generau i jego historie

photo

Temat: [GTL] Międzynarodowy Port Lotniczy Katowice - Pyrzowice


Tańsze loty po Polsce


Nie ma wątpliwości. W 2006 roku zaczniemy latać za 200-400 złotych pomiędzy Warszawą i Gdańskiem czy Wrocławiem. Niewykluczone, że tanie połączenia pojawią się też na trasie z Katowic do Gdańska lub z Krakowa do Poznania.


Z zamiarem wejścia na połączenia krajowe noszą się przynajmniej trzy linie lotnicze. Dwie z nich to obecne już na polskim rynku Wizzair i Ryanair. Trzecia dopiero rozpocznie działalność – nad utworzeniem nowego przewoźnika pracuje Zbigniew Sałek, prezes Portu Lotniczego Wrocław.
– W ciągu najbliższych dwóch tygodni ujawnimy szczegóły naszej strategii – mówi Zbigniew Sałek.

Inwestorów nie brakuje

Przed oficjalnym startem linii ujawnia jedynie, że do zainwestowania pieniędzy w projekt udało mu się namówić potężne instytucje finansowe. Wśród udziałowców znajdą się prawdopodobnie również Port Lotniczy Wrocław i lokalne samorządy. W efekcie, nowemu przewoźnikowi wystarczy środków nie tylko na połączenia krajowe, lecz także międzynarodowe. Na celownik bierze w pierwszej kolejności połączenia Wrocławia z portami lotniczymi w Niemczech. W kraju przewoźnik zaoferuje najprawdopodobniej połączenia Wrocław – Gdańsk i Kraków – Poznań.

Bilety na tych trasach mają kosztować około 300 zł. Na pewno jednak dojdzie do intensywnych promocji, a wtedy przelot, który obecnie kosztuje w Eurolocie około 1000 zł, może spaść nawet do kilkunastu złotych.

Nieoficjalnie wiadomo, że połączenia krajowe szykuje również WizzAir. Dla węgierskich linii będzie to ponowna próba. Od kwietnia ubiegłego roku WizzAir chciał obsługiwać krajowe połączenia, przerywając międzynarodowy lot z Katowic do Sztokholmu międzylądowaniem w Gdańsku. Na przeszkodzie stanęła wówczas Polska Straż Graniczna, która uznała, że nie można łączyć lotów krajowych z zagranicznymi. Zdaniem przedstawicieli WizzAir, takie połączenie dopuszcza jednak prawodawstwo unijne.

Na uzasadnienie swoich racji firma nie miała jednak już czasu. Pogranicznicy zakazali bowiem lotów w przeddzień finalizowania rozkładu lotów na 2005 rok.

Irlandczycy też wejdą

Latać po Polsce chce także irlandzki Ryanair. Nie wiadomo jednak, ile z ośmiu zaplanowanych w tym roku nowych połączeń, Irlandczycy uplasują w kraju. Nieoficjalnie mówi się o tym, że firma sonduje połączenie Warszawy z Gdańskiem i Wrocławiem.

Połączeń na terenie Polski nie rozważa na razie Sky Europe. W tym roku zwiększy co prawda liczbę oczek w swojej siatce połączeń z siedmiu do 15 miast, ale w grę wchodzą wyłącznie połączenia międzynarodowe.

Atrakcyjny Wschód

O połączeniach międzynarodowych myślą zresztą i inni konkurenci. WizzAir szykuje na przykład sześć nowych połączeń z Warszawy, Gdańska i Katowic do Liverpoolu, Glasgow, Lubeki, Aten i Barcelony. Przewoźnicy łakomym wzrokiem patrzą już na wschód Europy.

– Tam jest duży potencjał. Jeżeli tylko kraje te otworzą niebo dla nas natychmiast tam się pojawimy – mówi Eryk Kłopotowski ze Sky Europe.

W ten sposób tanią linią lotniczą dolecimy nie tylko do krajów UE, lecz także na Ukrainę czy do Bułgarii lub Rumunii.

Firmy rozwijają siatki połączeń na fali boomu lotniczego. Zdaniem prof. Wojciecha Rydzkowskiego, eksperta lotniczego z Uniwersytetu Gdańskiego, przewoźników kusi przede wszystkim duży potencjał polskiego rynku. Z wyliczeń Rydzkowskiego wynika, że „uskrzydlenie” Polaków wynosi 3 proc. Dla porównania taki sam wskaźnik w Europie wynosi 25 proc.

– Statystyczny Polak podróżuje samolotem średnio 0, 3 razy w roku, podczas gdy Brytyjczyk wsiada na pokład samolotu 1, 3 razy. W efekcie samoloty wożą w Polsce 12 mln osób – w Wielkiej Brytanii 200 mln osób. W przewozach lotniczych biją nas nie tylko Brytyjczycy, lecz także dwukrotnie Czesi i czterokrotnie Węgrzy. Nic dziwnego, że analitycy rynku dopuszczają w tym roku nawet 200-proc. wzrost. Oznacza to, że w tym roku tanimi liniami przelecieć może nawet 6 mln osób.

LOT w impasie

Gdy jedni się cieszą, inni płaczą. Wejście tanich linii na połączenia międzynarodowe zakręciło wynikami PLL LOT. Rozszerzenie działalności na kraj może dobić Eurolot, spółkę-córkę LOT-u – przed laty firma została utworzona w celu dowozu pasażerów z portów regionalnych do Warszawy, by później mogli oni latać za granicę. Jednak wraz z rozwojem regionów takie działanie straciło sens, a połączenia są nieopłacalne.



Cezary Pytlos

http://www.gazetaprawna.pl/dzialy/28.ht ... .1.0.1.htm
Źródło: forum.gkw24.pl/viewtopic.php?t=27