generau i jego historie

photo

Temat: Cytryniec chiński (Schisandra chinensis)
Cytryniec chiński (Schisandra chinensis)

Jest to pnącze pochodzące z Wschodniej Azji (Chiny, Korea, Syberia) dorastające do 10m – roczne przyrosty nawet do 1 metra. Jego pędy wspinają się po podporach lub płożą po podłożu – pędy płożące się nie kwitną.
Cytryniec jest rośliną rozdzielnopłciową (oddzielne kwiaty męskie i żeński) i najczęściej jednopienną (na jednej roślinie kwiaty męskie i żeńskie). Zdarzają się jednak odmiany dwupienne (kwiaty męskie i żeńskie na oddzielnych roślinach). Cytryniec zaczyna owocować dość późno – w 4-6 roku po posadzeniu. Mój krzew ma około 8 lat (dostałem 1-roczną sadzonkę) i dopiero w tym roku ładnie zakwitł. Czy będą owoce zobaczymy.
Cytryniec lubi miejsca jasne z rozproszonym światłem. Lepiej unikać silnie nasłonecznionych miejsc i głębokiego cienia. Ja mam go na starej jabłonce o raczej luźnej, prześwitującej koronie.
Cytryniec jest pnączem ozdobnym a zarazem leczniczym. W Chinach jego właściwości porównywane są do korzenia żeń-szenia. W Chinach cytryniec nosi nazwę „owocu o pięciu smakach” – okrywa owocu słodka, miąższ kwaśny, nasiona gorzkie i cierpkie, wyciągi z nasion słonawe.
Źródło: dzialkowcy.info/phpBB2/viewtopic.php?t=1477



Temat: Ogórki
a ja muszę pochwalić uprawę ogórków "w pionie"

po raz pierwszy w tym roku poeksperymentowałam (pół rosło tradycyjnie, a druga cześć pięła się po sznurkach) i widzę same plusy: te pnące ogórki są czyste, kształtne, bardziej odporne na choroby, kwitły i owocowały o wiele dłużej - jakieś 3 tygodnie, dopiero niedawno je wyrwałam, bo choć jeszcze kwitły, to temperatura już w nocy jest za niska (poniżej 10 stopni) do prawidłowego rozowju

no i sporo miejsca zaoszczędziłam w porównaniu do tradycyjnej uprawy

tak więc polecam
Źródło: dzialkowcy.info/phpBB2/viewtopic.php?t=726


Temat: Drzewa liściaste chronione
Raczej niskie drzewa niż wysokie krzewy: jarząb szwedzki i brzęk.
Raczej wysokie krzewy niż niskie drzewa: dąb omszony, brzoza ojcowska, rokitnik, oraz chronione cęściowo: kalina koralowa i kruszyna pospolita.
Wysokie lub średnie krzewy: azalia pontyjska (różanecznik żółty), kłokoczka południowa, róża francuska, tudzież chroniona częściowo porzeczka czarna.
Średnie lub niskie krzewy: bagno, brzoza karłowata, brzoza niska, brzoza Szafera, szczodrzeniec zmienny, tawuła średnia, wisienka stepowa, wierzba borówkolistna, wierzba lapońska i woskownica europejska.
Krzewinki: brzoza karłowata, chamedafne północna, mącznica lekarska, wawrzynek główkowy, wawrzynek wilczełyko, wrzosiec bagienny, zimoziół północny (linnea) oraz chronione częściowo wilżyny i barwinek pospolity. (Można by się zastanowić czemu nie wzięto pod ochronę bażyn i borówki bagiennej, w końcu ich siedliska zanikają?)
Podkrzewy (półkrzewy): pokrzyk wilcza jagoda i pomocnik baldaszkowaty.
Liany (zdrewniałe pnącza): bluszcz (chronione są tylko okazy kwitnące i owocujące na stanowiskach naturalnych), wiciokrzew (suchodrzew) pomorski tudzież powojnik prosty.
Byliny spokrewnione z krzewami: dereń szwedzki oraz malina moroszka.
Byliny, które drewnieją w krajach cieplejszych niż Polska: dyptam jesionolistny, nawrot czerwonobłękitny, niektóre gatunki dziurawców, żmijowców, szyplinów i traganków.
Źródło: forum.przyroda.org/viewtopic.php?t=8963


Temat: Zieleń na balkonie

Czy roślinki pnące typu powojnik, "wsypuje" się do doniczki na dworze i czeka, czy kupuje się sadzonki i przesadza do skrzynki? kupuje gotowe i przesadza

Nad truskawkami też zastanawiałam się już w ubiegłym roku, ale w końcu nie kupiłam. Moja mama (ogrodniczka działkowa) powiedziała, że nie powinno być żadnego problemu z truskawkami ani poziomkami, bo one są mało wymagąjące, a teraz odmiany są takie, które od razu dają owoce i całkiem dużo nawet
O takich mówię:


ale są też takie:


Istotne jest kiedy sadzi się sadzonki - jesli na wiosnę to owocują w tym samym roku, jesli na jesień to dopiero w przyszłym. Trzeba o tym pamiętać, bo jak za późno zabierzemy się za to, to własnie następuje rozczarowanie.
Źródło: suczyniec.pl/viewtopic.php?t=7576


Temat: Brzydki murek - co posadzić
MOżesz posadzić prawie wszyskie pnącza!
Jeśli ma być bardzo szybko zielony, to ( tak zrobiłam u siebie), wsadziłabym rdest Augberta. W ciagu roku przyrośnie o 2-6 m !!!
Potem, gdy inne rośliny ładnie się rozwiną, możesz rdest wyciąć i usunąć korzenie.
W miejscu cienietym dobrze czułyby się korzenie powojników, ale ich korony uwielbiają słońce, więc musiałabyś prowadzić pnącze skośnie, właśnie w stronę pełnego słonka. W całkowitym cieniu doskonale rozną zielone odmiany bluszczy - hedera. Jeśli lubisz kolorowe bluszcze np. żółto-zielone, to możesz wsadzić je jako pierwszą warstwę pnączy pod powojniki. Bluszcze są samoczepne, więc same "popełzną" po murze, natomiast powojniki potrzebują podpór - polecam siatkę ogrodniczą, bo rozpięcie jej na murze pozwoli Ci posadzić wszystkie możliwe rośliny. Nawet jabłonie - baleriny ( owocują niemal na przewodniku, nie mają bocznych gałęzi).
Co do wyboru pnączy - pooglądaj tu :
http://www.pnacza.pl/wms/wmsg.php/69...ant_number=136
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=57055


Temat: Komentarze do zapiskow dominikims
Dominika, wykorzystując swoją niebywałą wiedzę ogrodniczą, szalała po ogrodzie z nasionkami, patyczkami wyjętymi z lodówki, nawozami itp itd. A ogród odwdzięczał się Dominice za troskę jak mógł. I rósł, gęstniał, zieleniał... Pewnego dnia Dominika jak zwykle weszła do ogrodu przedzierając się z trudem przez gąszcza. Kiedy dotarła podrapana i zmęczona do jego serca, pomyślała, że nie od rzeczy byłoby kupić maczetę. Ogród usłyszał, bo rośliny potrafią czytać w myślach, czego dowiodły, niewątpliwie amerykańskie, badania. Ogród postanowił się bronić. Wytężył wszystkie siły... Tymczasem Dominika sadziła kolejny patyczek, czule do niego przemawiając. Kiedy podniosła się z kolan, stwierdziła, że nie widzi przejścia w stronę domu. W żadną stronę! Próbowała tędy i owędy się wydostać, ale ogród trzymal ją w okowach. Jako że przecież była dla niego dobra (do czasu tej okropnej myśli o maczecie), ogród postanowił uczynić tę niewolę jak najsłodszą. Pnącza wyplotły wygodny hamak, rośliny owocujące same podsuwały jej gałęzie z najsłodszymi owocami, pachnące kwiaty zwieszały się nad hamakiem... I tak tkwi Dominika w swoim rajskim ogrodzie...
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=61895


Temat: Winogrono
zasadniczo wina nie powinna leżeć po stronie winorośli, tylko wykonawcy owej ściany, jeśli pnącze nie ma z nią kontaktu i jest miedzy nim a ścianą spora przestrzeń to problemu nie ma, ale podstawą jest dobra izolacja ściany.
i jeszcze jedni - nikt ni nie wmówi, żeprawidłowo cięta winorośl i prowadzona przy dostosowanej do niej konstrukcji może w jakikolwiek sposób zagrażać ścianę, może jedynie ją przyozdobić delikatną zielenią liści i pięknymi gronami owoców.

prochon a co do Twojego pytania - winorośl nie mysi być specjalnie osłonięta, a lekko zacieniona też urośnie, może będzie troszkę mniej owocować no i ryzyko że przemarznie zimą jest większe, choć.. choć przy południowej ścianie podczas dłużej odwilży może być jej dla odmiany za ciepło i się rozhartuje. Sadząc miedzy drzewami pamiętaj aby pilnować żeby na drzewo nie weszła, to sie dziej naprawdę szybko a później trudno zdjąć. ;)
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=90249