generau i jego historie

photo

Temat: [foto] zagadka na niedzielę
Dnia Sun, 01 Jul 2007 22:12:51 +0200, m napisał(a):
[color=blue]
> Trudno okreslic dokładnie miejsce stania przy takim zomie zmieniajacym
> kąty i skracajacym odległosci.[/color]

E tam, ledwie 200 mm, no dobra, ekwiwalent 300 mm dla małego obrazka.
Dłuższym jeszcze fajniej by kłamało ;-)
[color=blue]
> Stawiam na poblize ul.Kaczeńcowej i Koszykarzy. Nie mogę zajarzyć tej
> kępy drzew (za mała na Górkę Kapliczną). Być może po drugiej stronie
> Pęgowskiej gdzieś nad Widawą w stronę Szymanowa.[/color]

Aż spojrzałem na plan miasta ("Atlas miasta i okolic. Wrocław. 1:19000",
Daunpol 2005), na karcie 9 znalazłbym się ca. 1500 metrów na wschód od
stacji Wrocław Świniary, czyli jakieś 900 metrów od końca ul. Wędkarzy.
[color=blue]
> Lasek i rów kojarzy mi się z Rędzinem jeszcze czuję ten zapaszek (to
> raczej odpada bo tam nie ma z lewej tej zadrzewionej drogi) Jest to
> jakieś 7,5 km na Pn-Pn-Zach od katedry.[/color]

Jak nie zapomnę to jutro poszukam na Góglowatej Mapie ;-)

Tak czy inaczej gratuluję Panom orientacji ;-)

--
pozdrawiam serdecznie, Olgierd
[url]http://www.money.pl/forum/[/url]
[url]http://olgierd.bblog.pl[/url]
[url]http://olgierd.wordpress.com[/url]

Źródło: wirtualna.warszawa.pl/forum/showthread.php?t=63486



Temat: ul. 3-go Maja
Nie wiem jaką opcję polityczną reprezentujecie, ale pomyślałam, że może wy będziecie w stanie rozwiązać zagadkę cyklu absurdów do jakich dochodzi w Złotokłosie od października zeszłego roku. W „mieścinie” tej dochodzi do takich paranoi, że najpierw przykrywa się rów i szykuje miejsce pod przystanek autobusowy i zatoczkę tylko po to, żeby na drugi dzień wszystko odkopywać i wstrzymywać prace na długie tygodnie, bo ewidentnie ktoś ma z tym nowym miejscem na przystanek i zatoczkę problem. Proszę Państwa takie projekty są dużo wcześniej znane i każdy może sobie do nich zajrzeć i zgłaszać swoje protesty, a nie jak robota jest już zrobiona.

Po drugie tereny leżące wzdłuż ulicy, przed naszymi ogrodzeniami nie są zwykle naszą własnością, więc jak najbardziej może tam stać przystanek lub być zatoczka autobusowa, czy nam się to podoba czy nie.
Po trzecie przystanek gdzieś musi być!!!
Po czwarte za całe zamieszanie na ul. 3 Maja my wszyscy musimy płacić.
Ponieważ sprawa wlecze się od wiosny (nie wspominając remontu skrzyżowania wykonanego „po chińsku”, gdzie robota trwała od zeszłego października i 3 razy poprawiano/przebudowywano wszystko), chciałabym się dowiedzieć czy może redakcja nie zainteresowałaby się tym, co się dzieje w Złotokłosie i sprawdziła, kto podejmuje te
wszystkie dziwne decyzje.
Po pierwsze kto wydał decyzję, żeby do rowu przy 3 Maja w Złotokłosie wsadzać drenki i go zakopywać tylko po to, aby na drugi dzień drenki wyjąć i rów odkopać? Można się przejechać do Złotokłosu i zobaczyć, że wykopane drenki nadal leżą przy ulicy (leżą od kilku tygodni)
Kto zatwierdził plan przebudowy skrzyżowania przy kościele w Złotokłosie tylko po to, aby zaraz po zrobieniu wszystko przebudowywać?
Wiem, że to może mało istotne sprawy ale czy nie powinien ktoś za to odpowiadać skoro my PODATNICY za to płacimy. Bo skoro dochodzi do czegoś takiego na poziomie wsi to NIGDY nie doczekamy się autostrad w tym kraju i zostaniemy zaściankiem Europy.
Pozdrawiam,
Mieszkaniec Złotokłosu

Danuta Goss, dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych: Działania te nie wynikały z fantazji wykonawcy, który realizował zadanie zgodnie z projektem, tylko na skutek radykalnego sprzeciwu lokalnej społeczności, która oprotestowała lokalizację zatoki autobusowej. Dlatego roboty zostały przerwane do rozstrzygnięcia sporu. W tej sprawie zebrała się na budowie komisja składająca się z przedstawicieli inwestora, zarządu drogi, gminy Piaseczno, mieszkańców z ich reprezentantami na czele, tj. sołtysem i radnym a także przedstawicielem PKS jako głównego użytkownika zatoki. W rezultacie ustalono likwidację zatoki i przystanku, a autobusy PKS będą zatrzymywały się na pętli i tam zabierały pasażerów.

Adam Grzegrzółka, Biuro Promocji i Informacji Gminy Piaseczno: Ulica 3-go maja w Złotokłosie jest drogą powiatową. Dlatego za wszelkie prace związane z jej przebudową odpowiada powiat piaseczyński. Urząd gminy ma jednak pewne informacje dotyczące opisanej w liście czytelnika sytuacji.
Powiat Piaseczyński rozpoczął remont i przebudowę tej ulicy. Robiono ją zgodnie z opracowanym projektem, który zakładał między innymi budowę zatoki i przystanku autobusowego. Dlatego wykonano prace przygotowawcze do budowy tego przystanku.
Jednak, kiedy mieszkańcy Złotokłosu zorientowali się, że w tym miejscu ma powstać przystanek, zaczęli protestować. Z inicjatywy powiatu odbyło się spotkanie z mieszkańcami ul. 3-go Maja i okolicznych ulic. Oprócz nich w spotkaniu wzięli udział: sołtys Złotokłosu Zbigniew Kontowicz, gminy Piaseczno Roman Witkowski, a także przedstawiciele starostwa powiatowego, urzędu miasta i gminy oraz Zarządu Dróg Powiatowych.
Na spotkaniu, na wniosek mieszkańców ustalono, że należy „zlikwidować zatokę autobusową po stronie nieparzystej (kierunek Piaseczno)" a „pobocze i rów doprowadzić do stanu pierwotnego" (ustalenia te cytuję z protokołu z tego zebrania).
Opisana w liście czytelnika sytuacja nie powstała wiec z winy gminy (która w ogóle nie jest tu stroną) ani powiatu. Wynikła z tego, że inwestor, którym jest powiat piaseczyński, uwzględnił zdanie okolicznych mieszkańców.

List ze strony http://www.piaseczno.edu.pl
Źródło: zlotoklos.pl/forum/viewtopic.php?t=93


Temat: * Dzieciaczki Wiosna- Lato 2006 * cz. III
Dot.: * Dzieciaczki Wiosna- Lato 2006 * cz. III
  wybilam sie z rytmu i nie pamietam kto co napisal :hahaha:

Sniezynka a no odpoczelam :D spanie do poludnia :o jak nie mielismy jakiegos wyjazdu z rana , takze luzik . Do Krakowa bujacie zeby pochodzic pozwiedzac? czy ogolnie wyskoczyc. Ja na waszym miejscu znalazlam bym cos w miescie , w rozsadnej cenie, czasem ceny nie roznia sie az tak poza miastem i w . I tak bedziecie jedna noc , a jak sie jest na miejscu to jest inaczej , mozecie sie wyloozowac razzem , piffko , nikt nie musi prowadzic , spacer po miescie wieczorem po rynku itd i taxi czy na piechte do domu. No i jeszcze te korki nie ma sensu spedzic pol dnia w aucie :rolleyes:. Ja tak to widze. Pisze to pod katem Krakowa a nie okolic , bo nie wiem jaki jest wasz plan:o

Edycia bowww :eek: ladna kaske koles chcial, chyba za duzo :rolleyes: nie orientuje sie w cenach , ale w takim stanie jakim chata byla tez bym zrezydnowala.

Zancia to w domu kisisz Kasie , mowisz. Szukasz cos? agencje ? j.c? Wysadzasz malego na kibelek? moze zrob przerwe i znowu sproboj, kazde dziecko jest inne , maly zalapie , meczace sa te pampki , ale i na was przyjdzie czas. Trzymam kciuki za domek, my tez myslimy nad zmiana. Odrobaczalam nas tutaj, tez vermoxem do picia. Zadzwonilam do lekarza w recepcji powiedzialam ze chce sie umowic z lekarzem, babka mowi ze jest duzo ludzi czy to cos waznego, mowie ze tak , chce recepte na odrobaczenie , ze malemu znalezli w pl w kale jaja glisty. Powiedziala ze oddzwoni, lekarka jakas wypisala recepte, podeszlam i mi dali ;). Nie robie badan kalu bo nie ma to sensu. Maly objawow nie ma .

Edycia no nie lecimy do turcji w tym roku, bo spodziewam sie jeszcze 2 wizyt, pozatym haju nie mamy:D. Drogo nas kosztuja te tureckie wakacje :rolleyes:, jakby nie bylo ja nie ubolweam :hahaha: 40 stopni jest tam teraz, nawet row w majtkach masz przyjarany :upa:

U nas tez wyprzedaze , pelno szmat i ja jak zwykle gowno kupilam. Ale jakby ktos byl zainteresowany to w ALL SAINTS jest wyprzedarz 50% :D,wiec robie sobie zakupy on line, uwielbiam ten sklep :o, a moj tz ubolewa :hahaha:.

Nam listy nie dali jeszcze co do przedszkola, wyslali mi tylko list czy dalej jestem zainteresowana od pon do piatku , powiedzialam sasiadce ze ta i czekam az wpadnie z formularzem. Maly zaczyna 7 wrzesnia :jupi: szkoda ze tylko do 12 :hahaha::o

Co do przedszkola to ja raczej wolalabym dac swojego jaska i kocyk , zeby mi nikt w tym nie spal, co swoje to swoje , a koszt nie duzy. W tym przedszkolu platnym jak bylam tez byly lozeczka , lozka dla dzieci.


Magda zleca zleca ci te tygodnie :D .

Tak na marginesie , podczepie sie do tego co Magda napisala, z tym pojsciem tesciowki na emeryture. Wiem ze dzieci przewaznie tak mysla , ze wola zeby isch rodzice poszli na emeryture i zajeli sie dziecmi, standardowe myslenie . Ale wydaje mi sie ze nie powinnismy wymagac tego od rodzicow. To ze ktos jest juz w emerytualnym wieku nie znaczy ze nie moze pracowac , rozwijac sie, wiadomo praca to jakias rozrywka , 60 letni ludzie wiedza ze sa jeszcze wpleni sil , maja soje prywatne zycie a nie nanczenie wnuków :o. Magda nie pisze tego w sensie ze ty tak wymagasz, ale spotkaam sie z takim mysleniem nie raz. Ja chyba bym sie wkurzyla jakby dzidek tego odemnie wymagal i mial ALE ze niechce bawic jego dzieci. Pomijam kryzysowe sytuacje gdzie jest to niezbedne i pomoc jest potrzebna .
Źródło: wizaz.pl/forum/showthread.php?t=315092