generau i jego historie

photo

Temat: Co was wkurza...?
Idąc dalej w głąb tematu edukacji pozwalam sobie stwierdzić, że cały system nauki w polskich szkołach to kpina.

1. Lektury, raz, że jest ich od cholery (nie chcę wyjść na przeciwnika książek. Ba, lubię czytać, ale chyba każdy kto katował dzieła romantyzmu wie jak płytki poziom prezentują), dwa, wiele z nich przerabia się tylko fragmentami - ale potem na maturze wymagają znajomości całej.

2. Zaawansowany poziom przedmiotów ścisłych. Czasami idąc na lekcję matematyki bądź fizyki czuję się tak jakbym uczęszczał na mat-fiz, a nie do klasy ekonomiczno - administracyjnej.

3. Ilość rzeczy do nauki, które NIGDY nie będą mi potrzebne. Chociaż moja nauczycielka od matmy twierdzi, że jak facet nie umie matmy to będzie zawsze kawalerem - prawda to ?
Czy umiejętność rozwiązywania równań wielomianowych jest mi niezbędna ?
Czy zgłębienie tajemnic rozmnażania bakterii w czymś mi pomoże ?
Czy wiedza na temat I i II prędkości kosmicznej zrobi ze mnie astronautę ?
Odpowiedź na te (i inne podobne pytania) brzmi : nie.

4. Dlaczego co roku angielski od lat 6 wygląda następująco : present simple, present continous, past simple, koniec roku. I tak w kółko.
Dlaczego podział na grupy jest czysto przypadkowy, a nie zależy od poziomu znajomości języka ?

Powyższa lista i jej punkty są ułożone chaotycznie tak samo jak chaotyczny jest nasz rodzimy system nauczania.
Źródło: bayern.tdcg.pl/viewtopic.php?t=875



Temat: Zmiany MEN w spisie lektur
eee tam. od dawna wszyscy pomstowali zeby zmienic lektury. no to zmienili. i znowu jest zle. kocham nasze wiecznie niezadowolone spoleczenstwo. z lektur wypisanych, nie zgadzam sie z usunieciem Gombrowicza - no sorry, ale to jesten z najlepszych polskich tworcow, znany na arenie miedzynarodowej, a mimo to, jezeli nie jest lektura, to malo kto z nas, mlodych go czytal ( w sensie jego ksiazki;p). Nie zgadzam sie tez ze "Zbrodnią i karą"bo chyba w programi licealnym zarowno na rozszerzonym i podstawowym poziomie to jedyna powiesc psychologiczna (?). "Cierpien mlodego Wertera" trudno nie przeczytac, bo jakie pojecie bedziemy miec wtedy o epoce romantyzmu? Zgadzam sie, ze moze niekoniecznie caly Werter jest niezbedny, ale fragmenty by sie przydaly.
Zgadza sie tez z ksiazkami JP2 - idealnie byloby dac jedną napisaną przez Niego, bo do powiedzenia mial sporo, czesto nawet z filozoficznego punktu widzenia, a jest juz na pewno niezbywalna czescia kultury polskiej. Biografia papieza - przepraszam po co? Ok, ale na religii.
Źródło: hydepark.net.pl/viewtopic.php?t=8823


Temat: Zmiany MEN w spisie lektur

Moze nie doceniam tej epoki,ale ona nic nie wniosła do moich doswiadczeń,ani nie wzbogaciła mnie.

no widzisz a ja uważam odwrotnie. dla mnie romantyzm, jak i neoromantyzm są najpiękniejszymi epokami jakie były i wszystko czego się o nich nauczyłam wniosło dużo do mojego życia.
natomiast pozytywizmu nie cierpię, poglądy mi w ogóle nie odpowiadały a lektury były wyjątkowo nudne, i pech akurat, że wszystkie pozytywistyczne były długie. poza tym z tego co pamiętam, trochę bez sensu porównywać romantyzm, epokę która objęła całą praktycznie europę, z pozytywizmem, który na dobrą sprawę był tylko w Polsce.
W ogóle z całego twojego posta (bo się rozpisałaś) wynika że wolisz pozytywizm daleko bardziej niż romantyzm no i ok, tak też może być i nie ma się o co kłócić:)


Źródło: hydepark.net.pl/viewtopic.php?t=8823


Temat: Książki takie i inne

Jejku.... nigdy więcej Wertera. Choćby mieli mi zapłacić za przeczytanie tej ksiażki... NIE. To było tak nudne... Po przeczytaniu tej lektury zaczęłam się modlić, abyśmy jak najszybciej w szkole skończyli romantyzm, bo teksty z tej epoki jakoś mi nie podchodzą. Tzn. "Dziady" da się jeszcze przeżyć, ale Werter... brrr...
dsad

Niestety taki mamy system edukacji, że najbardziej nudne książki, są książkami obowiązkowymi. Zamiasto zachęcać młodych ludzi do czytania jakimiś ciekawszymi pozycjami robi się coś zupełnie odwrotnego. Szczerze mówiąc nigdy za bardzo nie czytałem lektur... nie lubię czytać na siłę, to się wręcz mija z celem.
Dobrze pamiętam jak kiedyś poszedłem do biblioteki własnie po Wertera i wróciłem z "Tożsamością Bourne'a" (POLECAM!!!).
Źródło: grunge-forum.com/viewtopic.php?t=241


Temat: Oświecenie i romantyzm (2004/2005)
Dobra... nie chcę jednym postem zniszczyć pięknej wspomnień górki, ani chwalebnej dla niektórych historii, ale czy ktoś orientuje się jak ostatecznie wypadły egzaminy z oświecenia i romantyzmu? Słyszałem, że jedna osoba (?) została odesłana na egzamin komisyjny przez dr. hab. Janusza Rybę i tegoż komisu nie zdała! Nie wiem, czy dać temu wiarę . A może było jeszcze więcej "nieszczęśliwców"? Ma ktoś informacje z pierwszej ręki? Czy prof. Piechota lub prof. Lyszczyna też dwa razy nie dali komuś szansy zdać?

... a studentom II roku polecam, by zaczęli czytać lektury I pamiętajcie o "libertynizmie" .
Źródło: filolog.katowice.pl/viewtopic.php?t=23


Temat: Czy lektura szkolna może być ciekawa?

Nie rozumiem ludzi, którzy nie widzą genialności Nad Niemnem, Cierpień młodego Wertera, twórczości Goethego albo chociaż takich banalnych dzieci z Bullerbyn. Bo rozumiem że Dziady, Zbrodnia i Kara i Kamienie na szaniec to katorga, ale to chyba jedyne lektury, których nie byłam w stanie przeczytać.
Pozdro! Mogę ci przedstawić moje argumenty, ale jak widzę nie tylko ja ciężko przeżywałam Cierpienia. Goethego ogólnie lubię, Cierpienia ostatecznie przeczytałam, jednak sposób jaki jest napisany (pamiętnik), a do tego zawarte w nim do przesady pewne romantyczne ideały aż rażą w oczy. Strasznie mi się to czytało. Dzieci z Bulerbyn nie przeczytałam, bo mała byłam, a to strasznie nudne było. Pewnie nie jest aż tak złe.

To teraz powiedz co z Dziadami, Zbrodnią i karą i Kamieniami na szaniec, bo mnie to interesuje.
Źródło: emo-forum.pl/viewtopic.php?t=3795


Temat: Lektury szkolne
To musi niknąc,
Toudi zatem jak ma się omawiać romantyzm bez porównania Giaur - Werter? Jest jeszcze jeden tekst bardzo podobny do Wertera - "Rene" (z kreską nad ostatnim "e") ale z tego co wiem jest niesłychanie konkrowersyjny, w każdym razie polonista mnie ostrzegł, że utwór jest dziwny i jakby co to ja nie wiem od niego o tej książce.
Niektóre lektury są tak stare, że ciężko je zrozumieć, bo były wtedy inne obyczaje, inna kultura, inne poglądy.
Przecież nikt Ci nie każe czytać Kroniki Galla Anonima. Ja na lektury też psioczyłam strasznie, ale teraz wiem, że wystarczy mieć fajnego nauczyciela, aby naprawdę dużo wyciągnąć z lektury (ależ śmiechu było dzisiaj przy omawianiu "Starego człowieka i morze" ). Sam tekst może być trudny, ale później jej analiza - miodzio! To się bodajże nazywa apoteoza - wyciąganie drugiego dna z pozornie beznadziejnego tekstu.
Poza tym skąd Tyr wie, że to są gnioty? Dlatego jej spytałem.
Ok, przepraszam, rozpędziłam się, mea maximea culpa. Po prostu wpadłam w szok, że tylu dobrych pisarzy wypadnie, a w zamian wejdą katolickie przesłanki. Nie zdziwiłabym się, gdyby na liście wystąpił "Mein Kampf".
Galv z tą pałą za niezgadzanie się z treścią książki to wszystko zależy od nauczyciela. Jeszcze do niedawna miałam taką polonistkę, która stawiała uwagę za upuszczony długopis.


Cytaty! Przeczytajcie posta zanim wyślecie.
Mad
Źródło: fir.mistbinder.org/viewtopic.php?t=886


Temat: To może ja sie przywitam..
Hej Evo! Dzisiaj skonczylam czytac "Mape milosci". Powiem szczerze ze ksiazka nie wywarla na mnie jakiegos szczegolnego wrazenia. Wlasciwie to najbardziej w calej lekturze wciagnely mnie opisy kwesti politycznych, watki romantyczne - zarowno ten z poczatku wieku jak i wspolczesny wcale mnie nie zafrapowaly, czegos im brakowalo. Mysle ze material byl swietny tylko szkoda ze nie zaprezentowano go z wieksza finezja. Troche zalowalam ze nie napisano chociaz pobieznie o losach Anny i Nur po smierci Szarifa.
Źródło: forum-ksiazki.kei.pl/viewtopic.php?t=531


Temat: Ostatnio przeczytane

B0UNCE napisał/a:
Stranger napisał/a:
Moim zdaniem raczej na schizofrenicznych skłonnościach i problemach z własną tożsamością.

i dlatego to dość ciekawa lektura. przynajmniej dla mnie.


Jak dla mnie nie. Werter, jak wielu podobnych mu boh. romantycznych, jest dla mnie totalna pomyłką. Postać ta budzi we mnie niesamowitą niechęć. Podobnie jak Konrad/Gustaw z "Dziadów". Nie przepadam za twórczością romantyków szczególnie za mitomanem Mickiewiczem i pedałem Słowackim.

hmm na razie nie za bardzo mogę porównać Wertera z innymi postaciami romantycznymi, dopiero zaczynam romantyzm. także za parę miesięcy być może zmienię zdanie na temat "Cierpień młodego Wertera", ale jak na razie uważam, że to dość ciekawa pozycja.
Źródło: musicmetal.org/forum/viewtopic.php?t=426


Temat: Sprzedam 2 kg Wiedzy
Z drugiego roku pierwszego semestru filologii polskiej sprzedam:

-zeszyt z łaciny plus wszelkie kserówki;
-ksero wszystkich artykułów z wiedzy o filmie z teczki dr Mazur;
-ksero haseł ze słownika XIX wieku na romantyzm (z notatnikiem w którym połowa haseł jest opracowana i dwa opracowane wykłady) plus ksero liryk Słowackiego i tegoż "Anhelli" w całości plus referat na romantyzm
-wszystkie wykłady w dobrych notatkach na literaturę powszechną z zeszytem, w którym opracowałam lub streściłam około 40% lektur (najlepiej zajęłam się literaturą XIX- i XX-wieczną)

całość: 50 zł do negocjacji

kontakt: 1735035 gg
Źródło: samorzad.ukw.edu.pl/forum/viewtopic.php?t=3874