam,
Hanka dzieki wlasnie o te dominacje mi chodzilo,
A masz moze jakies zdjecie glicynii?
Tu masz Marku, wszystkie informacje odnośnie odmian, warunków uprawy i pielęgnacji :
http://www.pnacza.pl/wms/wmsg.php/69...ant_number=136

MOje glicynie jeszcze niestety nie kwitną, ale pamietaj by kupić szczepioną, a nie siewkę! Szczepione kwitną szybciej, już po 2-3 latach, a siewki po paru latach. W niektórych szkółkach możesz dostać kwitnącą glicynię, za ok. 60zł.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=56751


Temat: droga do gwiazd
Teren ogrodu mam już wyrównany .Nabiedzili sie z tymi korzeniami,dużo ich było a jakie ogromne,z ziemi toto wystaje takie niewielkie a pod nią -zgroza-ogromniaste .W ogóle to na terenie działki stały jakieś dwie szopy z podmurówkami.Podmurówki trzeba było rozbijać .Narobiło sie przy tym pełno gruzu .Ale operator wykopał głęboki dół wszystko tam wsypał i zakopał.Pozostało mi jeszcze wziąć rolnika do przeorania tego kawałka ziemi i można już sadzić roslinność.Na tym kawałku z tyłu domu zamierzam posadzić łąkę.Jest to dość duży obszar więc cotygotniowe koszenie takiego połacia trawnika nie usmiecha się mojemu mężowi.A mnie łąka sie podoba ,z rumianami,macierzanką,dzwonkami,strokotkami itp. kwiatkami ,trawkę będziemy mieli z przodu i z boku domu.Mam zrobiony juz projekt ogrodu,wiem jaką roślinność zakupić.Na tarasie będzie się pyszniła glicynia,płot od strony pn,z boku domu bedzie porośniety bluszczem i hortensją pnąca,tam równiez będą rododenrony i azalie,płot z boku domu od strony pd.natomiast bedzie obrośniety winobluszczem a na nim gdzieniegdzie będą clematisy .Z tyłu domu gdzie jest więcej miejsca przy płotach sadzę choinki na przemian ze skiroketami ,z przodu domu przy płocie tuje żywopłotowe.koło kuchennego okna/od strony wejsciowej domu/ posadzę różę pnącą różową .Na skarpach rozrosną sie skalniaki.Bluszcz zimozielony mam juz posadzony,20 szt.choinek również ,4 szt.sosen,które będę uszczykiwać aby rosrastały się wszerz a nie wzdłuż.Teraz tylko aby pogoda dopisała to prace w ogrodzie ruszą pełną parą.

<font size=-1>[ Ta wiadomość była edytowana przez: agnes dnia 2003-03-28 12:53 ]</font>
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=1236