generau i jego historie

photo

Temat: [Masters Enduro] platforma dla starych wyjadaczy ........czyli ojcowie i siwowlosi dinozaurzy bikingu
Tak teraz popatrzyłem na to co zaproponował Kondi na mapie Beskidu Małego i mi się spodobało i to bardzo bo tak jeszcsze nie jechałem. Może faktycznie z Żywca PKP do Suchej, będzie to autobus szynowy albo EZT więc rowerki spokojnie się zapakuje a i nie jest daleko więc jak na miejscu w Suchej będziemy o 9.00 i 9.30 ruszymy spokojnie zdążymy całą traskę. Faktycznie jest o 7.35 z Żywca w niedziele do Suchej na rozkładzie internetowym. Ecia generalnie co Wy na to, z Łodygowic do Żywca 3km to rowerkami sobie spokojnie na dworzec podjedziemy ? No i co inni o tym myślą, umawiamy się powiedzmy o 7.20 w niedzielę na dworcu PKP w Żywcu by już więcej z trasami nie kombinować ?

Źródło: forumrowerowe.org/index.php?showtopic=20761



Temat: Komunikacja nocna w Lublinie


Już wczoraj (z 7-dniowym wyprzedzeniem) na wszystkich przystankach, na których staną nocne, powinny wisieć ich rozkłady. Tak stanowi rozporządzenie ministra transportu. Ale rozkładów nie ma. - Urząd Miasta jeszcze ich nie zatwierdził - wyjaśnia Wojnarowicz. - Poza tym, jeśli zbyt wcześnie je powiesimy, zostaną zerwane nim nocne wyruszą w trasy.

Ale ten pan Wojnarowicz jest żałośnie śmieszny- i to już nie pierwszy raz taką wypowiedź u niego słyszę... :lol: Te jego teksty są jak żywcem wycięte z komedii Stanisława Barei. Problem w tym, że Polska jest już innym krajem, a MPK Lublin i ludzie z nim związani zdają się być odporni na zmianę ustroju mimo tego, że nastąpiło to 18 lat temu. :shock: :mrgreen:
Ale trudno oczekiwać innych odpowiedzi od kogoś dla którego czas w latach 80. stanął w miejscu :roll:


A coż Wojnarowicz poradzi na władze MPK ? Jest na pierwszej linii ognia, on sam nie wymyśla tych "śmiesznych rzeczy". To zwykły pracownik (rzecznik), który przekazuje to, co zarząd uzgodni... Myślę, że niesłusznie go atakujesz, on tego sam nie wymyśla...
Wystarczy że musi się tłumaczyć za kierowców, którym często się zdarza mylić pracę kierowcy autobusu z pracą kierowcy przy kampanii buraczanej....

Rozkłady są już faktycznie - ja dojadę na Czechów ostatnim o godzinie 3 w nocy. Uch jak fajnie :-)

Źródło: lubforum.pl/index.php?showtopic=126


Temat: Punktualność - problemy i pomysły na ich rozwiązanie
W Żywcu jest tak: MZK wywiesza idiotyczny rozkład jazdy, który jest w miarę dobry, gdy na mieście nie ma ruchu drogowego, a potem biadoli że to nie ich wina, że autobusy się spóźniają, tylko samochodów. I dziwią się, czemu ludzie się ich czepiają. Jest to prawda, że ruch drogowy wpływa w decydujący sposób na niepunktualność, ale nasze MZK nie dostosowuje czasów przejazdów do przeciętnych wartości. Ciekawe, czy oni w ogóle prowadzą analizę statystyczną punktualności (jest na Rynku, gdzie przejeżdżają wszystkie linie, Punkt Kontroli Ruchu) i czy zakładają sobie strategie postępowania.

Metodą na poprawę punktualności jest racjonalizacja działań dyspozytorskich. Wypracowanie taktyk i strategii postępowania, stosowanie nowoczesnych rozwiązań w kontroli punktualności (ITS, GPS), a przede wszystkim romadzenie baz danych i ich analiza. Dla linii wysokich częstotliwości kursowanie z rozkładem jest anachronizmem, lepsze efekty daje sterowanie autobusami na linii przy wysyłaniu ich z pętli i na przystankach kontrolnych. Problem punktualności znika, zastępowany przez zapewnianie regularności kursowania.
Źródło: forum.infobus.pl/viewtopic.php?t=2213


Temat: Wyświetlacze w autobusach PKS

Na południu Polski też w większości PKS-ów stosowane są tablice podające tylko przystanek docelowy. A jeszcze w latach '80 normą było podawanie również miejscowości wyjazdowej i ewentualnie pośrednich. Ale w latach '90 większość PKS-ów przeszło na pokazywanie tylko miejscowości docelowej, co jest systemem dużo gorszym. O pomyłkę nietrudno.

W Żywieckim PKS to teraz się zmienia. Pośpieszne zawsze były dobrze oznaczone: z przodu najczęściej samo miasto (na czerwono, skoro pośpieszny) a z boku miały wypisaną całą relację z pośrednimi miastami. Ubolewam, że je teraz ich nie zakładają. Wielokrotnie byłem światkiem, jak osoby jadące z Bielska do Krakowa nie wsiadały do tego autobusu z braku wiedzy o trasie. Teraz przednie tablice są czarne, ale autobus ma podpis "pospieszny", "przyśpieszony".
Linie lokalne kiedyś były oznaczone Skąd (małą czcionką) - Dokąd (dużą). Obecnie jest tylko miejscowość docelowa i jeśli autobus nie jedzie najczęstszą trasą lub wjeżdża do jakiejś miejsowości, dodaje się dopisek "przez". Szkoda, że za mały i trudno widoczny, ale pasażerowie lokalnych busów i tak wiedzą jak to jedzie (dawniej, każda szanująca się bacia znała na pamięć rozkład i wiedziała w które święta autobus nie kursuje, a nawet skąd jedzie).
Źródło: forum.infobus.pl/viewtopic.php?t=300


Temat: Dworce PKS
Jest już cały rozkład na RDA w Krakowie - cały w tym sensie, że cała tablica jest już zajęta, ale ostatnią pozycją jest Zamość, a więc nie zmieściło się kilka miejscowości z końca alfabetu (m. in. Zawiercie, Zawoja, Żywiec). Nie ma nadal legendy ani miejsca na nią. Chyba że "ciąg dalszy" rozkładu będzie na drugiej tablicy, znajdującej się po drugiej stronie poczekalni, choć byłoby to trochę dziwne, gdyby trzeba było po jednej stronie poczekalni sprawdzać godzinę odjazdu, zaś potem biec na drugi koniec żeby sprawdzić oznaczenie symboli. Na razie jednak problem jest teoretyczny, bo żadnych symboli przy godzinach odjazdów nie ma. Tak więc rozkład niby jest, ale o szczegóły i tak trzeba dowiadywać się w informacji.
Co do PKS Olkusz - jest jednak trochę inaczej niż napisałem poprzednio - autobusy jednak podjeżdżają pod RDA, wysadzają pasażerów na zewnątrz (koło postoju taksówek i przystanków MPK), następnie zawracają i jadą na Kleparz. Tak więc od strony Olkusza można dojechać na dworzec, ale wsiadać przy dworcu nie można, Kleparz jest przystankiem dla wsiadających. Jak się dowiedziałem od kierowcy, tak jest "na razie" - czyli być może będą jeszcze jakieś zmiany.
Zresztą podobnie jest z autobusami korzystającymi nadal z dworca na Cystersów - o ile w okolicach RDA można z nich wysiąść (zazwyczaj kierowcy na prośbę pasażerów zatrzymują się na przystanku "Akademia Ekonomiczna"), to wsiadanie w tych okolicach nie jest możliwe (jadąc w przeciwną stronę, autobusy kierują się na górny poziom ul. Wita Stwosza, a więc omijają przystanek).
Źródło: forum.infobus.pl/viewtopic.php?t=353


Temat: Zabawa w tworzenie rozkładów jazdy
Ja też się w to bawiłem i bawię Tyle, że dla Żywca to zupełnie inne zagadnienia niż dla dużego miasta.
Tu jest problemem synchronizacja poszczególnych linii (przez Centrum jadą wszystkie główną ulicą). Kiedyś jeszcze wierzyłem, że z jakiegoś tam ważnego powodu rozkłady w mieście są jakie są, ale po sławetnej zmianie rozkładu linii nr 3 zwątpiłem do reszty (autobus odjeżdżał 10 min przed końcem zajęć we wszystkich pobliskich szkołach - żeby bachory autobusu nie poniszczyły ). Tak więc co sobie ułożę, to i tak jest lepsze od MZK I wcale to nie takie proste, bo jak pogodzić częstość jazdy po mieście z podmiejskim charakterem linii (wypada by jeździły w miarę symetrycznie, z drugiej strony wszystkie na raz - ta druga opcja w MZK obowiązuje). Nie wspomnę już o czasie przejazdu trasy, czy postojach na pętli...
Źródło: forum.infobus.pl/viewtopic.php?t=736


Temat: Jak oceniasz Komunikację Miejską w twoim mieście?
Poza tym do Lublina można by dodać jeszcze:
- brak zarządu transportu
- brak synchronizacji rozkładu pokrywających się
- Komunikacja jest za bardzo komercyjna a nie socjalna.
- Tworzenie zmian w rozkładach nie dostosowanych do potrzeb
- Brak dworca przesiadkowego
- Za mała ilość sprawnych pojazdów mini. Często dochodzi do sytuacji że na liniach które zaspokaja Kapena jeździ Jalcz.
- Spadająca częstotliwośc kursów. W tym roku z linii zniknęło już ponad 30 pojazdów.
I wszystkie co wymienił Misiek
+ do plusów na siłe można zaliczyć zainteresowanie MPK paliwami alternatywnymi, zakup poraz drugi używanych Mercedesów co świadczy o odnawianiu taboru i podnoszeniu jakości usług, zakup dwa czy tam 3 lata temu wozu sieciowego, przeprowadzenie badań napełnienia autobusów, wprowadzanie pewnych zmian ( nie zawsze na korzyśc pasażera) na liniach.


Ogólnie w ankiecie zaznaczyłem: 2 ale oceniam na 2.5. Jeszcze rok temu zaznaczył bym 1.




Co do prywaciarzy to Many nie są LF tylko LE. A obecnie panuje moda na 30- letnie Mercedesy O305 i many SL 202 w sumie w tym roku przybyło 3
Tymczasem do Jaroszowej przyjechał 6 mig z żywca niedawno
Źródło: forum.infobus.pl/viewtopic.php?t=2420


Temat: Przekształcenia przedsiębiorstw PKS
Nie, Pol już wtedy odszedł, a poza tym Pol był ministrem infrastruktury, nie skarbu (a właśnie to ministerstwo jest odpowiedzialne za prywatyzację). Zresztą kwestią transportu nikt się nie zajmuje, najwyżej otwieraniem kolejnych metrów autostrad (szerszych niż dłuższych).

Pasażerowie raczej się nie przekonają, bo poziom tych usług nie jest zbyt wysoki. Problemy z wymianą taboru, prawne na styku kierowca-(właściciel)-zakład. To jest zwykłe przedsiębiorstwo, tylko że kierowcy są właścicielami pojazdów, im nie zależy zbytnio by ich autobus był lepszy. System decyzyjny i "myślenie strategiczne" kuleje. W PPKS Bielsko-Biała, który jest państwowy, wykazuje większość "cech" które przypisujesz wyłącznie przewoźnikom prywatnym. Walka o pasażera, dodatkowe usługi, nowe autobusy, konkurencja cenowa, dążenie do podnoszenia jakości usług, zaborcza walka o najmniejszy skrawek linii itd.

Kierowca może sobie być chamski, bo i tak pieniądze dostaje "równo dzielone".

To nie za bardzo wiesz, jak wygląda system decyzyjny. Przy czym to odnosiło się do MZK Żywiec, które jeździ do innych gmin na kształt prywaciarza (gminy nie mają udziałów w przedsiębiorstwie, tylko płacą mu za wykonywanie usług i wobec czego żądają, by im jeździli jak im zagrają). Za zawyczaj radni przychodzą do MZK i pytają, czy mogą wykonać dany rozkład (to się przede wszystkim odnosi do tego, czy fizycznie jest to możliwe).

Śmiej się, śmiej Nic tylko siąść i płakać.
Źródło: forum.infobus.pl/viewtopic.php?t=885