generau i jego historie

photo

Temat: Geodeta uprawniony
Witam . pilne poszukuje geodety z uprawnieniami do Rozgraniczenia działki w Żyrardowie



OBDZWONIŁAM CHYBA JUŻ WSZYSTKICH I ŻADEN NIECHCE SIĘ PODJĄĆ TEGO ZADANIA , JESTEM JUŻ U KRESU WYTRZYMAŁAOŚCI PROSZE POMOCY ! CZY W TYM MIEŚCIE SĄ JESZCZE PRAWDZIWI GEODECI ?

Źródło: zyrardow24h.pl/index.php?showtopic=1709



Temat: Miedza była, już jej nie ma, no prawie jak odebrać co moje?
ty ortofotomap do doplat nie dostajesz-przeciez maja taka dokladnosc ze widac gdzie jest granica dzialki a gdzie inne uzytki, 4 metry to bez problemu zobaczysz czy sa twoje czy sasiada.
rozgraniczenie-wznowienie granic od 900 zl w wzysz-placisz albo ty albo obydwoje,a potem mozesz wnioskowac o zwrot polowy kosztow.
znalem takiego ktoremu z kazdej strony zaorywali,wiec wzieli geodete i zrobili nowe rozgraniczenie[stare slupki ktos wyrwal]i sie okazalo ze to on musial sie cofac z kazdej storony.
kamienie po miedzach to starsi ludzie glownie klada ,jak dluga to nieraz 5 jest co kawalek. w 80 latach byla komasacja,nowe pomiary,graniczniki, na lakach granice byly wyorywane 1 skibowym plugiem.a i tak sa problemy.
robia nowe granice a pozniej stare slupki sie znajduja 0,5-1 m dalej

Źródło: agrofoto.pl/forum/index.php?showtopic=22792


Temat: Zmierzch poszukiwaczy zbliża się galopem......
" />Czy nie ma konkretnego rozgraniczenia, rozgraniczenia od jakiej glebokosci cos nalezy
do skarbu panstwa? Dawien dawno slyszalem o tego typu regulacji prawnej.

choc nawet jesli tego typu regulacja byla by obowiazujaca,
znaleziony przedmiot nie nalezal by do poszukiwacza a do wlasciciela dzialki.
Źródło: poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?t=50595


Temat: Rozgraniczenie działki.
Witam, mam następujące pytanie:

Sprawa jest następująca, 11 lat temu kupiliśmy wraz z mężem działkę. Do tej pory nie było żadnych problemów. Jednak w tym roku burmistrz postanowił zalać asfaltem drogę biegnącą między mymi działkami. Problem polega na tym, iż nie wiem dokładnie gdzie zaczyna się droga a kończy moja działka ponieważ nie ma tam słupków granicznych. Moje wątpliwości z umiejscowieniem drogi biorą się stąd gdyż poprzedni właściciel jak i obecni właściciele sąsiednich działek uważają, iż droga jest węższa (ma ona według nich ma ona szerokość niespełna 6 metrów) niż twierdzi burmistrz (według niego droga ma 8 metrów szerokości). W związku z tym chciałabym zapytać czy gmina zanim zacznie budowę drogi ma obowiązek na moją prośbę w związku z powyższymi kwestiami spornymi rozgraniczenie drogi od mojej działki.

Jeżeli wie ktoś jakie jest postępowanie w takiej sprawie proszę o kontakt.

Pozdrawiam.
Źródło: forum.serwisprawa.com/viewtopic.php?t=698


Temat: Samodzielne kompanie ppanc

Z tego co wiem to oddziały z 12 DP rozładowały się w rejonie Rozwadowa. Sikorski podporządkował je swojej grupie 7 września rano. 8 września przybyły do rejonu Mokrzyszów - Wielowieś. Jak już pisali RRiKS Sikorski pisze o 12 kompanii ppanc. albo o kompanii ppanc. z 12 DP. Czyli wymienia tylko jedną kompanię i nie wiadomo którą (z 51 czy 54 pp). Pozostaje pytanie skąd tzw. 36 kompania i 12 działek już 6 września.
U Zarzyckiego jest że oba transporty wiozące plutony art. piech i kompanie ppanc 51 i 54 pp wyładowano w Sandomierzu 6 września, lecz nie podaje źródła. Oczywiście wiązanie tych kompanii z 36 kppanc może się odbywać na na podstawie gdybania. W rozkazie ppłk Sikorskiego jest wyraźnie rozgraniczenie na pułki piechoty+ bat. 55 pal+ 36 komp. ppanc. Więc moim zdaniem kompania 36 kompania jest wzmocnieniem pułków piechoty wyposażonych w etatowe kompanie ppanc. I wnioskiem z tego rozkazu może być to że Stępień dowodzący komp. ppanc 94 pp otrzymał pluton z 36 k ppanc i dowodził całością działek wzmacniających pułk. Może 36 kompania była samodzielną inicjatywą KOP poza planem mob. Podobnie mogło być z kppanc 33 DP.
Źródło: dws.org.pl/viewtopic.php?t=16281


Temat: Ustalenie przebiegu granic
Witam
Nie wiedziałem, że to moje pisanie do kogoś trafia
Ale do rzeczy. Rożnica jest znaczna w obu postępowaniach. W rozgraniczeniu ustalamy zasięg prawa własności i tak ustalona/odtworzona granica nieruchomości na podstawie zgodnego oświadczenia stron (a nie dokumentów geodezyjnych) jest tzw. granicą prawną. Trochę nie lubię tego zwrotu, ale spora część kolegów bardzo go lubi.
Natomiast ustalenie granic wg rozp. egib nadal pozostawia nam granicę "tylko" ewidencyjną. Czynności niby są podobne, ale prowadzone w ramach innego postępowania administracyjnego (ustalenie może być np przy podziale nieruchomości albo jako aktualizacja/modernizacja operatu egib).
Granica ustalona w postępowaniu rozgraniczeniowym jest już nienaruszalna, dopóki istnieją dokumenty pozwalające ją odtworzyć. Natomiast po ustaleniu granic wg rozp. egib można przeprowadzić kolejną analizę, obalić dowody na których oparto poprzednie ustalenie granic i tą granicę skorygować na potrzeby egib (katastru). Fakt ujawnienia takiej działki/nieruchomości w KW nie ma wielkiego znaczenia (ujawnia się na wyrys lub na mapę z podziału itp). KW nie prowadzą rejestracji przebiegu granic i opierają się w tym względzie wyłącznie na danych z zasobu, a tu już mamy kwestię postępowania w jakim pozyskano informacje i sposób ustalenia granicy. Dlatego we wcześniejszym poście napisałem, że warto zrobić rozgraniczenie, a nie ustalenie granic. Oczywiście jak właściciele działek sąsiednich nadal się ze sobą zgadzają
Pozdrawiam
Źródło: softline.xgeo.pl/forum/viewtopic.php?t=7829


Temat: Ustalenie przebiegu granic

Ale jak sie odniesiesz do kwestii, że w KW i EG występuje pojęcie powierzchni nieruchomości /działki/. Ktoś kupił nie działke z wyrysu, lecz działkę o okreslonej powierzchni!!!
Jesli zatem chodzi o "obalenie" to nie powiedziałbym, że jest to takie proste. Strony bowiem podpisują protokoły graniczne, uznaja granice jako obowiazujace itp.

Ad. 2 (obalenie) Wydaje mi się, że wyraźnie wskazałem różnicę, która dla geodety praktycznie ogranicza się do rodzaju postępowania. Dla nas w obu przypadkach należy dokonać analizy materiałów archiwalnych, wznowić lub odszukać pkt-y i znaki graniczne, wezwać strony na grunt, sporządzić protokół... Różnica polega z grubsza na rodzaju i randze postępowania w ramach którego tych czynności się dokonało. Dlatego też jeśli ktoś znajdzie materiały, które podważają ustalone np w postępowaniu o podział nieruchomości granice, to spokojnie może je sprostować w ramach kolejnego postępowania np. scaleniowego, modernizacji egib itp.
Natomiast po rozgraniczeniu jeśli takie materiały się znajdą, to albo można robić kolejne rozgraniczenie, albo uznać sprawę za jednoznacznie rozwiązaną. Nie należy się w rozróżnianiu tycxh spraw ograniczać wyłącznie do czynności jakie wykonuje geodeta ale także po co i w ramach jakiego postępowania...
Ad, 1. Rękojmia wiary publicznej w KW obejmuje wyłącznie Dział I. Dział II w odniesieniu do oznaczenia, powierzchni i sposobu użytkowania rejestruje to co akurat jest w egib.
Tyle w skrócie.
Źródło: softline.xgeo.pl/forum/viewtopic.php?t=7829


Temat: wznowienie znaków granicznych

Obecnie nasi sąsiedzi stwierdzili,że wszystkie działki o przesunięte o ok 50-80 cm w lewą stronę. W obrębie naszej działki również jest przesunięcie granicy , od początku działki wynosi ok. 80 cm, a później jest to ok. 60 cm a dalej granica przebiega prawidłowo(podobno).Nasi najbliżsi sąsiedzi chcą stwierdzić stan rzeczywisty , więc zamówili pomiar geodezyjny. Mam pytanie, czy w kosztach musi uczestniczyć również mój mąż jako właściciel gruntu?Nasz sąsiad przed paru laty postawił mur graniczny, bardzo solidny.Teraz okazało się że część jego gruntu znajduje się u nas, nie wiadomo na razie ile (właśnie ok. 80 cm). Jak rozwiązać ten problem, aby granice były aktualne, ale jednocześnie nie ponosząc dużych kosztów.
Częsty temat.. Ciekawi mnie za to jedna rzecz, czy ktoś będzie "przesuwał" granice w terenie czy na mapie? Trochę to przejaskrawiłem, ale chodzi mi czy ktoś sprostuje ewidencję, czy będzie brnął np w podziały, rozgraniczenie. Jeśli mula36 zaglądnie tu jeszcze to będę wdzięczny za opisanie finału sprawy. Pytam dla statystyki
Źródło: softline.xgeo.pl/forum/viewtopic.php?t=7853


Temat: wznowienie znaków granicznych
Nie chodzi mi tu o konkretne rozwiązanie, ale o sposób jego wymuszenia. Po pierwsze, z wcześniejszych postów można doczytać między wierszami, że jest jakiś problem z granicami zapewne działek ewid. a nie nieruchomości, choć może to być tożsame, ze względu na to co było podstawą do oznaczenia gruntów w KW. Zostało to "odkryte" zapewne przy okazji jakiejś inwestycji lub podjęcia zamiaru i teraz de facto działanie z zakresu modernizacji operatu egib, który nota bene powinien zlecić starosta, zostaje przerzucony na właścicieli nieruchomości, bo... jak chcą coś robić to najpierw granice itp. Po drugie to co napisał maciekwu jest oczywiście prawdą, ale mnie chodzi o co innego. Otóż służby gik w ramach gminy/powiatu w ramach tego typu problemów obarczają właścicieli obowiązkiem wykonywania tego typu sprostować np oczywistych pomyłek lub błędów w egib bez specjalnego uzasadnienia np w formie rozgraniczenia lub co lepsze podziału i zamiany gruntów. To ostatnie ma miejsce gdy ktoś sobie ubzdura, że skoro są to granice (sic!) ujawnione w KW to inaczej nie można ich ruszyć. Procedura wg par. 37-39 rozp. o Egib nie jest nawet brana pod uwagę, choć można spokojnie ją zastosować, bo np nie ma sporu a chodzi o sprostowanie różnych pomyłek lub błędów (np granica prawna po podziale zrobionym "taśmą" 20 lat temu nie siedzi na ścianie budynku pomierzonego bezpośrednio teraz itd przykładów jest mnóstwo). Dlatego pytanie zadałem dla statystyki, bo nie wiem jaki "wariant" został już właścicielom wskazany jako jedyny z możliwych. Możliwe, że wszystko będzie ok, ale żyjąc w naszym kraju pełnym absurdów nie wykluczam jakiegoś nowego odkrycia...
Źródło: softline.xgeo.pl/forum/viewtopic.php?t=7853


Temat: mam problem, czy granica jest tam, gdzie sąsiad kopie rów ?
Kilka lat temu kupiłam ponad hektar rolnej działki ze starym domem na wzgórzu. Na razie nie mieszkam tam, ale chciałabym wyremontować dom i zagospodarować działkę.
Po wschodniej stronie są znaki graniczne, bo jeden sąsiad dokonywał podziału swojej działki, więc był tam zaproszony geodeta, który wznowił znaki. Nie ma problemu. Po zachodniej stronie drugi sąsiad bez uzgodnienia ze mną co roku "poprawia rów", którym spływa z góry woda po deszczu. Ponoć ten rów miał być w granicy naszych działek, ale mam wrażenie, że z każdym rokiem rów jest coraz dalej w stronę mojej działki. Inni sąsiedzi też to zauważyli.
Chciałabym mieć pewność dokąd dokładnie sięga moja działka, by zrobić jakieś ogrodzenie. Chyba nie mogę liczyć na współpracę sąsiada. Chcę aby powierzchnia mojej ziemi pozostała taka, jak w akcie notarialnym w chwili zakupu. Czy geodeta tylko na podstawie map i znaków granicznych po jednej stronie działki, wskaże mi (i sąsiadowi), gdzie jest ta druga granica? Nie chcę konfliktu, bo czeka mnie jeszcze z tym sąsiadem ustanawianie drogi koniecznej. Nawet mogłabym zgodzić się, żeby przesunął się w moją stronę i zamienił ten kawałek na drogę, ale to trzeba zrobić formalnie, uczciwie i dokładnie.
O co powinnam poprosić geodetę ? Wznowienie znaków? rozgraniczenie? Od czego zacząć ? Jaką usługę geodezyjną zamówić? Ile to może kosztować ? Proszę o radę. Anna
Źródło: softline.xgeo.pl/forum/viewtopic.php?t=8138


Temat: modernizacja ewidencji gruntów - brakujące 400m2 działki
Napewno nie ma Pani mniejszej działki (bo rozumiem, że nie zostały zakopane żadne kamienie), czyli jak pokazywała Pani, że działka idzie "od tąd do tąd" to tak mniej więcej jest, tylko, że kiedyś geodeta mierzył powierzchnię za pomocą taśmy i tyczek a obecnie za pomocą duuużo dokładniejszego sprzętu (z dokładnością do m^2) i stąd może być ta różnica. Jeżeli ma Pani zamiar sprzedać działkę warto zlecić geodecie wznowienie znaków granicznych/rozgraniczenie - i gwarantuję Pani, że wtedy powierzchnia wyjdzie jeszcze inna ale wtedy będą to już granice prawne i nikt nie zmieni już powierzchni.
Źródło: softline.xgeo.pl/forum/viewtopic.php?t=8015


Temat: Geodeta w okolicach Mińska Mazowieckiego/Warszawy
Szanowni Państwo!
Poszukuję doświadczonego geodety w okolicach Mińska Mazowieckiego /Warszawy (tu znajduje się przedmiotowa działka).
Zwracam się z tym zapytaniem tu, gdyż nie znam żadnych osobiście.

Potrzebny jest goedeta do wznowienia granic/rozgraniczenia (nie wiem dokładnie jak nazywa się ta procedura - opiszę poniżej o co chodzi).

Działka w dość starym akcie notarialnym posiada metraż 3200m2 (na mapce również). W wypisie dot. metrażu otrzymałam metraż 2817m2. Natomiast "urzędnicy" odpisując mi na pisma z prośbą o wyjaśnienie rozbieżności podają metraż 2950m2.

Wiem, że kiedyś były inne metody pomiarów i dopuszczony jest pewnien błąd, ale w tym przypadku to za duża rozbieżność.

Dlatego muszę wyjaśnić tę sprawę za pomocą geodety.

Także jeśli jest ktoś w stanie pomóc w takiej sytuacji to zapraszam na priv.

Pozdrawiam serdecznie!
M.
Źródło: softline.xgeo.pl/forum/viewtopic.php?t=8063


Temat: Potrzebna pomoc geodety.
Sprawa wyglada nastepująco musisz udac sie do geodety on zglasza prace geodezyjna w PODGiK (Powiatowym Ośrodku Dokumentacji Geodezyjnej i Katografiznej) tam wydadzą mu materiały na granice twojej działki i tu istotna sprawa jesli dziłka posiada granice prawne to powinny byc one okamieniowane - koszt odszukania wynosi od 100-200zł od kamienia(kwestia dogadania sie z geodeta ) geodeta wysle zawiadomienia do sasiadów (7 dni przed dokonaniem pomiarów) sasiedzi nie musza sie stawic na gruncie(Zgodnie z art. 39 ust. 3 oraz 32 ust. 3 ustawy z dnia 17 maja 1989r Prawo geodezyjne i kartograficzne ( Dz. U. Nr 30 poz. 163 z późniejszymi zmianami) nieusprawiedliwione niestawiennictwo stron nie wstrzymuje czynności geodety. )

Geodeta odnajdzie kamienie albo zakopane pod kamieniem butelke/rurke drenarska; ewentualnie osadzi nowe kamienie graniczne zgodnie z posiadanymi dokumetami, sporzadzi protkół ze wznowienia znaków granicznych i po sprawie .
W przypadku gdy działka posiada granice ewidencyjne i nie bylo tam nigdy kamieni najczesciej konczy sie to rozgraniczeniem i tu juz sasiedzi musza sie zgodzic na przebieg granicy i podpisac protokół z rozgraniczenia - jest to czasochłonne i bardziej skomplikowane papierkowo no i koszta duzo wieksze
Źródło: garniak.pl/viewtopic.php?t=1132


Temat: Inwestycje - na papierze i w budowie...

Nikt Ci tej działki o zdrowych zmysłach na takie cele nie kupi. Tam nie będzie parku, tam nie będzie skateparku. A jest choćby bocznica kolejowa, a estakadę i tak trzeba zbudować.
Bocznic kolejowych jest od groma, likwiduje się je nawet. Wg mnie ten jedyny argument za taką inwestycją w tym miejscu - jest za słaby. Park był przykładem: równie dobrze można przeznaczyć ten teren na budownictwo mieszkaniowe lub cokolwiek innego. Sprawa wygląda mi bardziej na kwestie prawne lub inne kombinacje, niż przemysłową atrakcyjność działki.

Prócz tego jestem za konsolidacją terenów przemysłowych, zamiast ich rozdrobnienia i przemieszania z terenami o innym przeznaczeniu (to, że działka jest w linii prostej blisko portu i strefy z Oplem, nie oznacza, że jest komunikacyjnie blisko portu). Linia kolejowa jest właśnie w tym miejscu dobrym rozgraniczeniem obszaru przemysłowego od obszaru mieszkalnego. Teraz po prawej stronie powstanie taka przemysłowa wyspa-przyczółek. Jak pryszcz na twarzy.
Źródło: forum.progliwice.pl/viewtopic.php?t=462