generau i jego historie

photo

Temat: Czy dziecko które ma 37,5 st. może iść na spacer?
Nie szukam tu sporu i prosze o nie komentowanie tego co robie z moimi dziećmi.
Nigdy nie były chowane w czterech ścianach. Co do pneumokoków to też całkiem
sporo już o nich wiem i znam też ich położenie. Moje dziecko ma od września co
miesiac zapalenie ucha,więc jemu robią krzywde,a on przy tym cierpi.
Złośliwość nie jest grzeczna!
Pozdrawiam

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,907,93009142,93009142,Czy_dziecko_ktore_ma_37_5_st_moze_isc_na_spacer_.html



Temat: Szczepienie na ospę
Szczepienie na ospę
Nie dziala wyszukiwarka wiem, ze bylo cos kiedys o
szczepieniach, ale niestety nie moge znalezc watku z powodu
zlosliwosci wyszukiwarki (wy tez tak macie?)

W srode idziemy zaszczepic Julke na ospe. to wlasciwie juz
postanowione. wiem, ze jest duzo "za" i tez troche "przeciw", ale
mysle, ze zalety sa tutaj bardzo przewazajace. poza tym dopoki nie
wiedzielismy, ze jest chora miala wszystkie szczepienia +
nieobowiazkowe HIB i na pneumokoki. i nic sie nie dzialo.

ale mam pytanie o mnie. czyja moge sie zaszczepic czy raczej nie?
bo nawet jak zaszczepie Jule i ona nie zachoruje, to przeciez mnie
moze poczestowac wirusem.
Niestety obecny wirus ospy z lekka sie zmutowal i nie jest tym
samym, co kilkanascie, kilkadziesiat lat temu i ludzie, ktorzy
chorowali juz kiedys, ponownie zarazaja sie od swoich dzieci. na
pewno nie wszyscy, ale jakas grupa tak. przy naszej odpornosci, to
nawet nie chce myslec o konsekwencjach. i teraz pytanie, czy
bardziej obawiac sie szczepienia czy choroby. dodam, ze ja podobno
nie mialam ospy w dziecinstwie.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,26140,85842034,85842034,Szczepienie_na_ospe.html


Temat: 6w1+ rotawirus+ pneumokoki?
A po co az tyle? Nie mozesz poczekac?
Co do skutkow niepozadanych przeczytaj ulotki:
www.gsk.com.pl/produkty/files/pdf/Infanrix_hexa_SMPC_17_11_2005.pdf
www.gsk.com.pl/produkty/files/pdf/Rotarix_SMPC_21_02_2006.pdf
emc.medicines.org.uk/emc/assets/c/html/displaydoc.asp?documentid=17737
Poza tym:
"W przypadku równoczesnego podawania szczepionek Infanrix hexa i Prevenar
(szczepionka pneumokokowa sacharydowa skoniugowana, adsorbowana), lekarz
powinien wziąć pod uwagę, że dane uzyskane w badaniach klinicznych wskazują na
częstsze występowanie reakcji gorączkowych niż po stosowaniu tylko samej
szczepionki Infanrix hexa. Reakcje te były w większości umiarkowane
(temperatura mniejsza lub równa 39oC) i przemijające."
oraz:
myj rece dokladnie po zmianie pieluchy bo rotavirus jest wydalany z kalem, max
stezenie ilosci wirusa wydalanego wystepuje w 7 dobie po podaniu, mozna sie
zarazic, powinno sie tez ograniczyc kontakt szczepionego dziecka z osobami
chorymi na nowotwory zlosliwe i leczonymi srodkami immunosupresyjnymi (moga sie
one od dziecka zarazic)
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,577,57670449,57670449,6w1_rotawirus_pneumokoki_.html


Temat: Szczepienie na odre,świnke i różyczke
> > a Ty przepraszam jesteś specjalistką?
>
> a co? chcesz pogadac?

może i chcę. tylko się określ może jakoś. i byle bez tych
złośliwych buziek


kazdy rozsadny lekarz powie Ci ze w szczepionkach nie podaje sie
> wirusow/bakterii,

ciekawe w takim razie, czym są krztusiec, tężec, pneumokoki,
meningokoki, odra, ospa i kilka innych paskudztw. zawsze myślałam,
że to baterie lub wirusy. a tu prosze - niespodzianka.

zastosowałam skrót myślowy, taki, jaki stosują nie tylko mamy tutaj,
ale i lekarze czy pielęgniarki. kazdy wie, o co chodzi, sądze, że Ty
także - ale się czepiasz. wiadomo, że w szczepionkach nie podaje
się pełnych wirusów czy bakterii.

> bardzo zabawne ale jakos nikt Twojego zdania nie podziela:
aktualnie trwaja
> prace nad szczepionka czterowalentna: do MMR jeszcze ospe wietrzna
chca dorzuci
> c.

widzisz, problem w tym, że to nie są moje rewelacje tylko lekarzy z
poradni zaburzeń odporności w której leczyłam swoje dziecko. jakoś
wolę wierzyć im niż tajemniczej osobie z forum.

a co do szczepionek, to może niech zrobią jedna na wszystko, i
będzie spokój. skoro poliwalentne takie dobre i mozna wszystko ze
soba połączyć.

mimo wszystko i mimo tego, co przeszłam szczególnie ze starszą córką
jestem absolutnie za szczepieniami. problem widzę tylko w natężeniu
szczepień i napiętym kalendarzu - co potwierdzają także i
pediatrzy.



Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,577,105807704,105807704,Szczepienie_na_odre_swinke_i_rozyczke.html


Temat: pneumokoki
nosz....
Czasem jak czytam takie odpowiedzi, to mi ręce opadają. Przepraszam,
ale tym razem nie potrafię powstrzymać się od złośliwości. Nie wiem,
w jakim wieku jest Twoje dziecko i zdaję sobie sprawę, że u
wcześniaków mogą być większe wskazania do szczepień niż u dzieci
urodzonych o czasie. Ale na litość, czy przez chwilę pomyślałaś
dlaczego Twoja córka ma pneumokoka pomimo szczepień? Czy zdajesz
sobie sprawę ile jest szczepów tej bakterii, a przed iloma
zabezpiecza ta szczepionka? Groźnych szczepów jest ponad 90.
Szczepionki- dwa rodzaje- jedna (starszego typu) zabezpiecza przed
23, druga, podawana dzieciom tylko przed 7-mioma. To szczepienie nie
chroni przed wszystkimi pneumokokami! Nie wiem, skąd wiedza, że
gdyby nie szczepienie, to Twoja córka wylądowałaby w szpitalu z
ciężkimi powikłaniami??? 2/3 przedszkolaków jest nosicielem
pneumokoków. I w szpitalu nie ląduje. Nosicielstwo nie oznacza od
razu choroby i ciężkich powikłań.
Nie neguję szczepień, również tych dodatkowych. Jednak nie demonizuj
pewnych rzeczy- może lepiej poszperaj w necie, poszukaj fachowych
artykułów i rozsądnie podejdź do pewnych tematów.
Zdrówka dla córki.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,577,90965558,90965558,pneumokoki.html


Temat: Menigokoki
nie szczepcie
przeciez to zwykle naciagactwo jest i zerowanie na uczuciach matek
a czy wiecie ze pneumokoki zyja w kazdym organizmie a szansa ze zlapie sie
(nawet w zlobku) jakis wyjatkowo zlosliwy szczep jest bliska szansy dostania
ceglowka w glowe ? (pomijam dzieci ktore przebywaja w szpitalu)
albo to ze nie ma dowodow ze ta szczepionka w ogole cokolwiek daje
albo to ze szczepionka ktora jet uzywana w polsce pochodzi wylacznie z jednej
firmy, ktora sprowadza ja ze stanow i jest to szczepionka na amerykanskie
szczepy pneumokokow, ktore mutuja w innych warunkach niz polskie szczepy wiec ta
szczepionka w tak sztuczny sposob przeniesiona na nasz grunt jest kompletnie
bezwartosciowa?
tego wam nie powiedza, na pewno, beda przed wami snuc wizje sepsy i innych zaraz
straszyc, szczuc, wywolywac poczucie winy
ja sie temu molestowaniu nie poddam, zreszta zdjecie tamtej WULGARNEJ reklamy
szczepionki na pneumokoki (w ktorej rozpaczajaca matka wyrzuca sobie ze nie
zaszczepila... i te zdjecia z dzieckiem pod kroplowkami) jest m.in. moja
sprawka? podnioslysmy ruch (na jednym takim forum) przeciwko tej reklamie i
pisalysmy skargi indywidualne do kogo popadlo: rady etyki mediow, rzecznika praw
konsumenta, do samej formy itd
nie dajcie sie zastraszyc, najpierw sprobujcie sie czegos dowiedziec o tym co
gnane owczym pedem pakujecie dziecku w zyly...

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,646,72200704,72200704,Menigokoki.html


Temat: Odporność, szczepienia i choroby...
Dla dzieci w wieku przedszkolnym są dwie odmiany szczepionki na pneumokoki,
zawierające 23 szczepy najbardziej złośliwych bakterii. Obie nie kosztuja
więcej niż 55 złotych. Jutro mogę podać ich nazwy i ceny, sprawdzę w domu
wieczorkiem. W każdym razie my Zuzię szczpimy, zale musimy trochę zaczekać, bo
jest świeżo po zapaleniu oskrzeli.
Pozdrawiam, Agnieszka - mama debiutującej w przedszkolu za tydzień Zuzi

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,587,47087215,47087215,Odpornosc_szczepienia_i_choroby_.html


Temat: Sepsa w warszawskim przedszkolu
Nie chce byc zlosliwa, ale czy ten ordynator dobrze sie czuje. Warto troche
poczytac na temat szczepionki w zrodlach zachodnich i nie dac sie nabic w
butelke. Szczepionka na meningokoki jest lepiej tolerowana niz na pneumokoki, u
nas nie bylo zadnych objawow ubocznych. Wiadomo, ze nigdy nie ma gwarancji, ze
szczepionka nas ochroni przed zachorowaniem, ale po co wywolywac wilka z lasu.
Jesli chodzi o profesorow i ordynatorow to oni niestety czesto sie myla. Nie
wiem czy to wynik rutyny czy braku dystansu do samego siebie. A poza tym co to
za lekarz, ktory mowi, zeby kategorycznie nie szczepic. Przeciez ta szczepionka
to standard na Zachodzie od wielu lat - czyzby nasi sasiedzi z premedytacja
krzywdzili swoje dzieci - nie sadze. Zdrowego rozsadku zycze. Decyzja nalezy do
rodzicow a lekarz powinien przedstawic dwie strony medalu jesli jest
profesjonalista. A bycie ordynatorem jeszcze o niczym nie stanowi a na pewno
nie o poziomie inteligejncji - niestety.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,587,62677087,62677087,Sepsa_w_warszawskim_przedszkolu.html


Temat: Bardzo proszę o radę - lambia, karmienie...
Świetnie mamy kolejnego mikrobiologa na forum!
Widze, że nowego forumowicza w ogóle bo to chyba pierwszy post.

Co do sprostowania. Nie rozumiem co prostujesz. Pisząc, że szukałam info o S.
aureus nie pisałam, że to to samo co pneumokok. Raczej chodziło mi o to, że
posługiwałam sie książką na temat bakterii. I chyba nic dziwnego, ze tam
natknęłam się na informacje o S.pneumoniae. Nie napisałam fakt, że nos mam w
książce o bakteriach, ale to i tak nie zmienia faktu, że wyraźnie zaznaczyłam,
że szukając jednego natrafiłam na info o drugim.
Więc co prostujesz? Coś czego nie ma w moim poście?

W książce natomiast związanej z leczeniem ludzi, nie z info i nauce o
bakteriach, NIE znalazłam info, żeby pozostawić pacjentów (dzieci) z wykrytą
bakterią bez leczenia. Słowa "zwykle są bezotoczkowe" ani razu nie pojawiają
się w zaleceniach i opisie klinicznych objawów. Wręcz przeciwnie.
Cytuję:
"Do najczęściej występujących postaci klinicznych (przyp. postać kliniczna, to
chyba taka do leczenia, prawda?) należą:
- kolonizacja górnych dróg oddechowych, przebiegająca bez objawów klinicznych
lub pod postacią lekkiej choroby przeziębieniowej, zapalenie zatok, zapalenie
ucha środkowego i spastyczne zapalenie oskrzeli, zwłaszcza nawracające
zakażenia u dzieci z przewlekłymi zapaleniami migdałków w okresie zaostrzenia".

str.498 "Zakażenia i Zarażenia Człowieka, Wydawnictwo Lekarskie,PZWL

Jak rozumiem z tego fragmentu postać bez objawów klinicznych i lekka choroba
przeziębieniowa jest stawiana na równi z zapaleniami migdałków i zapaleniem
spastycznym oskrzeli jako postać DO LECZENIA właśnie. Inaczej nie było by
informacji o postaci bezobjawowej w jednym zdaniu z poważnymi dolegliwościami,
prawda?

Dodam, że dalej do leczenia, cytowana książka zaleca i inne objawy, jak
zapalenie płuc, zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, zapalenie kości, zapalenie
wsierdzia - powodowane tym paciorkowcem właśnie.
Czy należy czekać aż "zwykle bezotoczkowa" okaże sie otoczkową, by leczyć? Mimo
także tego co jest napisane w książkach medycznych?

Nie chcę by brzmiało to złośliwie. Ale jeśli faktycznie są wyraźne przesłanki
do NIE leczenia - OK - nie jestem mikrobiologiem, ba lekarzem, ani nawet
pielęgniarką. Jeśli jednak te przesłanki opierają się na słowie "zwykle", to
powiem szczerze, że nie zostawiłam bym swojego dziecka na łasce lub
niełasce "zwykle" kapryśnego losu.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,578,39447515,39447515,Bardzo_prosze_o_rade_lambia_karmienie_.html