generau i jego historie

photo

Temat: sąsiad domaga się kasy za płot
Gorgu
Ale tu jest zasadnicza różnica - Ty za swoje pieniądze wykonałaś ogrodzenie, ale nie poszłaś do sąsiadów z rachunkiem, tylko oni sami przyszli, bowiem zaakceptowali taki rodzaj ogrodzenia i poczuli się w obowiązku go sfinansować.A u autora pytania kwestia jest taka, że sąsiad zrobił płot a potem woła o kasę, w dodatku działka kupiona z płotem, a na domiar złego jest to płot betonowy.
Cokolwiek nie wymyślisz i nie zrobisz, będzie w takiej sytuacji źle:
-zapłacisz, będziesz zły na siebie, że dołożyłeś się do badziewia i na sąsiada, że to przez niego
- nie zapłacisz, sąsiad będzie miał wąty (niezgodne z prawem, ale te typy tak mają)
- poprosisz go o zburzenie płotu i zaproponujesz postawienie nowego za swoje pieniądze (z drewna lub siatki) - sąsiad też będzie sie czuł poszkodowany
Poszłabym za radą Wowki, a płot po Twojej stronie obsadziła bym pnączami, a dla sąsiada coś na pocieszenie - pnącza także na jego stronę i nikomu nie będą wtedy przeszkadzały gałązki przechodzące na drugą stronę.No i konserwacja na wspólny koszt.
A dobry sąsiad cenniejszy od paragrafów.
Aha.Mój sąsiad z tyłu postawił płot na swoje działce, a na granicy posadził tuje, niech będzie, po lewej mam dróżke spacerową miejską a po prawej sąsiad niedługo sie wprowadzi, więc pomyślałam sobie właśnie przy tym temacie, że jutro zaraz poślę mu maila z zaproszeniem na piwko, coby się dogadać w kwestii płotu, chociaż wolałabym właściwie taki zielony płot - jakieś iglaki czy inny żywopłot.orientujecie się może, jak to potem wygląda w kwestii umowy z firmą ochroniarską?Proszę o opinie.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=24904



Temat: co moi drodzy myślicie o ogrodzeniu działki z płyt betonowyc
Kiedyś uważałam za krzywdę to, że budujemy się jako pierwsi i musimy własnym kosztem ogrodzić działkę ze wszystkich stron. Teraz się z tego cieszę - przynajmniej nie będziemy mieli z każdej strony innej płyty w dodatku stojącej tyłkiem do nas. Mam nadzieję, że nikt z przyszłych sąsiadów nie będzie miał aż tak silnie rozwiniętej potrzeby prywatności, żeby równolegle do naszego płotu postawić na swojej działce jeszcze koszmarek z betonu. Na wszelki wypadek siatkę juz wiosną zaczniemy obsadzać pnączami.
Moim zdaniem nic nie usprawiedliwia ogrodzenia działki płytami betonowymi.
I jeszcze jedno - to nie ma nic wspólnego z wsiami. Znam niejedno miasto, gdzie betony stanowią przeważającą część ogrodzeń. Znam też wieś, której mieszkańcy z dezaprobatą patrzą na właściciela jedynego betonowego szkaradzieństwa.
Na szczęście w Niepołomkach betonów niewiele :D .
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=33356


Temat: Wkurzył mnie sąsiad.jakie drzewa b.szybko rosną
No coż, skoro zaczęła się wojna...to i sąsiad w nieżyczliwym humorze.
Prawo cywilne stoi na stanowisku, że ogrodzenia finansują wspólnie właściciele rozgraniczanych posesji. Więc bogiem a prawdą, mógłby od Ciebie skutecznie żadać zapłaty za połowę inwestycji( materiały + robocizna) w ogrodzenie.
Jeśli posadzi pnącza, to ocienienie z pewnością spowoduje wolniejszy rozwój roślin od ciemnej strony, ale skoro one mają już 2,5m, to aż tak bardzo nie wpłynie na ich wygląd. A przecież od " zadka" nie będziesz codziennie zaglądał thujom?! :D
Jeśli ma być jeszcze wyżej z Twojej strony, to może dosadzić za/przed zimozielonym szpalerem thuj, szybko rosnące klony ( 3-5 metrów) w odmianie żółtej i czerwonej? ( Crimson - 3 metry ok.80zł/szt) Albo robinie globosa złote i zielone ( 2,5 m- 30zł/szt) ?
Tak to wygląda, potem, jeśli korony nie będą strzyżone, połączą się w efektowne plamy, a dół pozostanie "pusty".

http://images1.fotosik.pl/124/5849d1d13d333e0fmed.jpg
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=63173


Temat: Pnącze na wspólnym płocie...
Tak sobie myślę, że sąsiadowi może chodzić o to, że pnacze na płocie może spowodować poprzez swoją wilgotność szybsze niszczenie konstrukcji metalowej lub drewnianej. Nie wiem z czego jest wykonane to ogrodzenie.
Jesli płot jest wspólny (czy wspólnie ponosiliście koszty postawienia?) to zdrowy rozsądek mówi, że i sąsiad ma prawo decydowac jak on wygląda.
Tym bardziej, że pnacza mają to do siebie, że pną się po jednej i drugiej stronie ogrodzenia.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=36729


Temat: Nowa działka i nowi sąsiedzi

W pewnej chwili zauważyłam jak bombowy przeszedł na drugą stronę siatki czyli na MOJĄ DZIAŁKĘ i zaczął sprzątac wzdłuż swojego ogrodzenia. Grabił, ściągał z siatki jakieś suche pnącza i jak nagrabił i nazbierał więcej to się odwracał z wdziękiem i wywalał to na MOJĄ DZIAŁKĘ. Może jestem przeczulona, ale zrobiło mi się głupio. W końcu ta działka ma teraz właściciela Mi się ci Wasi sąsiedzi podobają 8) . Myslę, że znalazłbym z nimi wspólny język :lol: . Spójrz na to tak: jest wiosna, facet czyścił siatkę, i usuwał swoje uschniete zielsko po swojej stronie i Twoje uschniete zielsko po Twojej stronie :P . Swoje rzucał wcześniej na swoją stronę, Twoje na Twoją stronę. W przszłym roku Twoja kolej czyszczenia siatki :lol: :lol:
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=133246


Temat: Pnacza na ogrodzeniu - szukam porady
Witam wszystkich, może ktoś zetknął się z podobną sytuacją i potrafi mi poradzić. Moją "uprzejma sąsiadka" postanowiła zasadzić pnącza przy naszym wspólnym ogrodzeniu. świństwo tak się rozrosłą że zaczęło znacząco wkraczać na mój teren. Na prośby uregulowania stanu rośliny nie było żadnej reakcji. Wziąłem więc sekator w swoje ręce i wyciołem to co wkraczało brutalnie na moją działkę. Z góry zaznaczam że nie jestem ogrodnikiem i nie pieściłem się z diabelstwem. Poprostu wyciołem co na moim. Szczęśliwym zbiegiem okoliczności ustrojstwo prawie całkiem uschło. I tu zaczyna sie kłopot. Nawiedzona sąsiadka nasłała na mnie dzielnicowego i straszy sądem. Z tąd 2 pytania.
1. Czy pani uprzejma miała prawo zasadzić takie ustrojstwo bez konsultacji ze mną?
2. Czy w zaistnialej sytuacji może wyciągnąć wobec mnie jakieś kosekwencje prawne?

Z góry dziekuję. A tak na marginesie ludzka zawiść nie zna granic.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=61792


Temat: Pnacza na ogrodzeniu - szukam porady
no dobra, tylko nie zdrabniaj mojego imienia :lol:
Co to genialne pnącze, co sie tak rozrasta? Mnie by sie przydało na ogrodzenie od strony drogi.

Nie sądzę, żeby mogła prawnie ci cokolwiek zrobić, bo to było działanie o małej szkodliwości społecznej. O ogrodzenie /a kto je zbudował?/ powinniscie dbać wspólnie.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=61792